kompresor z agregaru lodówkowego

ODPOWIEDZ
mirekmts
Młodszy majsterkowicz
Posty: 4
Rejestracja: 11 cze 2013, 11:53

kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: mirekmts » 11 cze 2013, 12:32

Witam.
Pierwszy post na forum, więc witam wszystkich ;)
Dorwałem ostatnio dwa agregaty z lodówki. Oby dwa działające, tylko są z nimi lekkie problemy.
Z pierwszym jest taki problem, że się na włączy i część której nie znam nazywa(zdjęcie) zaczyna się grzać, a konkretnie spirala która się tam znajduje. Robi się cała czerwona. Agregat się wyłączy i gdy to ostygnie włączy się od nowa i tak cały czas. Powiedzcie jak nazywa się ta cześć i czy można w ogóle to zrobić, pomijając to, że jest możliwość jakiejś usterki w środku agregatu.
Obraz 006.jpg
Obraz 009.jpg
Obraz 010.jpg
Z drugim sprawa jest inna, a może lekko podobna. Działa fajnie, mocna powietrze wyrzuca, tylko, że gdy go raz podłącze i wyłączę to nie chce się za drugim razem włączyć. Trzeba chwile poczekać. Pierwsze włączenie i może działać 2min go trzymałem i nic się nie grzało. Ale gdy chce go włączyć jeszcze raz to się nie włącza jest napięcie na kondensatorze i wszędzie tam gdzie jest gdy normalnie działa, tyko grzeją się wtedy dwie rzeczy na obrazku pokaże. I gdy to się grzeje to po chwili traci się napięcie na kondensatorze i słychać jakieś nazwijmy to syczenie.
Bez różnicy jest czy podłącze za pierwszym razem agregat na sekundę czy 100 i tak za drugim razem nie załapie od razu. W czym może tkwić problem?? Z góry dzięki za pomoc.
Obraz 011.jpg
Obraz 012.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


juniorK23
Majsterkowicz
Posty: 145
Rejestracja: 2 lis 2012, 20:41
Lokalizacja: Rzeszów/Frankfurt

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: juniorK23 » 12 cze 2013, 15:03

Ta częśc to zabezpieczenie termiczne, można uruchomić agregat bez tego zabezpieczenia.
mirekmts
Młodszy majsterkowicz
Posty: 4
Rejestracja: 11 cze 2013, 11:53

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: mirekmts » 13 cze 2013, 16:58

Tak zadziałało bez tego zabezpieczenia, lecz jego wydajność jest praktycznie zerowa. Ale dzięki za pomoc.
A co do tego drugiego sprawnego wie ktoś co to może być??
mmisiek22
Młodszy majsterkowicz
Posty: 11
Rejestracja: 28 mar 2013, 00:46
Lokalizacja: krakow

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: mmisiek22 » 15 cze 2013, 16:29

ta druga rzecz to chyba automat rozruchu, jak chcesz zrobic kompresor to odpalasz sprezarke, i masz kilka rurek. Jedna z rurek moze miec zaworek( o ile juz był nabijany gaz w obieg) lub bedzie zaslepiona - to rurka do nabicia freonu, na pozostałych sprawdzisz reką gdzie wciaga powietrze, a z ktorej wypycha.
juniorK23
Majsterkowicz
Posty: 145
Rejestracja: 2 lis 2012, 20:41
Lokalizacja: Rzeszów/Frankfurt

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: juniorK23 » 15 cze 2013, 23:10

Dlaczego jego wydajnosc jest zerowa? Nie rozumiem tego. Bez zabezpieczenia termicznego agregat zachowuje się prawidłowo, wystarczy chwilowo na uzwojenie rozruchowe przyłożyć napięcie i agregat działa
mirekmts
Młodszy majsterkowicz
Posty: 4
Rejestracja: 11 cze 2013, 11:53

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: mirekmts » 30 cze 2013, 16:11

Długo nie odpisywałem, ponieważ trochę zajęty byłem.

Wydajność praktycznie zerowa ponieważ przykładając rękę do rurki która wypycha powietrze czuć tylko lekki powiem.
Drugi kompresor działa poprawnie gdy przełożyłem "elektrykę" z tego co słabo chodzi do tego drugiego który porządnie spręża powietrze.
A teraz takie trochę inne pytanie. Czy do pompowania kół opłaca się robić kompresor z butla i presostatem??
juniorK23
Majsterkowicz
Posty: 145
Rejestracja: 2 lis 2012, 20:41
Lokalizacja: Rzeszów/Frankfurt

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: juniorK23 » 1 lip 2013, 19:35

Wydajność zależy wyłącznie od kompresora a nie od elektroniki nim sterującej. Elektronika jedynie ułatwia rozruch.

Opłaca się, koniecznie należy zamontować również odwadniacz, sam robiłem sobie sprężarkę z agregatu lodówkowego i działa bez problemu.
wojteo_CK
Młodszy majsterkowicz
Posty: 1
Rejestracja: 13 sie 2013, 14:44

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: wojteo_CK » 13 sie 2013, 15:07

Witam!

Żeby nie zakładać nowego tematu zapytam może tutaj...

Mam sprężarkę EDA wymontowaną z lodówki. Do końca nie wiem jak ją podłączyć żeby zaczęła działać po podłączeniu do prądu. Zdjęcie sprężarki w załączniku bo nie mogę dodawać linków.

Na forum elektrody (linka ni dodam bo nie mogę) wyczytałem że mam dać wyłącznik( dwupozycyjny jak przy lampce biurkowej?? ;) między zaciski gdzie idzie przewód czarny( po lewej stronie do okrągłego elementu) oraz do zacisku z przewodem brązowym po prawej stronie.

Czy ktoś to potwierdza?

Pozdrawiam!

Wojtek.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
juniorK23
Majsterkowicz
Posty: 145
Rejestracja: 2 lis 2012, 20:41
Lokalizacja: Rzeszów/Frankfurt

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: juniorK23 » 13 sie 2013, 16:18

33e342b9edf9aff0.jpg
Zdjęcie nie jest moje, znalezione jakiś czas temu w sieci.
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
piatas3006
Młodszy majsterkowicz
Posty: 1
Rejestracja: 13 sie 2019, 07:30

Re: kompresor z agregaru lodówkowego

Post autor: piatas3006 » 13 sie 2019, 07:38

Witam Wszystkich
Mała mały problem. Zrobiłem ostatnio sprężarkę,z kompresora od lodówki. Dział jak powinien ,tylko strasznie się grzeje.
Czy mógł by ktoś pomóc????
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: