Regeneracja głośnika

Regeneracja głośnika

Kiedy tata ostatnio znalazł stary głośnik Tonsil GD 30/50 bardzo się ucieszyłem. Lecz jednak moja radość długo nie potrwała ponieważ głośnik był zepsuty. Więc głośnik został odstawiony na jakieś 2 miesiące. Kiedy kolega mi powiedział że taki głośnik można naprawić, radość wróciła.

W owym głośniku urwany był kabelek przy samym początku membrany, który nie umożliwiał podłączenie go. Membrana była jeszcze w dobrym stanie.

Tył głośnika

SAM_0754

Tonsil GD 30/50

SAM_0755

Głośnik

Także postanowiłem zregenerować ten piękny głośniczek.

Zakupiłem więc na serwisie aukcyjnym membranę z cewką za 25zł + przesyłka

http://allegro.pl/sklejony-do-tonsil-gdn-30-60-1-gd-30-50-gds-30-30-i3528019901.html

Paczuszka przyszła w 3 dni i zaraz zabrałem się do regeneracji.

W paczce były:

  • membrana na zawieszeniu piankowym z resorem dolnym
  • cewka 4 ohm
  • kopułka 80mm
  • instrukcja wymiany
  • ustalacz do centrowania cewki
  • klej

SAM_0007

SAM_0008

SAM_0009

SAM_0010

SAM_0011

SAM_0012

SAM_0013

SAM_0014

SAM_0016

SAM_0017

Bierzemy się do wymiany!

Jakie narzędzia nam będą potrzebne?

  • nóż do tapet
  • śrubokręt
  • taśma izolacyjna
  • rozpuszczalnik
  • jakaś szmatka (do rozpuszczalnika)
  • lutownica
  • kombinerki

1. Na początku odrywamy papierowe zabezpieczenie trzymające membranę , odrywamy to w miarę ostrożnie ponieważ potem to z powrotem przykleimy. Można to zrobić za pomocą noża do tapet bądź śrubokrętem.

SAM_0018

SAM_0019

SAM_0020

SAM_0021

SAM_0022

SAM_0023

 

2. Gdy już to zrobimy możemy powoli odrywać całą membranę górną i tą dolną. Robimy to najlepiej za pomocą noża do tapet.

SAM_0024

SAM_0025

SAM_0026

SAM_0027

SAM_0028

SAM_0029

 

3. Po wyjęciu membrany trzeba by było wyczyścić pozostałości które po niej zostały ale przed tym musimy zabezpieczyć naszą szczelinę magnetyczną aby nie dostały się tam żadne śmieci. Robimy to taśmą np. izolacyjną.

SAM_0031

SAM_0035

 

4. Teraz w końcu możemy czyścić nasze pozostałości z kosza głośnika. Robimy to nożykiem do tapet.

SAM_0032

SAM_0033

SAM_0034

A potem po wyczyszczeniu bierzemy rozpuszczalnik i czyścimy kosz.

SAM_0036

SAM_0037

SAM_0038

SAM_0039

SAM_0040

 

5. Po wyczyszczeniu można zakładać nową membranę ! Więc odklejamy taśmę izolacyjną i przypasowywujemy ją.

SAM_0044

 

6. Gdy nasza membrana pięknie pasuje możemy nakładać klej.

SAM_0041

SAM_0042

 

7. Po nałożeniu kleju wkładamy naszą membranę w kosz i wkładamy ustalacz w wewnętrz cewki.

SAM_0043

SAM_0045

SAM_0046

Przyklejamy również nasze wyżej wspomniane osłony trzymające membrany ( nie wiedziałem jak to nazwać )

SAM_0047

SAM_0048

 

8. Teraz trzeba wszystko ładnie docisnąć, ja docisnąłem to wszystko drugim głośnikiem.

SAM_0049

 

9. Czekamy jakieś 12h aż nasz klej wyschnie. Teraz możemy zabrać nasz głośnik i podłączyć, jeśli działa możemy kleić kopułkę. Do tego zabierzemy sobie taśmę klejącą i zawiniemy ją w rulonik. Przyklejamy taśmę do kopułki (nie za mocno) co umożliwi nam jej przytrzymanie. Teraz dajemy klej na kopułkę i dociskamy ją do membrany , ja docisnąłem ją zwykłym sprayem. Zostawiamy na 12h.

SAM_0058

SAM_0059

SAM_0060

SAM_0061

SAM_0062

SAM_0063

SAM_0064

SAM_0067

SAM_0068

 

10. Teraz czas na terminale. Moje się pourywały to wyciągnąłem z innego głośnika i przykleiłem na kleju na gorąco do kosza. Przylutowujemy kabelki.

SAM_0071

SAM_0072

SAM_0073

SAM_0074

SAM_0076

SAM_0077

SAM_0066 SAM_0065

Teraz czas na sprawdzenie naszego głośnika. Ja podłączyłem go pod wzmacniacz DIY na TDA2050 o mocy 30W.

SAM_0078

SAM_0080

Film z działania głośnika:

https://www.youtube.com/watch?v=09YJJS_njBQ

(sorka, że tak ciemno na filmie)

KONIEC

Tym właśnie sposobem zregenerowaliśmy stary głośnik Tonsila. Posiadam jeszcze dwa głośniki GDS 30/30 które też nie chcą działać. Więc też będę musiał je odnowić.

SAM_0051

SAM_0050

SAM_0054

 

Myślę że podobał wam się mój pierwszy artykuł. Komentujcie :) Piszcie co zrobiłem źle.

Pozdrawiam Rafał! Cześć!

Ocena: 4.5/5 (głosów: 56)

Podobne posty

78 komentarzy do “Regeneracja głośnika

  • Popraw błędy typu „wyciągłem” i znaki interpunkcyjne (przed kropką czy wykrzyknikiem nie stawiamy spacji).
    A poza tym to bardzo fajny art, zwłaszcza że mnie też czeka taka robota. Już nie muszę szukać niczego w necie :D

    Odpowiedz
  • Fajne jest to ze do Tonsilow jest masa zestawów naprawczych.
    Niestety do moich luxorow nie ma nic ;/

    Rafał a szumy na jakim poziomie po renowacji?

    Odpowiedz
    • Artykuł ? hmm jest to zwykły wzmacniacz na TDA2050. W środku są po prostu 2 owe kostki 2, potki do regulacji i stabilizator na 12V do wentylatorka. Schemat można znaleźć w internecie :)

      Odpowiedz
    • Dla początkujących – można też kupić zestaw AVT1597/3 (allegro, czy sklepy internetowe). W opisie albo na płytce jest błąd (u mnie było coś z kondensatorami), który trzeba było wyłapać na podstawie schematu. Sam od tego zaczynałem i muszę powiedzieć, że daje dużo frajdy, kiedy w końcu zagra :)

      W zestawie dostaniesz:
      – dokumentację
      – listę części (bez radiatora)
      – płytkę drukowaną

      Poza tym – najprostsze wzmacniacze można robić na gotowych kostkach z aplikacją z datasheet’u albo szperać w sieci i ulepszać. Choć przyznam, że dobrym pomysłem byłby artykuł „jak czytać datasheet’y”, bo niektóre wprawiają mnie w osłupienie ;)

      Odpowiedz
        • Przy projektowaniu można mieć lepsze osiągi. To była moja pierwsza płytka, więc i tak byłem szczęśliwy, choć kolega (zaawansowany elektronik) mówił, że to się nie kalkuluje, są lepsze kostki, etc. Dlatego to takie wyjście dla początkujących.
          Inna sprawa, że potrzebowałem taniego i prostego wzmacniacza – testowałem nietypowe rozwiązania i obawiałem się, że może pójść z dymem. Wytrzymał! :D

          Teraz mam jeszcze jakieś płytki z odzysku z kostkami 2xTDA2050, które czekają na swoją kolej. Co ciekawe – są chłodzone wielkim radiatorem o rozmiarze porównywalnym do dysku 2,5″. Do tego kita AVT wystarczył kawałek aluminiowego teownika :)

          Odpowiedz
  • jeżeli chodzi o drugi punkt, nie ma czegoś takiego jak membrana górna i dolna, tylko są to zawieszenia. Co do samej techniki regeneracji, nie widziałem żebyś po oczyszczeniu kosza przetarł go papierem ściernym a powinno się to zrobić po to aby później przyklejone zawieszenia dobrze się trzymały i nie odkleiły z czasem.Klej najlepiej nanosić jakimś pędzelkiem wtedy unikniemy zabrudzenia głośnika, przez ewentualnie wyciskający się nadmiar kleju. Ale żeby nie było że nic mi się nie podoba to świetny pomysł z nożykiem do tapet bo sam używałem żyletki i moje palce nie były mi za to wdzięczne:) Wstawię niedługo artykuł (jak w końcu się zmobilizuję) o wymianie samego górnego zawieszenia w tonsilach :) Pozdrawiam i gratuluję zajawki:)

    Odpowiedz
  • Mnie zastanawia inna rzecz. Jest to głośnik GD czyli szerokopasmowy a zastosowany zestaw regeneracyjny wygląda jak rodem z GDN. GDN ma cięższą membranę i inne zawieszenia przez co będzie to grało jak kupa.

    Poza tym nie ma ani słowa o pozycjonowaniu cewki w pionie, a to bardzo ważna część regeneracji.

    Odpowiedz
    • Znalazł się specjalista ! :D Przecież na zdjęciach jest pokazane jak wkładamy ustalacza do środka cewki i jest to opisane. A pozatym nie da się tego zrobić idealnie ponieważ zestaw który kupiłem jest już cały posklejany , a nie tak że : membrana osobno cewka osobno i zawieszenie osobno.

      Odpowiedz
  • Jak na pierwszy raz to wyszło całkiem schludnie.
    Ale: głośnik regenerowany to GD czyli o charakterystyce/paśmie przenoszenia dość szerokim, membrana wraz z zawieszeniami jakie zastosowałeś to typowa reperaturka dla głośników GDN, czyli niskotonowych (przypomina mi coś STX’a), generalnie aby teraz głośnik grał poprawnie należało by go przemierzyć i zobaczyć jakie parametry T-S po regeneracji nabył bo może okazać się że masa nowej cięższej membrany z grubszym zawieszeniem górnym jest niedostatecznie kontrolowana przez lichej mocy i rozmiarów magnes co z kolei w odsłuchu będzie powodowało wrażenie bassu który nie ma kontroli i bardziej buczy i rozciąga bass nie nadążając za resztą głośników.
    Rozwiązaniem mogło by być doklejenie do magnesu istniejącego kolejnego, żywica epoksydową co stosują czasem producenci głośników (np. czeska Tesla w pewnej serii niskotonowców) ale robi się to po tym jak znamy wszystkie parametry T-S i ma się pojęcie co się robi.
    Kolejnym ratunkiem mogło by być zamknięcie go w obudowie bez żadnych bassrefleksów czy bandpassów aby poduszka powietrzna wytwarzająca się w zamkniętej budzie poprawiała charakterystykę, może nie zejdzie tak nisko jak w B-R ale kickbass będzie bardziej konkretny.
    Ehhh elektroakustyka coś pięknego :D Ale dawno już w tym nie siedziałem.

    Odpowiedz
  • Dobry tutorial. Przypomnialo mi sie jak to kiedys sam regenerowalem moje altusy 140. Jedno tylko mnie ubodlo w tym artykule, a mianowicie to jak uzywales kleju. Klejami typu butapren smaruje sie 2 powierzchnie klejone i daje im troche podsechnac po czym dopiero sie lekko dociska. Za caloksztalt nalezy sie 6. Dla kogos kto mysli ze z jego uszkodzonymi kochanymi glosniczkami nie da sie juz nic zrobic – taka niespodzianka. Wystarczy torche czasu i checi i sa jak nowe. Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Pytanie tylko, czy jeśłi podejmę się tego nie pogorszę brzmienia głośników?

    Regeneracji chcę dokonać ze względu na fantastyczne brzmienie moich Altusów. Przywykłem do tego, że głośniki starsze ode mnie grają naprawdę miło, ciężko mi czasem słuchać muzyki na czym innym.

    Odpowiedz
  • Poradnik fajny, ALE należy pamiętać, że regenerując jakikolwiek głośnik tak naprawdę tworzymy zupełnie inny przetwornik o nieznanych parametrach akustycznych, czasem nawet tak różnych, że głośnik nie nadaje się do obudowy z której wcześniej pochodził. Wiele znaczących parametrów na podstawie których projektuje się obudowę do głośnika jest ściśle związana z jego membraną i zawieszeniami (twardość, waga membrany, sztywność zawieszeń itp), które po takiej regeneracji można poznać dopiero po specjalistycznych pomiarach w komorze bezodbiciowej. Wniosek z tego taki, że regenerując np. nasze kochane stare altusy które grały bosko zanim mole je zjadły możemy się ostro rozczarować, bo brzmienie zestawu już może nie być tak przyjemne i czyste jak kiedyś

    Odpowiedz
    • Dlatego warto wymienić tylko to co jest uszkodzone. Ja przy uszkodzonym górnym zawieszeniu zawsze wymieniałem tylko membrane i górne zawieszenie, stosując ten sam typ zawieszenia. Czasem można dostać samo górne zawieszenie i tylko je wymienić (jeśli membrana jest ok).

      Osobiście nie spotkałem się z głośnikiem by grał źle po regeneracji (może jeszcze nie udało mi się żadnego popsuć).

      Odpowiedz
      • Wymiana samego zawieszenia górnego nie powinna znacząco wpłynąć na parametry głośnika, ale wymiana membrany to już inna bajka, zwłaszcza wymieniając ją na podróbkę z allegro. Zazwyczaj lepsze zamienniki membran nie odbiegają znacznie od oryginału, ale wraz z rozpowszechnieniem regeneracji przetworników pojawiło się wielu producentów, oferujących np. uniwersalne membrany co jest dla mnie nie do pojęcia. Już nawet nie mówie o cewkach, których impedancja nie jest nawet zbliżona do właściwej już nie mówiąc o mocy RMS. Dobrze, że zaznaczyłeś, że nie można zamieniać typów zawieszeń np. z gąbki na gume co robi wielu początkujących „bo wygląda ładniej i na trwalsze”

        Odpowiedz
        • Tylko gdzie kupić oryginały ? Fabryka Tonsila nie istnieje, czy ktoś przejął to co zostało i rozpoczął produkcję ? Nie wiadomo. Na allegro głównie chińszczyzna. Kiedy jeszcze regenerowałem swoje głośniki, to Tonsil był na ostatniej prostej.
          Teraz zamierzam kupić GDWK 10/80/19 i nie wiem gdzie, czy będzie to jeszcze produkt Tonsila czy chiński zamiennik z naklejką.

          Odpowiedz
          • Tonsil wrócił na rynek już jakiś czas temu. Z tego co widać to produkcja jest nadal w Polsce. Nie jest to już taka potęga jak kiedyś ale Tonsil jeszcze żyje :) Jeżeli chodzi o regenerację ich głośników to bez problemu można dostać każde elementy jak i kompletne sklejone zestawy. Pełen oryginał ale już z naszej epoki oczywiście. I żadnej znaczącej zmiany parametrów oczywiście.
            Ktoś już przytaczał chyba link, ale umieszczę ponownie, żeby nie było :p

            http://www.skleptonsil.pl/

            Teraz odnośnie poradnika.

            Ja ten głośnik który regenerowałeś najpewniej bym wysłał do nich, był by pełen profesjonalizm, a cena nie wiele wyższa niż samodzielne próby w domu. Tego, że zregenerowałeś ten głośnik chińskim badziewiem z allegro nawet nie skomentuje, ale sam ten proces regeneracji również ma trochę do zarzucenia. Niektóre głośniki się ciężko regeneruje, zwłaszcza jak nie ma elementów naprawczych, ja się w niektóre wyposażam w sklepie umifon.pl. Mają również membrany na sztywnych zawieszeniach, oraz membrany zintegrowane z zawieszeniem górnym. Cewki też nawijają według potrzeb, za względnie niskie pieniądze. Tylko wtedy trzeba sobie ten głośnik poskładać samemu od podstaw. To już jest satysfakcja, bo wklejenie gotowego zestawu to żadna umiejętność. Ogólnie stronka fajna, ale według tego poradnika nie chciałbym naprawić swojego głośnika. Pozdrawiam :)

            Odpowiedz
  • Łukasz ja również miałem problemy ze znalezieniem głośników samochodowych mocowanych na trzy uszka. Ile musiałem się najeździć żeby takie znaleźć. Koniec końców udało mi się znaleźć „przejściówkę”. Plastikową obręcz która umożliwiała podłączenie niestandardowych głośników w miejsce oryginalnych. Obecnie wszystkie moje głośniki pracują jak nowe, jednak w przyszłości kiedy jakiś się wysłuży pewnie spróbuję zregenerować ;)

    Odpowiedz
    • Co wy macie z tymi glosnikami samochodowymi przeciez wystarczy kupic dystanse i juz mozemy montowac glosniki jakie chcemy. Zadnej filozofi tutaj nie widze a napewno nie potrzebe regenerowania głośników wartych 20zł.

      Odpowiedz
  • Nie „kabelek” tylko lica, nie „terminal” tylko łączówka. Ogólnie wszystko okej, ale zrobiłeś jedną z najgorszych rzeczy jakie mogłeś zrobić, chodzi mi o wklejenie chińskiego zestawu naprawczego.

    Odpowiedz
  • Posiadam stare Miltony ,są już dość sfatygowanie i nie miałem pojęcia ze jest możliwość dokupienia nowej me-bramy i renowacji ich.
    Spróbuje je naprawić mam nadzieje ze efekt dźwiękowy będzie taki jak z przed laty .Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Michał co ty gadasz… dalej mozna kupic nowe głosniki tonsila z nowym hologramem w dodatku :)

    Ja dzis sie wzielem ze przewijanie cewki w moich luxorach.
    Narazie odkleilem zawieszenie gorne i resor dolny bez zadnych uszkodzen wiec jestem dobrej mysli.

    Odpowiedz
      • Pytanie, czy nie lepiej wymienić cały głośnik a zostawić np. pudło. Ja się nie znam na tyle. Nie boję się pracy, ale pytanie jaki jest efekt.

        Odpowiedz
        • Warto regenerować jeżeli masz firmowy głośnik. Jeśli masz jakiś noname czy szerokopasmowy głośnik z Tv to nie warto.
          Czasem regeneracja jest jedynym wyjściem – niektórych głośników nie da się już kupić, a wymiana na inny to już nie to samo, bo zwrotnica/obudowa liczona była pod konkretny głośnik.

          Kilkanaście głośników zregenerowałem, posiadam jeszcze dwa zestawy kolumn ze zregenerowanymi głośnikami (w jednych Tonsile, w drugich Seas’y). Warto regenerować !

          Odpowiedz
  • Witam
    Mam zastrzeżenie co do zawieszenia górnego, ten głośnik to głośnik ESTRADOWY, więc zawieszenie powinno być takie jak w oryginale czyli twarde, nie piankowe. Teraz głośnik praktycznie wszystkimi parametrami różni się od oryginału.
    A te 2 GDS lepiej sprzedaj, bo jeśli masz wkładać ten sam zestaw regeneracyjny to szkoda tego głośnika i roboty. Ten lejek naprawdę daje dużo w kwestii przenoszenia wyższych częstotliwości.
    O naprawie terminalu nie wspomnę, odleci po jakimś czasie.

    Odpowiedz
  • W Twoim przypadku nie było konieczności wymiany zawieszenia bo było zwyczajnie dobre, a to uszkodzenie można było w łatwy sposób naprawić. Łatwy nie znaczy szybki bo trzeba by rozebrać głośnik (czyt. rozkleić).

    Odpowiedz
    • czy ja wiem czy nie szybki mi odklejenie membrany i resora dolnego zajęło z 3min :) Pomogło to ze zawieszenie było gumowe to wystarczyło podważyć płaskim śrubokrętem a potem delikatnie ciągnąc jednoczesne trzymając obok jednym palcem aby nie rozerwać membrany. Resor dolny poszedł tak samo łatwo.. tylko przy samym podważaniu lekko się naderwał ale i tak w miejscu klejenia wiec nada sie dalej. Myslalem ze bede musiał nawijac od nowa cewke a poprostu spadła :)

      Odpowiedz
  • No poradniczek całkiem, całkiem ;) Ale najbardziej mnie wkurza tendencja do kupowania całkiem nie oryginalnych częsci naprawczych. Jeśli chodzi o Tonsilowskie części, to polecam: http://skleptonsil.pl/ gdzie znajdziemy części całkowicie sklejone, bądź osobno (resor dolny, pianka, membrana, cewka czy kopułka). Tutaj jak widać w oryginale było zawieszenie twarde typowo estradowe, a użytkownik naprawił na piance typowej do domowych zastosowań, co może mieć ogromny wpływ na grę przetwornika :) Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Do tej pory mam głośniki Tonsila. Ciężkie w cholerę, ale ich brzmienie jest naprawdę świetne. Membranki poprzecierane lekko już z starości i chyba też zainwestuję w ich renowację.
    Na dodatek mój maluszek lubi wciskać w nie palce i już w jednej wciśnięcie zostało na stałe.
    Z tego co się orientuję Tonsil był polską firmą, a jak wygląda to teraz? I czy obecne głośniki nie są czasami produkowane w Chinach?

    Odpowiedz
  • Robota fajna ale…… chłopie zniszczyłeś jeden z fajniejszych głośników gitarowych jaki produkowano w Polsce. Prawdziwe vintage ! Nie rób tego z pozostałymi. Membrany da się wyjąć bez totalnej demolki, cewki przewinąć, przewody wyprowadzić. Kiedyś to robiona nad gorącą parą z czajnika z dziubkiem. Postaraj się to zrobić bez niszczenia membran i resorów /dolny i górny/ a będzie ktoś miał pociechę z tych głośników. Pozdrawiam i czekam na wyniki. Inaczej będę marudził za taką dewastację.

    Poza tym majsterkowo.pl to naprawdę super stronka.

    Odpowiedz
  • Efekt końcowy fajny, ale dla mnie po tej regeneracji to nie jest ten sam głośnik. Jedyne co z GD-ka zostało to nadruk na magnesie.
    Ten głośnik nawet nie gra tak jak oryginalny. Można było wymienić tylko cewkę.
    i jeszcze tylko potwierdzę to co przedmówca, cewki da się nawinąć.

    Odpowiedz
  • Oj pamiętam, jak sam się jarałem tym skokiem membrany :D dawniej nawet bez wzmacniacza podłączałem głośnik samochodowy, wtedy chyba jakiś 50W, nie pamiętam marki, i w FL Studio jakieś najniższe bassy, wtedy to było piękne :) osobiście uważam poradnik za nieźle opisany, jednak… to raczej wymieszanie dwóch głośników według mnie :) ale to tylko moje skromne zdanie.

    Odpowiedz
  • Jest jedno ale, głośnik trzeba rozmagnesować a po regeneracji namagnesować ponownie. Amator tego nie zrobi. Tonsil regeneruje takie głosniki za 30 zł

    Odpowiedz
  • nic dodać , nic ująć . bardzo ładnie kolega opisał , pokazał jak zrobić wymianę bebechów w głośnikach . mam jedno pytanie obecnie jakimi klejami można głośniki kleić czy tylko butakolem ? pozdrawiam tego kolegę .

    Odpowiedz
  • Sam dostałem od dziadka 2 tonsile. Co ciekawe, działają! Niestety stan pozostawia wiele do życzenia. Może i z pokryciem wyglądają dobrze, ale po jego zdjęciu od razu widać, jak membrana się rozlatuje – jedno dotknięcie i jej kawałek odpada.
    Dzięki za poradnik, bo własnie szukałem metody jego naprawy :)

    Odpowiedz
  • Szkoda,że przerobiłeś niezły głośnik szerokopasmowy na całkiem przeciętny głośnik nisko tonowy.Poza tym warto wiedzieć,że Tonsil nie używa do głośników nisko tonowych GDN30/xxx papierowych wykończeń na obwodzie membrany,które niepotrzebnie przełożyłeś z GDS-a

    Odpowiedz
  • Ja tak tylko nawiasem wspomnę, że ubawiła mnie do łez jedna rzecz. Sposób zaklejenia szczeliny magnetycznej. Jeśli autor uważa, że spełniło to zakładaną funkcję i nic do środka nie naleciało – to szacun za podejście w miarę science-fiction :-/

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Regeneracja głośnika

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?