Przenośna bateria do elektroniki

ODPOWIEDZ
Wiktor Jędrzejczak
Młodszy majsterkowicz
Posty: 3
Rejestracja: 24 kwie 2012, 18:34
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Wiktor Jędrzejczak » 24 kwie 2012, 19:06

Od długiego czasu myślę nad czymś takim, mianowicie czy to chodząc po górach, czy to jeżdżąc na rowerze od zawsze brakuje mi prądu.
A to rozładowuje się telefon na 100 metrów przed keszem i nici z GPSu, albo w połowie drogi pociągiem rozładowuje się mp3, albo ... wiecie o co chodzi.
Myślę więc sobie tak:
urządzenia te zasilane są z USB czyli potrzebują ok 5V i max 0,9A ...
tutaj pojawia się w mojej głowie myśl:
4 akumulatorki AA to 4,8V w teorii, więc może warto by w ten sposób zasilać tego typu urządzenia? Tylko - czy mogę po prostu podać na + / GND USB prąd podawany z czterech szeregowo ułożonych akumulatorków czy warto coś jeszcze umieścić po drodze?
Idąc dalej czy np mając 12 aku bardziej opłaci się połączyć je jako 3 osobne akupacki czy też jako jeden [3 równoległe linie po 4 aku].
I co najważniejsze - czy to bezpieczne dla ładowanych urządzeń?
górski turysta pieszy, typ ślimaka.

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


Awatar użytkownika
nightex
Starszy majsterkowicz
Posty: 445
Rejestracja: 12 lut 2012, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: nightex » 24 kwie 2012, 19:20

Baterie AA + 7805 powinno załatwić sprawę, przy okazji w Carrefure jest ładowarka solarna za 29,99 :)

Same 4 baterie też się sprawdzą, ale i tak warto by było dać diodę przeciw cofaniu się prądu
Wiktor Jędrzejczak
Młodszy majsterkowicz
Posty: 3
Rejestracja: 24 kwie 2012, 18:34
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Wiktor Jędrzejczak » 25 kwie 2012, 11:01

O ładowanie aku się nie martwię, bardziej ciekawi mnie kwestia tego stabilizatora
Z tego co znalazłem w sieci najczęściej podłącza się go z kondensatorami po obu stronach na zasadzie:
Link
Tylko skąd mam wiedzieć jakie je dobrać? Co rysunek w sieci to inne wartości, na elektrodzie też jest kilka wątków zawierających stabilizator 7805 i w każdym podane są inne ich wartości.
górski turysta pieszy, typ ślimaka.
Awatar użytkownika
Fenclu
Majsterkowicz
Posty: 79
Rejestracja: 2 gru 2011, 18:42
Lokalizacja: Pabianice

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Fenclu » 25 kwie 2012, 15:43

Nie wiem czy to 7805 to dobry pomysł. Będzie się grzał i obcinał napięcie. Ale to tylko moja opinia.
Awatar użytkownika
nightex
Starszy majsterkowicz
Posty: 445
Rejestracja: 12 lut 2012, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: nightex » 25 kwie 2012, 16:40

jak każdy stabilizator ale można użyć innego np. LM1117. W przypadku ładowarek wartości powinny raczej oscylować w wartościach 5V / 1A. Takie właściwości ma np ładowarka Apple, zaś Sonego 4,8V 650mA. Dlatego proponuję stabilizację do maksymalnych wartości nadgryzionego jabłuszka :)
Wiktor Jędrzejczak
Młodszy majsterkowicz
Posty: 3
Rejestracja: 24 kwie 2012, 18:34
Lokalizacja: Łódź
Kontakt:

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Wiktor Jędrzejczak » 27 kwie 2012, 15:10

Co do Sony to bywa różnie - moja od telefonu ma 5V/0,85A akurat
Poza tym bądźmy szczerzy - chodzi tu tylko i wyłącznie o "ratowanie" telefonu,

Miałem też inną myśl - telefon ma baterię np mój ma 3,7V / 0,95Ah / 3,6Wh
czy nie łatwiej będzie ... bezpośrednio ją ładować, albo nawet zrobić coś na kształt zewnętrznej baterii o podobnym napięciu wpinaną pomiędzy oryginalną baterię a telefon?
górski turysta pieszy, typ ślimaka.
Awatar użytkownika
nightex
Starszy majsterkowicz
Posty: 445
Rejestracja: 12 lut 2012, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: nightex » 27 kwie 2012, 15:45

Powinieneś ładować/ratować baterię wartościami z ładowarki, co prawda Amperomierz jest wartością ruchomą zależną np. od szybkości ładowania baterii - jednak nie można przesadzić stąd moje sprawdzone max 1A ale równie dobrze może być 350mA choć mniej to raczej nawet ratowaniem nie można nazwać :D a wartość Voltomierza powinna być stała, telefon dany prąd przełoży do wartości potrzebnej do ładowania oczywiście wahania tutaj też mogą występować ale nie w tak znacznym stopniu, powiedzmy 10%. Wbrew pozorom obecna elektronika jest dość "inteligentna" na swój sposób :)
Awatar użytkownika
Jar0
Młodszy majsterkowicz
Posty: 5
Rejestracja: 9 kwie 2012, 01:46
Kontakt:

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Jar0 » 27 kwie 2012, 16:58

Tak się jednak składa, że jeśli zdecydujemy się na dodatkową regulację napięcia (niestety ale to chyba konieczność, żeby mieć równe 5V zazwyczaj), to trzeba pamiętać, że niektóre urządzenia nie ładują się jeśli nie dostaną odpowiednio dużo prądu. A wartość prądu zazwyczaj dobiera się "automatycznie", bo z tego co mi wiadomo to większość obecnych akumulatorów ( w grajkach czy telefonach) ma odpowiednie układy, które dbają o to by ładowanie przebiegało w odpowiednich warunkach.

Zrobienie jednak takiej "bomby" z akumulatorów AA to mimo wszystko fajny pomysł. Czasem to może uratować życie ; ) Pytanie jeszcze tylko jak duży prąd wpływa na żywotność akumulatorów (mowa o Ni-Mh),
\m/
Awatar użytkownika
nightex
Starszy majsterkowicz
Posty: 445
Rejestracja: 12 lut 2012, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: nightex » 27 kwie 2012, 20:09

Masz rację, ładowarką od Apple telefon SE X10 ładuje się max 50 min a oryginalną od SE nie całe 90 min. Jednak ładowarkę od "nadgryzionego jabłka" stosuję w sytuacjach gdzie potrzebuję szybko telefon podładować. Używając stabilizatora 5V/1A na pewno krzywdy telefonowi czy navi krzywdy nie zrobimy :)
Awatar użytkownika
Łukasz
Administrator
Posty: 667
Rejestracja: 12 lis 2011, 09:42
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Łukasz » 27 kwie 2012, 20:15

Telefon i tak zawsze weźmie tylko tyle, ile będzie chciał. Większość producentów stosuje teraz nawet pewne ograniczenia i pełnym prądem można ładować tylko z ładowarki oryginalnej. Z każdej innej telefon bierze np. 2x mniejszy prąd. Zabezpieczenia są różne w zależności od producenta - najczęściej jest to po prostu dodana jakaś rezystancja lub pojemność na liniach sygnałowych (lub pomiędzy sygnałowymi a zasilającymi) w kablu USB.
Awatar użytkownika
nightex
Starszy majsterkowicz
Posty: 445
Rejestracja: 12 lut 2012, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: nightex » 27 kwie 2012, 21:21

Ograniczenia na pewno jakieś są stosowane a napewno ma jakieś normy (przykład: mój wcześniejszy post) ale jeśli podasz mu 5A to wątpię że te zabezpieczenie długo pociągnie :) Chociaż diabeł tkwi w szczegółach - których nam nie zawsze jest dane wiedzieć :)
Awatar użytkownika
Łukasz
Administrator
Posty: 667
Rejestracja: 12 lis 2011, 09:42
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Łukasz » 27 kwie 2012, 21:26

Ja mu mogę podać i 50A, a on pewnie weźmie max 500mA ;)
Awatar użytkownika
nightex
Starszy majsterkowicz
Posty: 445
Rejestracja: 12 lut 2012, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: nightex » 27 kwie 2012, 21:40

Wobec tego skąd różnica w czasie ładowania tego samego telefonu dwoma różnymi ładowarkami?
Awatar użytkownika
Łukasz
Administrator
Posty: 667
Rejestracja: 12 lis 2011, 09:42
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Łukasz » 27 kwie 2012, 23:17

Cholerka wie ;) Warunki były podobne (stan rozładowania przed ładowaniem, używanie telefonu w czasie ładowania, itp.)? Robiąc kiedyś testy tej zabawki http://blog.xn--wicek-k0a.pl/sanyo-enel ... c-l2s.html mierzyłem na różne sposoby prąd ciągnięty przez telefon i nigdy nie była to wartość maksymalna (tzn ta, którą jest w stanie dać oryginalna ładowarka).

Pewne jest jedno - telefon (ani żadne inne urządzenie) nie weźmie więcej prądu, niż potrzebuje :) Wracając więc do tematu można by dla świętego spokoju dać stabilizator 1A i powinien on w zupełności wystarczyć (nie widziałem jeszcze telefonu, który by się ładował większym prądem).
Awatar użytkownika
nightex
Starszy majsterkowicz
Posty: 445
Rejestracja: 12 lut 2012, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: nightex » 28 kwie 2012, 09:29

Łukasz pisze:Wracając więc do tematu można by dla świętego spokoju dać stabilizator 1A i powinien on w zupełności wystarczyć (nie widziałem jeszcze telefonu, który by się ładował większym prądem).
iPhone ładuje się 1A :D
Awatar użytkownika
Łukasz
Administrator
Posty: 667
Rejestracja: 12 lis 2011, 09:42
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: Łukasz » 28 kwie 2012, 12:22

nightex pisze:iPhone ładuje się 1A :D
iPhone ma ładowarkę 1A, czy się ładuje prądem 1A?
Awatar użytkownika
nightex
Starszy majsterkowicz
Posty: 445
Rejestracja: 12 lut 2012, 20:38
Lokalizacja: Zabrze

Re: Przenośna bateria do elektroniki

Post autor: nightex » 28 kwie 2012, 13:00

Różne źródła mówią że oscylują między 700 a 1000 mA. Więc przyjmując że najniższą podaną wartość przyjmijmy 700mA, więc ma aż o 50mA niż SE, ale czy te 50mA było by wynikiem tak dużego wydłużenia ładowania telefonu?
Co do ładowarki Apple mam zdanie takie że na pewno jest tam układ który przekazuje info kablami Data+ że to jest właśnie ta ładowarka i daje większe wartości
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: