Laptopy po leasingu, czy warto?

Masz jakiś problem ze swoim sprzętem? Tutaj możesz szukać pomocy.
ODPOWIEDZ
Egon
Młodszy majsterkowicz
Posty: 14
Rejestracja: 14 kwie 2020, 16:00

Laptopy po leasingu, czy warto?

Post autor: Egon » 29 maja 2020, 14:48

Dość sporo teraz takich sprzętów po leasingu można kupić. Nawet sklepy internetowe oferują. Nie orientuję się za bardzo w cenach laptopów. Na ile jest to opłacalne w stosunku do nowego sprzętu uwzględniając, że jak firmowe na leasing to zwykle mniej szanowane. Chyba kluczowa jest kondycja obudowy. Mi się właśnie niedawno rozleciała dlatego szukam jakiegoś taniego laptopa. Bo raczej jej wymiana już nie ma sensu, tym bardziej, że to nie jest oryginalna tylko już raz była wymieniana.

Jakie są wasze doświadczenia? Miał ktoś z Was taki laptop po leasingu? Jest duża różnica cenowa? Czy lepiej jednak nowy?


Jeszcze alternatywną opcją jest wzięcie nowego laptopa w leasing na firmę, bo ma taką możliwość, ale pytanie na ile to się opłaca. Wiem, że ludzie tak robią, bo odliczają od podatku, ale jak się doliczy ubezpieczenie, które chyba jest obowiązkowe tak samo jak w przypadku leasingu samochodów, to chyba nie zawsze to jest opłacalne. Nie wiem czy na pewno to tak jest, że jak się bierze laptop w leasing to trzeba go ubezpieczyć tak samo jak w przypadku leasingu samochodu. Gdzieś tak czytałem. Jest jeszcze jakiś leasing konsumencki, ale nie wiem już jak to ma się opłacać jak nie można wrzucić w koszty i jak działa taki leasing działa. To chyba taki kredyt, tylko że do czasu spłacenia leasingu właścicielem laptopa jest bank, a w przypadku kredytu klient.

W każdym razie bardziej skłaniam się ku pierwszej opcji, czyli zakupu taniego sprzętu po leasingu, tylko mam obawy o stan. Czy nie będzie zajechany.

Edycja:

Ok. Zdecydowałem się jednak na wzięcie nowego w leasing, bo jednak te używane są dość ryzykowne, o sprzęt firmy się nie dba - ludzie nie dbają i nie wiadomo co przeszedł, a laptopy nie są tak wytrzymałe jak stacjonarne i tak żywotne bo o wiele bardziej się grzeją. Teraz mam kolejny dylemat - który bank wybrać? EFL, Millennium, PKO Leasing, Santander Leasing - tu chodzi mi o ten dawny BZ WBK, nie Santander Condumer Multirent, czy mLeasing (leasing to leasing mbank), czy może ING Leasing, czy tam ING Lease. Jakichś tam dziwnych firm niebankowych to nie chcę. Proszę nie o ofertę w wielu bankach to w przypadku komputera strata czasu, bo to nie samochód za 80 tys. Może mi jakiś polecicie dobry tani leasing. Najbardziej skłaniam się w kierunku ING, bo mam konto firmowe i osobiste w ING. Ma też dobre opinie ten leasing ING.

Czy to raczej jeden kij, bo różnice są groszowe??

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: