Mocna lampka-latarka

ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
werewek
Młodszy majsterkowicz
Posty: 16
Rejestracja: 1 sie 2012, 19:11

Mocna lampka-latarka

Post autor: werewek » 30 sie 2012, 00:35

Cześć!

Często chodzę po górach - dla relaksu i dla pięknych widoków. Oprócz wycieczek od rana do późnego południa, czasem warto też wejść na szczyt, żeby podziwiać wschód albo zachód słońca. Przeżycia nieziemskie, ale zawsze wiąże się to z koniecznością podróży czy to na czy to ze szczytu w ciemności.

Postanowiłem zrobić sobie dobrą lampkę, którą będę mógł zamocować albo jako czołówkę, albo w jakiś inny sposób. Znalazłem na allegro ciekawe, ale wybrane modele wychodzą po ok. 180-190zł, a wydaje mi się, że jestem w stanie zbudować funkcjonalnie identyczną za połowę tej ceny ;)

Co chciałbym osiągnąć:
  1. Jasną lampkę (tak około 300-400 lumenów)
  2. Zasilaną akumulatorami
  3. Akumulatory wytrzymujące przynajmniej 4-5 godzin ciągłego świecenia
  4. Sygnalizację stanu naładowania akumulatorów
  5. Regulację jasności świecenia
i zamknąć się w cenie około 100zł.

Znalazłem diodę o prądzie maksymalnym 1500mAh, dającą przy nim ok. 490lm (z soczewką ~30zł); do tego dołożyć np 2 ogniwa Li-Ion 3,7V po 3800mAh, co przy połączeniu równoległym powinno mi dać 7600mAh - czyli znośnie :) Generalnie ich koszt jest na tyle niski, że można by zawsze złożyć baterię z 4 i mieć 15200mAh, co już jest całkiem niezłym wynikiem.

Zastanawiam się tylko jak to wszystko ze sobą połączyć. Najpierw pomyślałem o najprostszym rozwiązaniu - czyli wstawieniu potencjometru do regulowania oporu i - co za tym idzie - jasności świecenia. Problem jednak pojawia się przy sygnalizacji poziomu naładowania baterii; wydaje mi się, że w tym przypadku nie obeszło by się bez mikrokontrolera, sprawdzającego napięcie z baterii, a wyjście podpiąć pod diodę RGB i tak go oprogramować, żeby w zależności od napięcia, świecił diodą RGB na określony kolor (np. zielony, żółty i czerwony). Co o tym myślicie? Wydaje mi się, cze coś takiego można by spokojnie zrobić na arduino.

Do tego przydał by się jakiś układ, który zabezpieczał by przed wyładowaniem akumulatorków do zera, żeby ich nie zniszczyć. Tutaj drugi scalak, odcinający resztę, jeśli napięcie było by niższe niż X? Czy wystarczyło by polegać na tym, że napięcie przewodzenia diody było by wystarczającym zabezpieczeniem? (Jeśli dobrze myślę, to w pewnym momencie wyładowywania spadło by na tyle, że dioda już nie przewodzi, obwód się otwiera, a w akumulatorku zostało te powiedzmy 2,8-3V, więc nie jest rozładowany całkowicie)

Czy kwestia stabilizowania natężenia jest tutaj ważna? Nie chciałbym, żeby w ramach rozładowywania dioda świeciła coraz słabiej ;)

Do tego jeszcze kwestia ładowania - czy akumulatorki spięte równolegle mogę normalnie ładować bez rozłączania na poszczególne ogniwa? Czyli np odpinać od lampki (spiętej jakimś wtykiem) i podpiąć w to miejsce ładowarkę?

Jak w ogóle zapatrujecie się na mój pomysł? Z motyką na słońce, czy warto próbować?
Ostatnio zmieniony 30 sie 2012, 00:54 przez werewek, łącznie zmieniany 1 raz.

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


Awatar użytkownika
kamiltbg
Majsterkowicz
Posty: 67
Rejestracja: 5 cze 2012, 22:32
Kontakt:

Re: Mocna lampka-latarka

Post autor: kamiltbg » 30 sie 2012, 00:41

Arduino do mierzenia napięcia baterii to chyba jednak przesada, tym bardziej, że do tego potrzeba jedno wejście analogowe i 3 cyfrowe (bo chcesz RGB, bez PWM wystarczy do generowania tych kolorów).
Ostatnio zmieniony 30 sie 2012, 00:45 przez kamiltbg, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
werewek
Młodszy majsterkowicz
Posty: 16
Rejestracja: 1 sie 2012, 19:11

Re: Mocna lampka-latarka

Post autor: werewek » 30 sie 2012, 00:45

Hm, jeśli dało by się bez tego, to tym lepiej ;) chciałbym to zamknąć w małej obudowie (led-latarka + sygnalizacja + przełącznik on/off) a baterię w jakiejś kaburze :)

@edit (a propos postu powyżej):

nie chciałem wykorzystywać całego arduino, a jedynie zaprogramować na nim jakiś mały układzik i na stałe w płytkę, do wnętrza lampki ;)

Przy czym "mały układzik" powinien być dosłownie mały, żeby zmieścić się w lampce - a o tej myślałem, żeby była średnicy soczewki, czyli ok. 2 cm. Długość spokojnie większa, tak ~10cm. Obudowa nie ma tutaj większego znaczenia - z tym na pewno sobie sam poradzę ;)
Ostatnio zmieniony 30 sie 2012, 00:53 przez werewek, łącznie zmieniany 1 raz.
Awatar użytkownika
Maxik
Starszy majsterkowicz
Posty: 405
Rejestracja: 6 lip 2012, 18:27
Lokalizacja: Gdańsk
Kontakt:

Re: Mocna lampka-latarka

Post autor: Maxik » 30 sie 2012, 00:53

werewek pisze:co przy połączeniu szeregowym powinno mi dać 7600mAh
Jeśli chcesz zsumować pojemność akumulatorów to musisz połączyć je równolegle, szeregowo zsumujesz napięcie.
Awatar użytkownika
werewek
Młodszy majsterkowicz
Posty: 16
Rejestracja: 1 sie 2012, 19:11

Re: Mocna lampka-latarka

Post autor: werewek » 30 sie 2012, 00:54

Masz rację, czeski błąd. Poprawiam w głównym poście :)
Maxik pisze:
werewek pisze:co przy połączeniu szeregowym powinno mi dać 7600mAh
Jeśli chcesz zsumować pojemność akumulatorów to musisz połączyć je równolegle, szeregowo zsumujesz napięcie.
Awatar użytkownika
Peszel
Starszy majsterkowicz
Posty: 321
Rejestracja: 11 wrz 2012, 15:11
Lokalizacja: offline

Re: Mocna lampka-latarka

Post autor: Peszel » 11 wrz 2012, 15:25

Płynna regulacja jasności bez PWM to absurd, zapomnij o tym. Sama LED sprawi Ci wystarczająco dużo kłopotu z odprowadzaniem ciepła. A do monitorowania napięcia diodą(najlepiej RG a nie żadne RGB;)) można użyć dwóch tranzystorów lub dwóch bramek + dzielnik napięcia albo poszukać diody zenera o żądanym napięciu. O ekstra kompaktowych rozmiarach przy tym budżecie, mocy i domowych warunkach również nie ma co marzyć. Ogólnie projekt wart realizacji, sam będę kiedyś coś podobnego robił.
szczerość to nie chamstwo
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: