Stara instalacja elektryczna w bloku - którędy przewody

Miejsce na luźne rozmowy o majsterkowaniu :)
ODPOWIEDZ
danny_boy
Młodszy majsterkowicz
Posty: 3
Rejestracja: 5 lut 2016, 16:50

Stara instalacja elektryczna w bloku - którędy przewody

Post autor: danny_boy » 8 lut 2016, 21:13

Przedmiotem jest instalacja w mieszkaniu w blokach z płyty betonowej.
Osobna łazienka i ubikacja.
Norma PN-HD 60364-7-701 określa przepisy dotyczące pomieszczeń wyposażonych w wannę lub prysznic (nie kojarzę tam nic o ubikacji).
  1. Chciałbym poprowadzić w łazience przewód w strefie 1 na tynku (bezpośrednio lub w peszlu), a dokładnie pod wanną załóżmy na wys ok 15 cm nad podłogą, który by przebiegał do następnego pomieszczenia (pion wodno-kanalizacyjny bloku, znajdujący się w ubikacji).
  2. Chciałbym założyć rozdzielnicę w ubikacji (łazienka jest osobno, w ubikacji tylko muszla klozetowa). Obecna rozdzielnica drzwiczki w stylu komuna 1980 ma od strony przedpokoju, a tył znajduję się w ubikacji ale jest obłożony cienkimi sklejkami.
  3. W ubikacji za ścianką z płyty wiórowej są instalacje wodno-kanalizacyjne i gazowe (pion). Chciałbym tamtędy poprowadzić przewody elektryczne do kuchni i ewentualnie założyć tam między rurami puszkę natynkową w której rozdzielę obwód.
Czy takie wykonanie będzie zgodne z obowiązującymi w Polsce przepisami? Mamy tu pomieszczenia z wodą i gazem. Czy taka instalacja po pomiarach może być odebrana przez uprawnionego elektryka?

Jak już się zabiorę za remont instalacji to jeszcze pewnie będę miał parę pytań. Na razie jestem na etapie planowania.
Z góry dziękuję za odpowiedź.

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


danny_boy
Młodszy majsterkowicz
Posty: 3
Rejestracja: 5 lut 2016, 16:50

Re: Stara instalacja elektryczna w bloku - którędy przewody

Post autor: danny_boy » 9 lut 2016, 00:32

To są stare bloki (końcówka lat 70) i równie stara instalacja. Pełnego obrazu nie mam, gdyż jeszcze nie rozmawiałem z nikim ze spółdzielni (spróbuje namierzyć elektryka - pewnie od niego najwięcej się dowiem).
Aktualnie "rozdzielnia" jest w mieszkaniu pomiędzy WC a łazienką (tzn drzwiczki, bo tył (zawartość) to już znajduje się w WC - oklejona jakąś cienką sklejką). Składa się ona z tablicy licznikowej z licznikiem oraz z 3 wkręcanych wyłączników automatycznych.
Stan instalacji jest kiepski. Wcześniej mieszkała tam babcia mojej żony. Nie wiadomo kto to składał. Po wstępnych oględzinach wyłapałem 3 gniazdka bez zabezpieczenia - ciągle pod napięciem (chociaż muszę jeszcze wykręcić wyłącznik, żeby to potwierdzić, bo jeden jest w stanie rozłączonym - przycisk wyciśnięty - i wybija od razu, ale do wykręcania potrzeba narzędzi bo się zakleszczyło), ponad 30 letnie aluminiowe przewody, gniazda bez bolca (oprócz jednego w kuchni i jednego w łazience - zaglądałem, zerowane), no i wypatrzyłem łączenie aluminium-miedź przy jednym - na szczęście na kostkę. W każdym razie lipa.
Planuję dać wszędzie nowe gniazda na przewodach miedzianych (w korytkach instalacyjnych), a obwody świetlne zostawić na razie na aluminium. W ubikacji szafkę/skrzynkę rozdzielczą natynkową, wyłączniki nadprądowe B, wyłącznik różnicowo-prądowy 0,03A (na gniazdka). Jeszcze nie wiem jakie jest zabezpieczenie przedlicznikowe, ale się dowiem. Sieć TN-C. Najpierw dam PEN na oświetlenie (żebym mógł zerować pod sufitem / albo kupię oprawy w 2 kl ochronności a wtedy rozdział na PE i N od razu), a potem rozdzielenie na PE i N i różnicówkę na gniazdka. A na L wyłącznik B6 na całe światło i adekwatnie do obciążenia wyłączniki B na pozostałe obwody. Jeszcze nie rozkminiłem selektywności względem zabezpieczenia przedlicznikowego, ale na tą chwilę nie wiem co tam siedzi. Ale problemem jest także moc przyłączeniowa (4kW), a żeby ją zwiększyć to pewnie potrzeba dopełnić formalności. A w takim przypadku tak zmontowanej instalacji na Cu i Al pewnie nikt nie podpisze. Wtedy pewnie na światło też bym musiał miedź ciągnąć.
Przy okazji kolejne pytanie mnie naszło: Jak najlepiej zalegalizować zmontowaną przez siebie instalację? Ściągną kogoś na pomiary i niech podpisze odbiór? Może z takim pytaniem powinnienem się wstrzymać do czasu, aż będę miał więcej informacji z ZE i spółdzielni. Problemem na tą chwilę jest budżet, a raczej jego brak. Dlatego rozważam samodzielną modernizację instalacji. Wszelkie rady ze strony doświadczonych kolegów mile widziane.
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: