Jak za sprawą przypadku zakochałem się w 6x6

ODPOWIEDZ
starykot
Młodszy majsterkowicz
Posty: 5
Rejestracja: 10 kwie 2013, 11:24
Lokalizacja: Legionowo-Łajski
Kontakt:

Jak za sprawą przypadku zakochałem się w 6x6

Post autor: starykot » 15 kwie 2013, 16:45

Od lat pstrykam i eksperymentuje z fotografią cyfrową Męczą już kolejną puszkę z lustrem i szukam wszędzie inspiracji. Głównie operuje obiektywami M42 z przejściówką do canona EOS. jednak pewnego dnia wyrzucając żarówki kompaktowe do śmietnika na elektro odpady, z jego dna spojżało na mnie dziwne coś. Był to aparat mieszkowy średnioobrazkowy z lat 40tych - Ercona II. I tak zaczęła się moja przygoda z kwadratowymi zdjęciami. Do puki nie będę mógł dodawać linków ze zdjęciami będe odsyłał was do całych historii na moim blogu bo ni chce mi się dziubdziać iluśtam linków i usówać z nich kropek czy http. U mnie z tego jednego aparatu zaczęła sie w ogóle przygoda z fotografią analogową, zaczęła się moja kolekcja zabytkowych aparatów i w ogóle teraz jestem jeszcze trochę bardziej nienormalny niż przedtem :)
http : / / fotografiaretro. blogspot. com/2011/04/przypadek-czyli-jak-z-fotografa.html

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


Awatar użytkownika
Marhef
Złota rączka
Posty: 1261
Rejestracja: 18 lis 2011, 02:18

Re: Jak za sprawą przypadku zakochałem się w 6x6

Post autor: Marhef » 15 kwie 2013, 18:45

Pytanie trochę nie w temacie, ale korci mnie, żeby je zadać:
czy jesteś może spokrewniony z Piotrkiem Żyłą?
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: