Modyfikacja szlifierki uniwersalnej. Blokada osi.

Pochwal się, co ostatnio zmajstrowałeś.
ODPOWIEDZ
Awatar użytkownika
piotrek038
Młodszy majsterkowicz
Posty: 7
Rejestracja: 23 sty 2014, 13:25

Modyfikacja szlifierki uniwersalnej. Blokada osi.

Post autor: piotrek038 » 8 mar 2014, 23:15

Witam,

Modyfikacja niewielka a moim zdaniem ratująca sprawę. Tanie mini-szlifierki mają tę wadę że nawala w nich blokada osi oraz mamy ograniczone pole manewru jeśli chodzi o średnicę mocowanych narzędzi. Ta druga ogranicza nas głównie podczas mocowania wierteł o różnych średnicach a zestawy przystosowanych wierteł są dość kosztowne co przy ich małej średnicy i łatwości z jaką pękają jest kłopotliwe. Postanowiłem uporać się z problemem i podzielić się nim z wami. Modyfikacja jest niewielka i bardzo prosta więc ograniczę się do kilu zdjęć po zmianach i krótkiego opisu po dość obszernym wstępie.

Szlifierka, jak wspomniałem, to tania marketówa za 59.99 nowych polskich złotych. Od razu zaznaczam że będę się kłócił z osobami twierdzącymi "wyrzucona kasa, trzeba było Dremela kupić." Mam szlifierkę Proxxona, jestem z niej zadowolony ale potrzebowałem też takiej taniej do zabicia, żeby ją na wiertarkę do PCB przerobić (obroty trochę wysokie ale jest ok) zamontować gdzieś w czymś czy po prostu mieć jako drugą, kasa nie jest tak ogromna żebym od tego głodem przymarł a zakupu nie żałuję bo poza blokadą radzi sobie na prawdę, na prawdę dobrze.
IMG_0098.JPG
Uchwyt trójszczękowy na zdjęciu to ten Proxxonowy, kosztuje niecałe trzydzieści złotych (Dremelowy koło 50) Trzyma wiertła od 0.7 (mniejszych nie sprawdzałem) ale jak potrzeba to wiertło owijamy papierkiem i trzyma też mniejsze. Co ważne, jeśli nie chcemy przerabiać szlifierki, uchwyt nie będzie pasował, musi być wkręcony tak głęboko że zahacza o obudowę. Początkowo rozwiązałem ten problem stosując 3 podkładki.

Co do samej szlifierki. Uciąłem kołnierz z gwintem do mocowania giętkiego węża żeby odsłonić kawałek osi i mieć możliwość pełnego nakręcenia uchwytu. Następnie zeszlifowałem delikatnie boki osi z dwóch stron tak aby możliwe było nałożenie klucza (chyba rozmiar 7) I tyle. Po robocie, zdjęcie wyjaśnią resztę.
Obcięcie kołnierza nie zmniejsza wytrzymałości, nie osłabia konstrukcji ani nic z tych rzeczy. Łożysko trzyma się mocno, dwie śruby ładnie dociskają obudowę.
IMG_0099.JPG
IMG_0089.JPG
IMG_0097.JPG
Teraz wystarczy kluczem przytrzymać oś a ręką dokręcić uchwyt 3 szczękowy. Szybko, mocno i skutecznie.

Pozdrawiam!
Nie masz wymaganych uprawnień, aby zobaczyć pliki załączone do tego posta.

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości ponad 1600 zł!


ODPOWIEDZ

Strony partnerskie: