Rzeźbiony nóż ze stali węglowej (odrestaurowanie)

Rzeźbiony nóż ze stali węglowej (odrestaurowanie)

Jakoś tak jest, że spora osób lubi robić noże. Wnioskuję to po ilości filmików o tej tematyce zamieszczonych w internecie. Niedawno miałem okazję spróbować tego zajęcia i wiecie co ? Bardzo przyjemna rzecz wykonać swój nożyk.


Dostałem od kogoś zniszczony, przerdzewiały nóż. Na mój gust, to stal węglowa, chyba dobrej jakości, bo na ostrzu są jakieś oznaczenia, czyli ktoś się namęczył i zrobił je pradopodobnie ręcznie (ciekawe kto ?). Stal taka jest ciężka w utrzymaniu, ale za to wytrzymała i dobra do ostrzenia. Łatwo też ją wyszlifować, ale po kolei…

Najpierw wziąłem się za rękojeść. Zdecydowałem się zrobić ją lekko podrzeźbioną. Głównie dlatego, że akurat miałem ochote porzeźbić. Urzyłem drewna bukowego. Dobre, ładne, w miarę twarde drewno.
Najpierw zatem przygotowanie wzorków w GIMP’ie, naklejenie ich na drewno i można zaczynać prace. Faza robienia stop-cięć, potem zbieranie nadmiaru materiału i na końcu robienie detali. Nie mam drobnych dłutek, więc to wcale nie było takie łatwe. Efekt jednak jest w porządku. Starałem się nie wyszlifować wcięć we wzorkach zbyt dokładnie, po to, by lepiej wchłonęły farbę i były przez to lepiej widoczne.

Naprawienie ostrza wcale nie było trudne, aczkolwiek o niebo nudniejsze, niż rzeźbienie. Po usunięciu starej rączki, wyszlifowałem ostrze papierem od 200 do 2500 (ręcznie, więc nic się nie przegrzało). Uzyskałem całkiem ładną, lśniącą powierzchnię. Może nie totalne lustro, ale przejrzeć się można. Ciekawe jak to się sprawdzi w praktyce, bo to przecież stal węglowa… no nic, będę musiał lepiej dbać o ten nóź.

Po wklejeniu noża do rączki (przy użyciu wkrętarki i kleju) zalepiłem kitem wszelkie niedoskonałości tego połaczenia i pomalowałem rączke. Użyłem bejcy na terpentynie, gdyż jest zarówno łatwa w użyciu, jak i daje niesamowite efekty. Na koniec polakierowałem drewno sprayem. No niestety, trochę za bardzo się błyszczy jak na mój gust, szczególnie na zdjęciach, bo w rzeczywistości jest bardziej matowo.

I to koniec. Wszystko:) Był stary, pordzewiały złom – jest mój własny, dopasowany do moejej dłoni nóż, którego będę używał pewnie do smalcu, ogórków czy chleba ;-) Zapraszam do obejrzenia filmu na youtube z prac nad tym projektem:

Ocena: 4.06/5 (głosów: 16)

Podobne posty

6 komentarzy do “Rzeźbiony nóż ze stali węglowej (odrestaurowanie)

Odpowiedz

anuluj

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?