Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Masz problem z Arduino? Tutaj możesz szukać pomocy.
ODPOWIEDZ
Delin
Młodszy majsterkowicz
Posty: 49
Rejestracja: 6 gru 2014, 16:03

Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: Delin » 1 lis 2016, 12:42

Witam!
Chciałbym zrobić prostą stację meteorologiczną, wykorzystując zwykły termometr DHT11 (na płytce, trzy piny) i ESP8266 w wersji 12-E wraz z adapterem do rastera 2.54mm. Wcześniej bawiłem się z Arduino, ESP w swoich rękach mam pierwszy raz i od razu same problemy ;)
Chwilę zajęło, zanim udało mi się wgrać jakikolwiek program, ale w końcu się udało - dioda LED sobie mruga, ogarnąłem (mniej-więcej) które piny to które, teraz przyszedł czas na DHT11...
Termometr jest sprawny (przetestowałem na Arduino uno), ale mój ESP za żadne skarby nie chce go znaleźć (niby nie wykrywa).
Pin, pod który miałem wpięty termometr jest sprawny - dioda na tym porcie działa.

Program oczywiście chciałbym napisać w Arduino, a niestety większość poradników jest do LUA.

Czy to możliwe, że winą tego jest zbyt słabe natężenie (zasilane z programatora 3,3V)?

Macie może jakieś tutoriale, które pomogłyby mi zrozumieć programowanie na tym ESP?

Edit:
Zasiliłem termometr z innego źródła - nadal nie może znaleźć / odczytać danych z DHT11...

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


zgoda
Majsterkowicz
Posty: 60
Rejestracja: 23 cze 2016, 09:58

Re: Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: zgoda » 1 lis 2016, 17:13

Biblioteka od Adafruit działa.
Awatar użytkownika
Łukasz
Administrator
Posty: 668
Rejestracja: 12 lis 2011, 09:42
Lokalizacja: Zielona Góra
Kontakt:

Re: Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: Łukasz » 1 lis 2016, 19:45

Bardzo możliwe, że zasilanie z programatora nie wyrabia prądowo. Probówałeś z jakimś zewnętrznym zasilaniem?
Życie jest za krótkie, żeby nie majsterkować...
Awatar użytkownika
ethanak
Złota rączka
Posty: 767
Rejestracja: 21 lis 2015, 14:41
Kontakt:

Re: Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: ethanak » 1 lis 2016, 20:14

Podłączasz pod 3.3V z programatora?
Ja zrobiłem sobie coś w rodzaju płytki ewaluacyjnej z gniazdem na moduł ESP i przełącznikiem zapisu, z USB ciągnę 5V i przepuszczam przez LF33CV do zasilania ESP. Zasilałem dodatkowo parę różnych układów i problemów nie miałem...
Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie.
To jest ewidentna bezczelność!
Delin
Młodszy majsterkowicz
Posty: 49
Rejestracja: 6 gru 2014, 16:03

Re: Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: Delin » 1 lis 2016, 20:22

Widziałem to, ale jest do trochę innej płytki, mimo wszystko chyba warto tą serie obejrzeć (bodajże trzy filmy)?
Krapi pisze:A czy przypadkiem ESP nie potrzebuje innej biblioteki do obsługi DHT11, aniżeli Arduino? Bo coś mi świta, że ESP musi mieć przerobiona bibliotekę - sprawdź to ;)
Faktycznie, tutaj leżała przyczyna :)
Podmieniłem bibliotekę na tą, którą podał <b>zgoda</b> i ruszyło, co prawda wyniki są... Hmm... Niestabilne. Wilgotność lata mi od 39 do ~60 jakby w pętli :)
Za to do temperatury raczej nie mam większych zastrzeżeń.
Łukasz pisze:Bardzo możliwe, że zasilanie z programatora nie wyrabia prądowo. Probówałeś z jakimś zewnętrznym zasilaniem?
Sprawdziłem to już wcześniej - nic to nie dało, jednak biblioteka...

Mam jeszcze pytanie - Czy to normalne, że nie zawsze chce mi się wgrać program? Czasami muszę odpiąć ze dwa - trzy razy zasilanie i dopiero program się wrzuci...
Tak samo, jak np. program wrzuciłem, wszystko działa, serial zamknę, otworzę jeszcze raz i już żadnych wyników nie mam (raz na jakiś czas się to zdarza).
Jestem przyzwyczajony do Arduino, możliwe, że tutaj to jest normalne, ale wolę się dopytać, w między czasie oglądając te filmy na YT :)

Dzięki wszystkim za pomoc!

Edit:
ethanak pisze:Podłączasz pod 3.3V z programatora?
Ja zrobiłem sobie coś w rodzaju płytki ewaluacyjnej z gniazdem na moduł ESP i przełącznikiem zapisu, z USB ciągnę 5V i przepuszczam przez LF33CV do zasilania ESP. Zasilałem dodatkowo parę różnych układów i problemów nie miałem...
Tak, zasilane wszystko było z 3.3V z programatora, próbowałem też zasilać z modułu zasilającego mb102, ale wtedy nie mogłem wrzucić żadnego programu :|
Póki co cały ten ESP jest dla mnie jedną, wielką zagadką... Oby nie na długo!
Awatar użytkownika
ethanak
Złota rączka
Posty: 767
Rejestracja: 21 lis 2015, 14:41
Kontakt:

Re: Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: ethanak » 1 lis 2016, 20:54

Jeśli masz możliwość wrzucaj przez OTA - szybciej działa i nie trzeba bawić się z przełączaniem trybów ESP.
Pisze człowiek ambitnie, a tu przychodzi prostak i wszystko rozumie.
To jest ewidentna bezczelność!
zgoda
Majsterkowicz
Posty: 60
Rejestracja: 23 cze 2016, 09:58

Re: Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: zgoda » 1 lis 2016, 21:12

A najlepiej to w ogóle na etapie programowania używać płytek developerskich typu wemos czy nodemcu. Nic nie trzeba przełączać, konwerter usb uart na pokładzie, marzenie.
Delin
Młodszy majsterkowicz
Posty: 49
Rejestracja: 6 gru 2014, 16:03

Re: Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: Delin » 1 lis 2016, 21:34

ethanak pisze:Jeśli masz możliwość wrzucaj przez OTA - szybciej działa i nie trzeba bawić się z przełączaniem trybów ESP.
Brzmi ciekawie, chociaż kompletnie nie wiem jak to zrobić, będę musiał poszukać informacji :)
zgoda pisze:A najlepiej to w ogóle na etapie programowania używać płytek developerskich typu wemos czy nodemcu. Nic nie trzeba przełączać, konwerter usb uart na pokładzie, marzenie.
W sensie... Kupić płytkę typu nodemcu, na niej napisać cały program, a gdy już będzie gotowy to sobie ten program wgrać na jakieś ESP leżące luzem?
Cóż, znowu zakupy będę musiał zrobić :P
zgoda
Majsterkowicz
Posty: 60
Rejestracja: 23 cze 2016, 09:58

Re: Pierwsze spotkanie z ESP-12E

Post autor: zgoda » 1 lis 2016, 21:42

Po to są płytki deweloperskie, żeby to szybko szło na tym etapie.
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: