Własny zasilacz warsztatowy.

ODPOWIEDZ
tidzu
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 27 kwie 2012, 22:10

Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: tidzu » 6 gru 2012, 19:00

Cześć. Planuję budowę zasilacza warsztatowego 0-24v.
Mam dwa transformatory 12V, 1.7A. Chciałbym je połączyć szeregowo, aby uzyskać 24v. Po wyprostowaniu napięcia powinno być ok 30v. I to bym chciał podłączyć pod stabilizator LM350.
Mam do tego kilka pytań:
1. jeżeli ustawione przeze mnie napięcie będzie niższe niż 12v to jak odłączyć jeden transformator, aby stabilizator nie musiał obniżać z 24v tylko z 12v?
2. Czy podłączenie większej ilości kondenstorów filtrujących (prostokątne 0.022uF, 250v przed transformatorem) da pozytywny skutek, jeśli tak, to jak je podłączyć? szeregowo czy równolegle?
3. Posiadam wiele części z uszkodzonych zasilaczy atx. Bardziej opłaca się łączyć szeregowo dwa transformatory, czy może najpierw wyprostować napięcie osobnymi mostkami Graetz'a i dopiero łączyć szeregowo?
4. Chciałbym aby sterowanie większością odbyło się poprzez Atmegę8 i w związku z tym chciałbym się zapytać, czy ktoś mógłby mnie naprowadzić jak napisać program do obsługi tego w C.
5. Do mierzenia i wyświetlania napięcia i natężenia użyć mikroprocesora, czy użyć tanich mierników, z wyświetlaczem LCD.
6. Jaka jest ogólna opłacalność używania wielu kondensatorów. Mam kilka kondensatorów na duże pojemności i napięcie do 50v, czy podłączenie kilku by dało dużo lepszy efekt niż jednego, dwóch?
7. Są jakieś artykuły, o zabezpieczeniu takiego zasilacza? Głównie chodzi o zabezpieczenie przeciwzwarciowe i nadprądowe, z resztą sobię raczej poradzę :)

Dziękuję i pozdrawiam. :)

*Edit
Właśnie wpadło mi do głowy, że skoro mam dwa transformatory, to możę zrobię zasilacz symetryczny, na dwóch układach lm350?
Ostatnio zmieniony 6 gru 2012, 20:43 przez Tomasz.B, łącznie zmieniany 1 raz.
Powód: Posty scaliłem. Proszę nie pisać postu pod postem a skorzystać z opcji edytuj :)

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


Awatar użytkownika
Tomasz.B
Starszy majsterkowicz
Posty: 344
Rejestracja: 28 kwie 2012, 14:43
Lokalizacja: Grabowo Kościerkie

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: Tomasz.B » 6 gru 2012, 20:41

Plany ambitne.
Ale najpierw muszę cię zmartwić, jego wydajność przy tych transformatorach będzie marna bo w okolicy 1A.
Więc???
Kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję :)
tidzu
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 27 kwie 2012, 22:10

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: tidzu » 6 gru 2012, 21:32

Więc raczej nie potrzebuję dużo więcej. Dziwne trochę, że moc się zmniejszy. Na jakiej podstawie to wnioskujesz?
juniorK23
Majsterkowicz
Posty: 145
Rejestracja: 2 lis 2012, 20:41
Lokalizacja: Rzeszów/Frankfurt

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: juniorK23 » 6 gru 2012, 23:14

1. Przekaźnik byłby tu najlepszym rozwiązaniem po przekroczeniu 12v przekaźnik załączałby drugie trafo.
2. Czy podłączenie większej ilości kondenstorów filtrujących (prostokątne 0.022uF, 250v przed transformatorem) da pozytywny skutek, jeśli tak, to jak je podłączyć? szeregowo czy równolegle?
2. Za transformatorem kondensator o pojemności 2200uF wystarczy
6.Możesz połączyć kilka kondensatorów szeregowo ale czy jest sens dawać kilka elementów o pojemności takiej samej jak pojemnosc pojedyńczego elementu.
7. Jako zabezpieczenie nadprądowe zastosowałbym bezpiecznik zwłoczny przed transformatorem
Awatar użytkownika
Tomasz.B
Starszy majsterkowicz
Posty: 344
Rejestracja: 28 kwie 2012, 14:43
Lokalizacja: Grabowo Kościerkie

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: Tomasz.B » 6 gru 2012, 23:28

Nic poza grzałką nie ma sprawności 100%
Załóżmy że ustawiłeś napięcie 14V a zasilające to 30V i pobieramy 1A, to spowoduje wydzielenie się w postaci ciepła 16W czyli dodatkowe 0,54A.
Już ogarniasz??

Według mnie to nie bardzo ma sens ale to twój wybór.
Ja bym zainwestował w jakiś trochę mocniejszy transformatorek, nie wala ci się przypadkiem jakiś?, możesz spróbować zajść na "złom" ja jakiś czas temu skubnąłem im "troida" 78VA i go przewinąłem na 2x12V szału nie robi bo ma trochę "miękkie" napięcie ale jest :)

Co do drugiego punktu, kondensatory daje się od strony sieci równolegle z transformatorem, po co? poprawa współczynnika mocy, i przeciwzakłóceniowy.

Używane elektrolity średni pomysł, lepiej kupić nowe tym bardziej że nie są drogie.
Jako dobrać pojemność? Około 2200uF na każdy amper czyli w aktualnej konfiguracji musisz kupić kondensator 4700uF 35V

3 i 1 -jeden mostek prostowniczy plus przekaźnik przełączający uzwojenia.
Kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję :)
juniorK23
Majsterkowicz
Posty: 145
Rejestracja: 2 lis 2012, 20:41
Lokalizacja: Rzeszów/Frankfurt

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: juniorK23 » 7 gru 2012, 20:07

Kolego z kąd wziąłeś 2200u na 1A? Od zawsze przyjmowało się 1000u na 1A. Napięcie znamionowe kondensatora 35V nie za mało? Po wyprostowaniu napięcie będzie w granicach 34V.
Awatar użytkownika
Tomasz.B
Starszy majsterkowicz
Posty: 344
Rejestracja: 28 kwie 2012, 14:43
Lokalizacja: Grabowo Kościerkie

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: Tomasz.B » 7 gru 2012, 21:24

Różne źródła podają różne informacje ja się spotkałem z nawet 4.700uF na amper więc jak kto woli ale zawsze lepiej dać więcej niż za mało.

Na 35V będą dobre, to nie są półprzewodniki gdzie każdy wolt ma znaczenie.
Kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję :)
juniorK23
Majsterkowicz
Posty: 145
Rejestracja: 2 lis 2012, 20:41
Lokalizacja: Rzeszów/Frankfurt

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: juniorK23 » 7 gru 2012, 22:02

Ale jakiś zapas powinien być różnica między kondensatorem 2200u 35V a 2200 50V wynosi ok 40gr
Awatar użytkownika
Tomasz.B
Starszy majsterkowicz
Posty: 344
Rejestracja: 28 kwie 2012, 14:43
Lokalizacja: Grabowo Kościerkie

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: Tomasz.B » 8 gru 2012, 01:09

Żeby nie lać wody podam wyniki próby zrobionej przed chwilą:
Napięcie na uzwojeniu wtórnym transformatora 24,8/24,9 VAC
Za mostkiem na kondensatorze bez obciążenia 33,2/33,3 VDC
I Jeśli wydaje ci się że coś jest nie tak to masz racje wydaje ci się :D

Gdy odejmiemy spadek na mostku prostowniczym wszystko zaczyna się zgadzać ;)
Kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję :)
tidzu
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 27 kwie 2012, 22:10

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: tidzu » 8 gru 2012, 11:51

Dziękuję :) Czyli najlepiej jakbym zaczął od poszukiwań mocniejszego trafa. Jeszcze jedno pytanie - mam dostęp do kilku zasilaczy laptopowych 19v 3A. Czy jeśli bym użył ich zamiast transformatora byłby w tym jakiś sens?
Awatar użytkownika
Tomasz.B
Starszy majsterkowicz
Posty: 344
Rejestracja: 28 kwie 2012, 14:43
Lokalizacja: Grabowo Kościerkie

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: Tomasz.B » 8 gru 2012, 17:00

Ograniczy ci to zakres do jakiś 16V. Ale nie wiadomo jak z stabilnością napięcia.

Z barku laku morza użyć
Kiedy wszystko inne zawiedzie, przeczytaj instrukcję :)
tidzu
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 27 kwie 2012, 22:10

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: tidzu » 9 gru 2012, 15:56

Właściwie to wpadł mi do głowy kolejny pomysł. Skoro będę używał w 99% standardowych napięć - 3v, 5v, 9v, 12v. A zasilacza atx nie mam żadnego pod ręką. Pomyślałem, czy by nie użyć kilku transformatorów, o różnej wydajności prądowej jak i napięciowej.
Teoretycznie by wystarczyły dwa transformatory - na 5v oraz 12v. Podłączyłbym to pod kilka stabilizatorów napięcia i przy pomocy przekaźnika i przycisku mógłbym wybierać napięcia.
Ograniczyłoby to koszty związane z mierzeniem i stabilizowaniem napięcia. jedynie martwię się o sposób ograniczania prądu.
Jednak wszystko muszę przemyśleć i rozrysować.
juniorK23
Majsterkowicz
Posty: 145
Rejestracja: 2 lis 2012, 20:41
Lokalizacja: Rzeszów/Frankfurt

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: juniorK23 » 9 gru 2012, 20:50

Mogę Ci sprzedać zasilacz komputerowy za 15 zł sprawny tylko nie pamiętam jaka moc 300 czy 350W. Jak jesteś zainteresowany napisz na pw.
tidzu
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 27 kwie 2012, 22:10

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: tidzu » 10 gru 2012, 22:55

Okej, więc od dzisiaj zaczynam zabawę z kolejnym :) już zasilaczem atx. Mam w związku z tym prośbę: w jaki sposób zrealizować przełączanie pomiędzy trzema trybami pracy? Tzn:
uruchamiam - napięcie =3.3v
naciskam przycisk - napięcie 5v
naciskam przycisk raz jeszcze 12v
i jeszcze raz - znów 3.3v
Nie chcę do tego używać uC, ponieważ myślę, że to trochę jak z armatą do muchy.
Dave
Majsterkowicz
Posty: 69
Rejestracja: 26 kwie 2012, 17:59
Lokalizacja: Ełk

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: Dave » 10 gru 2012, 23:31

Nie łatwiej by było z przełącznikiem 3 pozycyjnym? Lub z trzema zwykłymi przełącznikami? Mniej roboty.
Można by jeszcze to sprytnie połączyć, żeby oprócz tych 3 były jeszcze np. 17V, 8.3V, 15.3V i jeszcze kilka innych.

Lub możesz jeszcze oprócz podstawowych napięć dodać regulator, np. na LM350, mało części potrzeba, więc koszt będzie dość niski.
tidzu
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 27 kwie 2012, 22:10

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: tidzu » 11 gru 2012, 21:11

Okej, wpadłem na pomysł by wykorzystać przełącznik obrotowy ;) Właściwie, skoro napięcie to różnica potencjałów - jakbym połączył +5 i +12 v to bym mógł otrzymać 7v. Sprawdzał ktoś takie rozwiązanie, na regulację napięcia? Nie mam przy sobie zasilacza atx ale myślę że dałoby się to zrobić.
Dave
Majsterkowicz
Posty: 69
Rejestracja: 26 kwie 2012, 17:59
Lokalizacja: Ełk

Re: Własny zasilacz warsztatowy.

Post autor: Dave » 11 gru 2012, 22:57

Tutaj masz ciekawy artykuł na ten temat: http://www.elektroda.pl/rtvforum/topic1438248.html
Niby z takim połączeniem nie powinno być problemów, ale jak ktoś na elektrodzie napisał: z powodu braku masy może nastąpić zwarcie w zasilaczu.
Co do regulatora na LM350 naprawdę polecam, nieraz jest potrzeba użycia jakiegoś innego napięcia np. 3V lub 9V.
Dwa kondensatory, potencjometr i rezystor znajdą się w praktycznie każdym warsztacie: http://diyaudioprojects.com/Technical/V ... Regulator/
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: