Cześć!
Pamiętacie mój test stołu warsztatowego Wolfcraft Master Cut 2000? Dzisiaj przyszła pora na test mniejszego brata tego stołu – stolika Wolfcraft Master 200.
Ten duży stół, który testowałem rok temu, powinien spokojnie zaspokoić potrzeby każdego majsterkowicza. Jednak nie każdy majsterkowicz może sobie pozwolić na ustawienie w swoim warsztacie tak dużego stołu – szczególnie, gdy cały “warsztat” sprowadza się do jednego kąta wygospodarowanego gdzieś w mieszkaniu. W takich sytuacjach lepiej sprawdzają się małe stoliki, które nie są może aż tak funkcjonalne, jak ich więksi bracia, ale za to po złożeniu zajmują niewiele miejsca i są bardzo łatwe w transporcie.
Pierwsze wrażenia
Stolik jest pakowany w wersji “złóż to sam”, więc przed pierwszym użyciem trzeba poświęcić około 15 minut na jego skręcenie.
Na szczęście montaż stolika jest banalnie prosty, więc spokojnie każdy sobie z tą operacją poradzi :)
Konstrukcja stolika jest prosta, ale stanowi bardzo stabilną konstrukcję dającą duży komfort podczas pracy. Jednocześnie po złożeniu stolik zajmuje tak mało miejsca, że spokojnie znajdzie się na niego miejsce nawet w ciasnej kawalerce ;)
Na poniższym filmie możecie zobaczyć krótką prezentację stolika i różnych możliwości jego wykorzystania:
Wymiary
Na stronie producenta można znaleźć tabelki z rozpisanymi wymiarami tego stolika. Nie wiem jak Wy, ale ja strasznie nie lubię analizować takich suchych liczb. Zdecydowanie lepiej przemawiają do mnie zwymiarowane szkice lub zdjęcia, więc i dla Was takie przygotowałem :)
Na początek wymiary samego blatu roboczego:
Minimalne wymiary, jakie można uzyskać pomiędzy ogranicznikami wynoszą 90 mm oraz 20 mm:
Maksymalny rozstaw ograniczników wynosi 570 mm:
Za pomocą samego stolika można ścisnąć materiał o maksymalnej grubości 160 mm. Natomiast za pomocą ograniczników można spokojnie zamocować materiał o szerokości 380 mm:
Materiał można mocować także pomiędzy ogranicznikami zamontowanymi w przeciwległych rogach. W takim przypadku maksymalna szerokość mocowania wzrasta do 690 mm.
Konstrukcja stolika Master 200 umożliwia także ustawianie płyt pod dowolnym kątem w zakresie od 0° do 18° (chociaż producent pisze, że maksymalny kąt wynosi 14°;)
Możliwość ustawiania jednego z blatów pod kątem bardzo ułatwia mocowanie elementów o nietypowych kształtach, o czym przekonacie się w dalszej części testu.
Mocowanie materiału
Podstawowe sposoby mocowania materiału widzieliście już na umieszczonym wyżej filmie. Sam stolik umożliwia także bezproblemowe mocowanie elementów o bardzo nietypowych kształtach.
Między ogranicznikami bez najmniejszego problemu można mocować koła:
Ściśnięcie grubych i ciężkich elementów między blatami również nie jest żadnym problemem:
Mocować można także formatki w kształcie trójkąta:
…i to na kilka różnych sposobów ;)
Wykorzystując fakt, że blat stolika może być ustawiony pod kątem, można także mocować elementy o bardzo nieregularnych kształtach:
W czasie testów nie udało mi się znaleźć materiału o takim kształcie, który uniemożliwiałby jego zamocowanie na tym stoliku :)
Podsumowując
W naszym fablabie stoi testowany kiedyś stół Wolfcraft Master Cut 2000, przy którym ten mały stolik Master 200 wyglądał mi początkowo na “protezę” prawdziwego stołu warsztatowego. W czasie testów zmieniłem jednak nieco swoje podejście. Po prostu błędnie założyłem, że ten mały stolik powinien móc zastąpić swojego większego brata. Prawda jest taka, że taki stolik nigdy nie zastąpi dużego stołu warsztatowego… – może go jednak świetnie uzupełniać! Ten duży stół, mimo dużo większej powierzchni i dodatkowego blatu maszynowego nie daje aż takiej swobody w kwestii mocowania obrabianych materiałów. W sumie w tym dużym stole do dyspozycji mamy jedynie same ograniczniki, więc o mocowaniu elementów prostopadle do blatu można zapomnieć. Z kolei dla tego stolika Master 200 nie jest to najmniejszym problemem.
Rozmiar w przypadku obu stolików jest zarówno zaletą, jak i wadą. Duży Master Cut 2000 zapewnia większe pole robocze, ale jest bardziej kłopotliwy w przechowywaniu (już nawet nie wspomnę o tym, ile zajmuje miejsca po rozłożeniu;). Z kolei testowany wyżej Master 200 ma dużo skromniejszy rozmiar blatu, ale za to po złożeniu można go upchnąć dosłownie wszędzie, co czyni go idealnym stołem dla majsterkowiczów pracujących w niedużych mieszkaniach w blokach.
Stół Wolfcraft Master 200 można kupić za:
O ile jeszcze tydzień temu nie kupiłbym tego stołu za ~250 zł, o tyle dzisiaj, znając już jego możliwości, raczej bym się skusił. Powiem więcej – odkupię chyba ten potestowy model i postawię w naszej fablabowej stolarni jako uzupełnienie tego dużego stołu :)
Pozdrawiam!
Łukasz
“szczególnie, gdy cały “warsztat” sprowadza się do jednego konta wygospodarowanego gdzieś w mieszkaniu.”
Konta bankowego?
Oj nie wiem czy moja rodzinka była by szczęśliwa, jak bym postawił to gdzieś w mieszkaniu. A na pewno by się przydał. A tak pozostaje mi taboret :(. Fajny test.
Mam od kilkunastu lat stolik tego typu od Black and Deckera (wersja ze składanymi nóżkami i ramą). Jest nie do zajechania, plastiki wytrzymały mrozy do -25 stopni (garaż blaszak). Zrobiłem na nim kilka remontów, taras i całą drobnicę w drewnie, można nim ścisnąć wiertarkę z tarczą do szlifowania, zapakować do samochodu itp.
Największa jego wada i widzę że chyba także tego Wolfcrafta to wysokość – trzeba pracować mocno zgiętym w pałąk. Mam 182 cm
Banan, jest bliźniaczy model Wolfcrafta z regulowaną wysokością.
najbardziej podobał mi się test gdy usiadłeś i pomościłeś się na nim. To właśnie najważniejsze. masz coś cięższego lub dociskasz i coś robisz.
Reszta to sprawa wtórna
Czy po rozłożeniu stolika powierzchnia blatu jest poziomo??
Mam taki stolik innej firmy i widać gołym okiem, że jest pochylony…
Kupiłem taki stoli nonameowy w Castoramie czy LeroyMerlin z rok temu za 40 złotych. Ogólnie badziew z dużymi uproszczeniami i nośnością do 25kg. Ale spełnia on tak naprawdę role imadła podczas wiercenia, klejenia czy skręcania elementów drewnianych i w tej roli jest wystarczający. Każdy kto próbował kiedykolwiek skleić “skrzynkę” z płyt “w rekach”, a na takim stoliku od razu poczuje różnicę.
Mam pytanie czy ten blat blizek korbek jest mocno dokręcony czy ma mieć lekki luz ?