arduino leonardo spalone

Masz problem, z którym nie możesz sobie poradzić? Pisz śmiało!
ODPOWIEDZ
vegeta
Młodszy majsterkowicz
Posty: 1
Rejestracja: 26 mar 2014, 18:10

arduino leonardo spalone

Post autor: vegeta » 26 mar 2014, 19:57

Witam,
mam pewien problem, pomińmy to jak do tego doszło a jednak się stało.
Mianowicie do arduino leonardo została podłączona ładowarka od laptopa
19V 16A 120W, był mały huk i mocny swąd.
Po tej nieprzyjemnej akcji podłączyłem arduino pod usb i komputer w
ogóle go nie wykrywa. Diody ON, L, TX świecą się bez przerwy, jeśli
podłącze diode bezpośrednio pod pin 13 to święci się non stop ale
bardzo słabo.
Zmierzyłem napięcie pomiędzy masą a 5V i wynosi 4,5V a pomiędzy masą
a 3,3V jest 3,33V i tu jest wszystko niby ok.
ogólnie to nie działa (chyba), ale na pewno nic nie mogę zrobić i boję
się, że zostało uszkodzone w sposób nie do naprawy, niepokoją mnie
również dziurki/plamki na elementach (niestety nie mogę dodawać zdjęć,
a znane przeze mnie serwery nie czytają takich wielkich rozmiarów).

Chciałbym się dowiedzieć czy jest możliwość naprawy mojego arduino
i gdzie mogę dokonać takich napraw? Czy jest to usterka nie opłacalna do
naprawy i lepiej kupić nowe?

Nie wiem co zrobić w takiej sytuacji, chciałbym tanio to naprawić ale
nie wiem czy da się, pomożecie rozwiązać moją wątpliwość
zanim niepotrzebnie zakupie nowe arduino.

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


Awatar użytkownika
v-cu
Starszy majsterkowicz
Posty: 290
Rejestracja: 30 gru 2012, 23:00
Lokalizacja: Woźniki

Re: Odp: arduino leonardo spalone

Post autor: v-cu » 26 mar 2014, 20:20

Ja się tylko doczepię do jednej rzeczy :P 19V 16A 120W serio? Obczaj wzór: P=U*I

Pozdrawiam.
andron
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 26 wrz 2012, 14:04

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: andron » 26 mar 2014, 21:02

Spróbuj jednak wrzucić zdjęcia. Zależnie od tego co jest spalone, to kwestia wymiany regulatora napięcia (zakładam że jest jakiś na 5V), jakiejś diody za 5gr itp. Jak poszedł procesor, to będzie trudniej, ale kupujesz nowy, wgrywasz bootloader, wlutowujesz i masz nówkę :-)
Awatar użytkownika
donau
Starszy majsterkowicz
Posty: 466
Rejestracja: 4 gru 2012, 23:20

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: donau » 26 mar 2014, 21:06

vegeta pisze:Witam,
jak do tego doszło.
.
?
Awatar użytkownika
wojtekizk
Starszy majsterkowicz
Posty: 311
Rejestracja: 19 lis 2013, 10:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: wojtekizk » 26 mar 2014, 21:13

Witam
Dziurka na pewno na stabilizatorze, na LM 358 i jesli jest także na procku, to procesor do wymiany. Dodatkowo także dioda prostownicza. Jesli ścieżki są całe to można spróbować naprawiać. UWAGA cięzko sprawdzić stan ścieżek, bez schematu i doświadczenia raczej niewykonalne. Koszt to w zasadzie koszt procka + 3zł na pozostałe scalaki. Niestety dochodzą koszty przesyłki. Procek może kosztować max. 20 zł ale raczej trudno go zdobyć.
Osobiście kupiłbym używane UNO ze scalakiem w podstawce.
Pozdrawiam
jaffar
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 10 sty 2013, 18:21

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: jaffar » 28 mar 2014, 19:52

Z doświadczenia wiem, że przy odwrotnym podpięciu nie zawsze musi paść mikrokontroler. Stabilizatory też raczej przeżyły - w porównaniu do przetwornic są bardzo odporne na takie numery (miałem kiedyś na płytce z 2 przetwornicami i stabilizatorem podpiąłem odwrotnie zasilanie, przetwornice padły a stabilizator działa do dzisiaj).
Raczej jak kolega wyżej sugeruje sprawdzić diody i kondensatory (szczególnie elektrolity i tantale) nawet bez demontażu pomiar rezystancji na mierniku i szukamy podejrzanie małej.
Sprawdź też palcem temperaturę elementów. Niższe napięcie może świadczyć o przepaleniu się czegoś na zwarcie, a jak jest zwarcie to zazwyczaj niesie ze sobą wysoką temperaturę.
Awatar użytkownika
wojtekizk
Starszy majsterkowicz
Posty: 311
Rejestracja: 19 lis 2013, 10:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: wojtekizk » 28 mar 2014, 20:33

Witam
Ja natomiast raczej wykluczam odwrotne podłączenie, ponieważ znakomita większość zasilaczy do laptopa ma jednak + w środku ( no chyba że to jakiś chiński uniwersal jest, gdzie samą wtyczkę można przepiąć odwrotnie, bo jest ich kilka do wyboru :-)
Co do kosztów to kol. MrLewerence przedstawił dość dokładnie... ja znalazłem dzisiaj w seguro.pl procka za niecałe 17 zł.
https://www.seguro.pl/sklep/cennik.php
Pozdrawiam
lukasz
Majsterkowicz
Posty: 59
Rejestracja: 21 sty 2014, 21:02

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: lukasz » 28 mar 2014, 23:52

Wylutowanie bedzie większym problem niż cena nowego procka.
Awatar użytkownika
wojtekizk
Starszy majsterkowicz
Posty: 311
Rejestracja: 19 lis 2013, 10:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: wojtekizk » 29 mar 2014, 14:18

Witam
Ja natomiast za pomocą licy usuwam cynę z nóżek, następnie całość przemywam spirytusem (denaturatem), poczym wyostrzoną końcówką skalpela na kształt 2 mm packi, delikatnie podważam nóżke scalaka jednocześnie nagrzewając grotem lutownicy. Najwiekszym problemem są dla mnie okulary niestety. Skuteczność tej metody - na 32 nóżki, jedna do dwóch max. z odklejona (nie urawaną ) ścieżką. Ostatni tak wymieniłem FTDI ( a tam raster na oko wydaje się być jeszcze węższy).
Moim zdaniem powinni się tu wypowiedzieć specjaliści od napraw telefonów komórkowych i płyt głównych, może mają swoje stare sposoby bez pomocy nowoczesnych narzędzi. :-)
Pozdrawiam
jaffar
Młodszy majsterkowicz
Posty: 43
Rejestracja: 10 sty 2013, 18:21

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: jaffar » 29 mar 2014, 17:22

Osobiście nie należę do "starych elektroników" id to takich prac preferuję stację hot air, ale kiedyś widziałem sposób na bezbolesne wylutowanie scalaka przy pomocy jakiegoś niskotopliwego stopu cyny. Nakładało się tego całkiem sporo na nogi układu, na koniec podgrzewało grotem całość i zdejmowało scalak.
Awatar użytkownika
macin
Majsterkowicz
Posty: 190
Rejestracja: 1 lip 2012, 11:24
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: macin » 29 mar 2014, 17:34

Ta metoda podana przez "jaffar" sprawdza się przy układach z nie dużą ilością nóżek około 10-14.
Awatar użytkownika
Marhef
Złota rączka
Posty: 1261
Rejestracja: 18 lis 2011, 02:18

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: Marhef » 29 mar 2014, 20:04

Sprawdza się nawet z 48-nóżkowymi mikrokontrolerami. Jeżeli płytka jest solidnie wykonana. Jeśli nie - urywa ścieżki
Awatar użytkownika
v-cu
Starszy majsterkowicz
Posty: 290
Rejestracja: 30 gru 2012, 23:00
Lokalizacja: Woźniki

Re: Odp: arduino leonardo spalone

Post autor: v-cu » 30 mar 2014, 01:32

MrLewerence. A co jak ma taką atmege w arduino leonardo? :D
QFN-32
uploadfromtaptalk1396135923381.jpg
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.
Ostatnio zmieniony 30 mar 2014, 12:01 przez v-cu, łącznie zmieniany 3 razy.
Awatar użytkownika
wojtekizk
Starszy majsterkowicz
Posty: 311
Rejestracja: 19 lis 2013, 10:54
Lokalizacja: Bydgoszcz

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: wojtekizk » 30 mar 2014, 07:20

Witam :-)
M
No cóż, na "kuleczki", kleje i inne wynalazki także mam haka :-) Karta Visa :-)
Pozdrawiam
Awatar użytkownika
Marhef
Złota rączka
Posty: 1261
Rejestracja: 18 lis 2011, 02:18

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: Marhef » 30 mar 2014, 11:37

Opiszesz ten sposób?
Awatar użytkownika
rafalzaq
Majsterkowicz
Posty: 180
Rejestracja: 2 maja 2013, 23:57

Re: arduino leonardo spalone

Post autor: rafalzaq » 30 mar 2014, 14:33

Marhef pisze:Opiszesz ten sposób?
Pewnie to wygląda tak, że idziesz do sklepu, wybierasz arduino i płacisz kartą Visa.
ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: