Gitara basowa - coraz ciekawiej. LM386 mocno się grzeje!

Problemy z realizacją projektów prezentowanych na blogu.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
pd1987
Majsterkowicz
Posty: 181
Rejestracja: 20 kwie 2013, 23:26
Kontakt:

Gitara basowa - coraz ciekawiej. LM386 mocno się grzeje!

Post autor: pd1987 » 19 sie 2013, 11:26

Szanowni Majsterkowicze!
Zacząłem budować gitarę z Majsterkowa. Zamiast fototranzystorów z artykułu mam L-93DP3BT 3mm niebieskie, które znalazłem u siebie sklepie elektronicznym.

Cały czas po włączeniu urządzenia słychać szum (ruch między odbiornikiem-nadajnikiem zmienia jego częstotliwość), aż do pewnego momentu, kiedy jest ciche "pyk" na głośniku... i od tej pory nic się nie dzieje. Po odcięciu zasilania i włączeniu po chwili jest momentalnie "pyk" i cisza. Jeżeli poczekam kilka chwil - znowu jest dłuższy moment szumu i "pyk".

Szum jest obecny tylko przy zasilaniu z zasilacza, przy baterii jest cisza, ale układ wyłapuje drgania. Jednak problem jest ten sam...

Mam wrażenie, że to coś z kondensatorem, ale nie mogę zidentyfikować. Polaryzacja się zgadza - wartości też. Dałem tylko kondensatory na wyższe napięcia niż w opisie, bo takie akurat miałem:
5x kondensator 220μF/16V - u mnie: 25V
2x kondensator 100nF/63V - to samo
1x kondensator 47nF/63V - u mnie: 250V
1x kondesator 10μF/25V - u mnie: 50V


[EDIT 2]: Przepraszam, że nagabuję, ale to dla mnie dość ważny projekt :)

Posprawdzałem wszystkie wartości elementów, podłączyłem do wzmacniacza mono na TDA2050 i są nowości. Wygląda to tak:

Przede wszystkim - na baterii 9V zero reakcji.
Na zasilaczu (ustawionym na 9V) - słychać przez pewien czas głośno i wyraźnie, że są drgania (oprócz tego pieruński szum tła!). Później jest charakterystyczny "pyk" i... drgania dalej są, ale teraz już baaaardzo cichutko. Ledwie słychać coś na głośniku (po przejściu przez wzmacniacz!).

Dodatkową kwestią jest to, że kostka (LM386N-1) grzeje się niemiłosiernie - parzy przy dotknięciu palcem.

Mam takie pytania:
1. Czy to powinno się tak grzać?

Jeżeli układ ma jakieś zabezpieczenie przed temperaturą - to może to ogranicza przepływ prądu (bo przecież nie wyłącza - gdyby wyłączało to po pyknięciu nie byłoby nic słychać). W datasheet'cie nic nie znalazłem o tych zabezpieczeniach :(

2. Czy gdzieś może być zwarcie? Jaka jest przyczyna tego nagrzewania?

Dodatkowo zasiliłem z zasilacza z ATXa na 3.3, 5 i 12V. Rezultaty: burczy, terkocze i wydaje inne dźwięki (jak z filmu science-fiction trochę ;) ), a jak skończy to cichosza. Przy 3.3 i 5V - cichutko, ale bez nagrzewania, przy 12V - grzeje się szybko.

Przy zasilaniu z zasilacza regulowanego (1,5-12V, 6W) na 6V chodzi gładko, ale cały czas jest szum tła. Zaczynam dochodzić do wniosku, że tak wygląda konstruowanie układów audio przez amatorów...

Proszę o pomoc!

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


Awatar użytkownika
pd1987
Majsterkowicz
Posty: 181
Rejestracja: 20 kwie 2013, 23:26
Kontakt:

Re: Gitara basowa - coraz ciekawiej. LM386 mocno się grzeje!

Post autor: pd1987 » 23 sie 2013, 22:55

Nareszcie działa! Dziesiątki prób - w tym próba na samym LM386 bez fototranzystorów, a z sygnałem audio.

Zwarłem kondensator 220uF z wyjściem audio omijając ten wężyk (czy to dławik?). I wszystko gra. Być może było tam jakieś zwarcie, czy coś, czego nie mogłem się dopatrzeć (choć pocynowałem wszystkie ścieżki na płytce).
Niestety jeden fototranzystor nie przetwarza, ale to już nie problem - grunt, że pozostałe 3 grają :)

Co ciekawe - przy zasilaniu zasilaczem uniwersalnym ciągle słychać ciche i wysokie piszczenie (4,5V). Ale gdy jest zasilany z ATXa (5V) wszystko jest perfekcyjnie. Baterię sobie odpuszczę - na 9V za bardzo się grzeje.

Finito :)
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: