KOMPRESOR DO AEROGRAFU

KOMPRESOR DO AEROGRAFU

Od dłuższego czasu szykowałem się do kupna kompresora do mojego skromnego warsztatu, wykorzystywany miał by być do drobnych prac / przedmuchiwanie powietrzem, pompowanie oraz, a przede wszystkim do aerografu – niestety ceny takowych, jak dla mnie są zbyt wygórowane w stosunku do tego co oferują, no i generują zbyt wysoki poziom hałasu – tradycyjne kompresory tłokowe generują hałas rzędu 95-100dB, dla porównania odkurzacz generuje około 50-80dB, a granica bólu to około 120 dB. Z racji tego że mieszkam w bloku, a mój warsztat to zaadoptowana komórka, to i kompresorek musi być w miarę cichy i mały. Po przejrzeniu wielu fachowych stron internetowych natknąłem się na kompresor wykonany ze starego agregatu lodówkowego, na temat którego krążyły dość dobre opinie – pomyślałem „czemu nie” skoro można jeszcze zaoszczędzić trochę złotówek, zgłębiłem swą wiedzę na ten temat i przystąpiłem do budowy – co mi wyszło oceńcie sami…

Na samym początku musiałem zgromadzić niezbędne materiały, miałem pewną koncepcję lecz finalny projekt w dużej mierze był uzależniony od tego co uda mi się zdobyć, w tym celu odwiedziłem parokrotnie pobliskie skupy złomu, część materiałów otrzymałem za „grosze” a za resztę musiałem niestety zapłacić – na szczęście mieszkam w dużym mieście i dzięki temu uniknąłem zakupów na portalach aukcyjnych ( duże koszty wysyłek) na końcu postaram się zrobić podsumowanie kosztów budowy.
Jedno było pewne potrzebny był mi zbiornik powietrza i sprawny agregat lodówkowy, zbiornik w postaci zużytej gaśnicy 6kg znalazłem podczas jednej z wypraw na złomowisko ,
pozostałą armaturę pneumatyczną zakupiłem w specjalistycznym sklepie – oczywiście cały czas starałem się uprościć konstrukcję i ciąć koszty, dlatego wybór często padał na osprzęt ze „średniej półki” ( taki sam jaki jest montowany w tanich kompresorach fabrycznych ) oczywiście nie zapominając o bezpieczeństwie – nie mogło zabraknąć presostatu i zaworu bezpieczeństwa.
W końcu udało mi się zdobyć sprawny agregat, wykonując usługę u klienta wypatrzyłem na podwórku starą chłodziarkę, po szybkich negocjacjach mogłem wziąć sobie agregat w rozliczeniu, w sumie kosztował mnie 20 zł.

Budowę rozpocząłem od przygotowania zbiornika powietrza, po przygotowaniu wszystkich niezbędnych uchwytów i połączeń gwintowanych, zleciłem pospawanie wszystkiego w całość firmie zajmującej się spawalnictwem.( niestety nie posiadam spawarki)

elementy przygotowane do spawania
elementy przygotowane do spawania

 

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości 350 zł!

zbiornik po spawaniu
zbiornik po spawaniu

gdy zbiornik powrócił ze spawania zająłem się jego zabezpieczeniem przed korozją

malowanie podkładem
malowanie podkładem

oraz zadbałem o walory estetyczne – malowanie

kolor docelowy
kolor docelowy

po wyschnięciu nadszedł czas na zamontowanie solidnej podstawy na gumowych nóżkach

przygotowane wcześniej nóżki
przygotowane wcześniej nóżki
zbiornik na podstawie
zbiornik na podstawie

oraz agregatu ze starej lodówki

mocowanie agregatu
mocowanie agregatu

następnym krokiem był montaż i połączenie osprzętu pneumatycznego

schemat połączenia pneumatyki
schemat połączenia pneumatyki
montaż presostatu
montaż presostatu
i całej reszty
i całej reszty
to samo tylko z drugiej strony
to samo tylko z drugiej strony

elastyczne połączenia pneumatyczne zostały wykonane przewodem elastycznym wykorzystywanym w pneumatyce przemysłowej – TEKELAN

połączenie przewodem
połączenie przewodem elastycznym

oczywiście trzeba jeszcze zasilić urządzenie z sieci 230v

uwaga

podłączenie agregatu
podłączenie agregatu
podłączenie presostatu
podłączenie presostatu

nadszedł długo oczekiwany czas na pierwsze uruchomienie: no i …
SPOSTRZEŻENIA:
– praca, bardzo cichy, byłem zaskoczony jak cicho pracuje, emituje hałas na poziomie – 40dB. jak zwykła lodówka (taki poziom został podany w specyfikacji chłodziarki z jakiej wymontowałem agregat) można go śmiało używać w domu.
– bezpieczeństwo: wyłącza się samoczynnie po osiągnięciu 8 bar. ciśnienia w zbiorniku wyrównawczym / ponowne załączenie przy 5,5 bar.
– zawór bezpieczeństwa otwiera się przy 8,2 bar.
– czas: napełnienia pustej butli od 0 do 8 bar. / 165s. (2,45s.)
– waga: około 12 kg dość łatwy do przenoszenia
– wydajność kompresora – obliczona wg wzoru:
(ciśnienie 8bar. x pojemność butli 9l. /czas napełniania pustej butli 2,45s.)
8bar x 9l /2.45 = 29,4 l/min – jednym słowem cel został osiągnięty,
to w zupełności wystarczy – kompresor idealnie nadaje się do obsługi aerografu
WADY:
pomimo wielu zalet posiada też wady – absolutnie nie nadaje się do zasilania urządzeń pneumatycznych – podłączyłem zszywacz pneumatyczny i udało mi się wbić zaledwie 3 sztyfty – bardzo słaby wynik, nie ma też szans a nawet na pewno, nie obsłuży pistoletu lakierniczego o szlifierce nie wspominając

KOSZTORYS:

butla, kawałki rurek i płaskownika / w cenie złomu stalowego – 4 zł

agregat lodówkowy – 20 zł

armatura pneumatyczna: kolanka, złączki skręcane, redukcje – 16 zł

presostat, manometry, reduktor, zawór bezpieczeństwa (komplet) – 48 zł

filtr odwadniacz – 26 zł

spawanie – 20 zł

filtr powietrza – 9,5 zł

spust wody –7 zł

zawór zwrotny – 17 zł

nóżki gumowe x4 / 2,5 zł za szt. – 10 zł

farba, śruby – takie rzeczy gromadzi się latami – 0 zł

całkowity koszt budowy to 175 zł myślę że nie jest to tak bardzo wygórowana cena, zważywszy że ceny fabrycznych urządzeń tej samej klasy zaczynają się od 300 zł. tym bardziej że koszty można jeszcze bardziej obniżyć, mając choćby dostęp do spawarki.

efekt końcowy…

gotowy kompresorek
mały szerszeń

 

Pliki załączone do artykułu:

Ocena: 4.89/5 (głosów: 134)
SUPLA.ORG - patron działu Majsterkowanie

Podobne posty

72 komentarzy do “KOMPRESOR DO AEROGRAFU

  • Pomysł bardzo dobry, wykonanie również.
    Projekt zasługuje na 5 ,jednak dużej mocy jak mówiłeś nie ma co oczekiwać.
    Funkcjonalnie i niedrogo, jeden z lepszych projektów.

    Odpowiedz
  • Bez namysłu daję 5tkę!
    Widać, że przyłożyłeś się do wykonania, a ja lubię estetyczne i nisko budżetowe projekty.
    Natchnąłeś mnie :)

    Odpowiedz
    • planowałem kółka, ale dobre kółka to większy koszt – nie są tanie, później był problem 4 czy 2, jeżeli 4 to mógł by jeździć po podłodze (przynajmniej 2 by musiały byś skrętne, a 2 z hamulcem) z kolei 2 do ciągnięcia (jest za mały – musiał bym się mocno schylać co przy większych odległościach powodowało by ból pleców, można by ewentualnie zaryzykować z dłuższą rączką , ale całość wtedy wyglądała by przynajmniej dziwnie) dlatego padło na nóżki, są stabilne, przy pomocy rączki całość bardzo fajnie się przenosi, no i stopki były przynajmniej 4 razy tańsze od kółek – nic nie stoi na przeszkodzie aby ktoś konstruujący podobne urządzenie nie mógł skorzystać z tej rady…

      Odpowiedz
  • Daję 5,
    ale tych 8 bar to na pewno nie ma, z wydajnością powietrza no może,,, ale też wątpię…
    Niezbyt dobrze widać naklejkę na tym kompresorze, ale wygląda na to, że nie ma on więcej niż 0,8m^3 na godzinę… co daje niecałe 14 litrów na minutę… zazwyczaj jest to nie więcej niż 5-6 litrów na minutę i zależy w bardzo dużym stopniu od zużycia zaworów sprężarki, lepkości oleju i szczelności układu…
    To oznacza, że pompowanie opony koła 15” do ciśnienia 2 – 2,2 atm będzie trwało około 5-10 minut…

    Odpowiedz
    • nie wiem czy na pewno jest 8bar, opieram się na wskazaniach manometru – co prawda jest to chińska produkcja i za ich dokładność nie dał bym sobie uciąć ręki, ale zawór bezpieczeństwa na pewno działa dobrze i posiada atest – przy pierwszym uruchomieniu (gdy jeszcze nie był wyregulowany presostat) zadziałał, a jest fabrycznie wyskalowany na 8,2bar i niemal dokładnie taką wartość wskazywał manometr (jakieś 8,3bar)
      wydajność kompresora wyliczyłem ze wzoru: pojemność zbiornika pomnożona przez maksymalne ciśnienie- podzielona przez czas napełnienia zbiornika od 0-8bar (próba wykonana 3 razy i trzy porównywalne wyniki, chyba że wydajność oblicza się według całkiem innego wzoru / ten znalazłem na forum lakierniczym) – na naklejce nie ma informacji o wydajności, wszystko jest pod postacią kodu kreskowego / jest za to rok produkcji agregatu 2011, to chyba jeszcze nie jest aż tak bardzo zużyty, mam nadzieję że jeszcze trochę podziała:-)
      co do pompowania to miałem raczej na myśli pompowanie drobnych przedmiotów, piłek do gry, jakiś materac ewentualnie koło w rowerze

      Odpowiedz
  • Witam.

    Gratuluję zarówno pomysłu jak i wykonania. Sam posiadam kompresor samoróbkę, ale nieco większy, bo sprężarka jest z ciężarówki, a silnik na 3 fazy. No i jest niestety bardzo głośny. Za to estetyką wykonania nie dorastam Ci do pięt ;)

    Natomiast ja o czym innym chciałem. Otóż wyjście ze sprężarki do zbiornika w przypadku tak małego kompresora może jak najbardziej być wykonane przy użyciu tekalanu. Na tym oparte są praktycznie całe instalacje współczesnych ciężarówek i autobusów, bo to rozwiązanie ma niepodważalne zalety. Natomiast wyjście bezpośrednio ze sprężarki do zbiorników jest wykonane z metalowej rurki. Dlaczego? Ponieważ sprężone powietrze posiada wysoką temperaturę. W moim kompresorze, dotykając tej rurki podczas pracy kompresora, bez problemu można się oparzyć.
    Nie jest to tyle uwaga do autora, co do jego naśladowców, bowiem w większych kompresorach, gdzie powietrze na wyjściu ze sprężarki ma wyższą temperaturę tekelan się nie sprawdzi, gdyż zwyczajnie się stopi i dojdzie do rozszczelnienia.

    Odpowiedz
  • No a mnie się wykonanie nie do końca podoba – ten kolor nie bardzo (wiadomo, kwestia gustu) no i dlaczego po angielsku? Nie mogłeś go nazwać po prostu „szerszeń”? Szerszeniek? Szerszeniunio?

    Odpowiedz
    • nie wiadomo dlaczego zawsze się znajdzie jakiś czepialski – kolego szatan, jak sam pan napisał kolor to kwestia gustu, autor miał pewnie taki zamysł, więc pomalował to tak a nie inaczej – mnie się podoba, widać kunszt oraz ogrom włożonej pracy – co do angielskojęzycznej nazwy, to pewnie jest to wersja eksportowa:D nie jest to produkt na sprzedaż, więc wykonawca ma prawo nazwać go jak mu się żywnie podoba.

      przeglądam publikowane projekty i widzę że „szatan” często jest na NIE, większości się podoba tylko nie „szatanowi” – lepiej niech się kolega weźmie do roboty i spłodzi coś samemu – chętnie ocenimy.

      Odpowiedz
        • Tak, ma kolega prawo. A jak by kolega to zrobił w takim razie ? Jaki kolor, jaka nazwa ? Być może styl PRL – drewniane obicie i sprężarka ‚Stefa’ albo ‚Kasia’ ?

          Odpowiedz
        • Tak, ma kolega prawo. A jak by kolega to zrobił w takim razie ? Jaki kolor, jaka nazwa ? Być może styl PRL – drewniane obicie i sprężarka ‚Stefa’ albo ‚Kasia’ ?

          Odpowiedz
        • panowie proszę o zachowanie spokoju – każdy ma prawo do wyrażenia swojej własnej opinii, choć szczerze mówiąc opinia kolegi „szatan 667” nie wnosi nic konstruktywnego do projektu – bo czy on będzie żółty czy czerwony to będzie działał tak samo.
          chętnie zobaczył bym jakiś projekt kolegi szatana – jak na razie to wygląda na to , że kolega to taki majsterkowicz-teoretyk

          Odpowiedz
  • Bardzo ładnie ci wyszło. Sam zabieram się do budowy małego agregatu ze sprężarki i zbiornika z butli turystycznej, ale jakoś ciagle nie ma czasu :(. Dlatego tym bardziej podziwiam tych, którym się udało doprowadzić projekt do końca.

    Odpowiedz
  • Kolego jak poradziłeś sobie z odprężnikiem?. W moim przypadku agregat generuje za mały przepływ i nie zamyka się zawór odprężnika w presostacie.Skutkuje to tym , że agregat nie upuszcza ciśnienia po wyłączeniu.Odprężnik jest nie rozbieralny w moim przypadku, więc nie mogę go zmodyfikować.

    Odpowiedz
    • szczerze mówiąc nie wiem, przy pierwszym uruchomieniu miałem identyczną sytuację, dopiero jak spuściłem powietrze ze zbiornika i ponownie napełniłem to zadziałał prawidłowo.
      zrobiłem kilka prób bez odprężnika, i agregat uruchomił się bez żadnego problemu – wniosek jest taki że używając agregatu lodówkowego nie trzeba montować odprężnika ( u mnie jest bo go zamontowałem zanim dokonałem prób, i nie chciało mi się już go demontować, a poza tym nie miałem korka żeby zaślepić wyjście przy zaworze zwrotnym)

      Odpowiedz
  • Witam. Po bardzo długich poszukiwaniach ,, jak zrobić kompresor do aerografu ” natknąłem się na Pana artykuł :) Przyznam się, że nigdy nie zrobiłem czegoś tak przydatnego a chęci mam wielkie ( sąsiedzi nie tolerują zbytnio mojego aktualnego pseudo ,, kompresora” kupionego za niewielkie pieniądze. Trzeba się tłumaczyć ,że żona sprząta cały czas a ja nie mam siły i serca jej przeszkadzać :P -dodam że mieszkam w bloku) pewnie wszyscy czytający Pana artykuł tak sama się tłumaczą . Wrócę do sedna : Wszystko co pan opisał i dał zdjęcia rozumiem , tylko przeraża mnie elektryka ( podłączenie ) Prosiłbym jak to możliwe aby rozpisał / rozrysował Pan mi schemat podłaczenia agregatu z presostatem . Pozdrawiam Piotr : piotrekopec82@wp.pl

    Odpowiedz
    • Napompuje.Sprężarka lodówkowa jest zdolna wytwożyć ciśnienie 30 atmosfer i nawet praca ciągła na takim ciśnieniu jest jej niestraszna,gorzej niestety z wydajnością jest niewielka,ale stosując dużą butlę można pominąć ten problem.Ja mam też taką sprężarkę tylko na oryginalnej butli od marketowego kompresora,taką orginalną butlę znajdziesz tam gdzie sprzedają uzywane graty z niemiec,albo na złomie.Jest to najcichsza sprężarka na świecie,a moja butla pompuje się ze 20 min.

      Odpowiedz
  • Witam. Świetna robota.
    Mam pytanie, jak Pan podłączył wylot powietrza ze sprężarki z przewodem ciśnieniowym (tekalan). Pozdrawiam.

    Odpowiedz
    • Tekelan został tak dobrany aby pasował średnicą do rurki miedzianej wlutowanej w obudowę agregatu, następnie tekalan został naciągnięty na miedzianą (jedna w drugą) a na wierzchu zostały skręcone zwykłą objemką. Jeżeli pod wpływem ciepła połączenie będzie się rozszczelniać, można je dodatkowo potraktować klejem – oczywiście odpornym na temperaturę.

      Odpowiedz
  • Projekt super!Sam zbudowałem prawie identyczny na 20 letnim agregacie EDA, z lodówki która zepsuła mi się w ubiegłym roku, osiągi prawie identyczne. Co do kolorów to o ile wiem to tylko czerwony zastrzeżony jest dla gaśnic. Butle z gazami technicznymi też mają swoje kolory choć dostawcy gazu lpg malują swoje według uznania.

    Odpowiedz
  • Witajcie :)
    Mam pewnie błahe pytanie zaznaczyłem na zdjęciu czerwone koło zastanawiam się czy ten króciec to mocowanie ,a może łącznik butli z presostatem ?

    Odpowiedz
  • Na podstawie zdjec zbudowalem bardzo podobny kompresorek i powiem ze konstrukcja jest naprawde dobra, do areografu i malego pistoletu do malowania.Jednak zaskoczenie wywilalo podlaczenie zszywacza klg80/16 schnaider 25 strzalow i dopiero sie uruchamia kompresoraz dziw ze na tak malej butl i tak super dziala. Gratuluje pomyslu!!!

    Odpowiedz
  • Jak kolego szukasz części w castodramacie czy innym markecie to tak jest. Brawa za projekt i wykonanie. Sam jestem na etapie kompletowania części. 5+

    Odpowiedz
  • Mam już, butlę gotową z kompresora, aluminiową ale 24litrowa i zastanawiam się czy nie będzie za duża. Czy aby sprężarka z lodówki nie będzie nabijać jej z pół godziny ? Jak myślicie ?

    Odpowiedz
  • Pół godziny to może nie, ale na pewno ponad 15min, zaletą tak dużego zbiornika jest fakt że po całkowitym napełnieniu butli, agregat ponownie włączy się dopiero po długim czasie ( oczywiście mam na myśli użycie go do aerografu) Jeżeli układ będzie szczelny to niezużyte powietrze będzie przechowywane w butli.

    Odpowiedz
  • Z racji zmiany przepisów i problemów z dostępem do używanych sprężarek lodówkowych, zastanawiam się nad zakupem nowej sprężarki ale obawiam stanu w jakim ją dostanę a dokładniej oleju którym jest zalana. Czy nowe sprężarki nie są jakoś zabezpieczane przez wylaniem oleju albo czy są suche a przed użyciem zalewa się je ? Jak to jest? Bawił się ktoś nową sprężarką?

    Odpowiedz
  • Zawor bezpieczeństwa ma być przed reduktorem a nie za. Ma zabezpieczyć butle a nie pistolet. Możesz podać link do tego odwadniacza bo nie mogę takiego znaleźć.i pytanie czy pluje ci olejem czy wszystko siedzi w odwadniaczu?

    Odpowiedz
  • Siemanko,
    ma ktos moze jakis schemat jak podlaczyc elektryke?
    Zabraklo mi tu tylko opisu, takiego jak np. przy budowie zasilacza warsztatowego z ATX byl bardzo czytelny i zrozumialy. Moge prosic tylko o objasnienie elektryki?
    Kafelot_4@wp.pl

    Odpowiedz
    • Na końcu artykułu, w dołączonych plikach, dla wszystkich którzy mają z tym problem zamieszczam sposób podłączenia presostatu – wydaje mi się że już chyba łatwiej się nie da tego wytłumaczyć, ale może się mylę…

      Odpowiedz
  • Witam, minęło trochę czasu od realizacji Pańskiego projektu, jak sprawuje się kompresor, czy ma Pan jakieś uwagi do własnego dzieła, czy coś zrobił by Pan inaczej? Pytam bo natchnęło mnie na zbudowanie własnego kompresora w oparciu o Pański pomysł.

    Odpowiedz
  • Witam
    Mam pytanie jak rozwiązałeś problem agregatu spreżarki z ponownym startem ja musze odczekac pewien czas az pastylka ostygnie udało ci sie to jakoś rozwiązac czy masz inny agregat, bo mysle nad budowa takiego kompresora ale nie wiem czy warto jak nie rozwiąże tego problemu kompresor do uzytku garazowego

    Odpowiedz
    • Bez przesady 600?? sprzedałem go już dawno za 220 ( wyciągnąłem z niego warystor przez co spaliłem uzwojenie rozruchowe agregatu) Za 600 to już można kupić przyzwoity kompresor w sklepie…

      Odpowiedz
  • Wszystko fajnie ale nie podoba mi się kosztorys:

    1. Butla, rurki i pierdoły za 4zł? Skoro w dodatku uzbierało Ci się tego 10~kg(odejmuję kompresor i pierdoły), to jedno zero Ci się zgubiło.
    2. Spawanie 20zł? Tyle to się bierze za przysłowiowe zawracanie dupy, do tego spawy na szczelność? 50zł bym klienta skasował bez mrugnięcia okiem.
    Odpowiedz
  • Bez urazy ale dokładnie tyle zapłaciłem, nie wiem skąd wziąłeś te 10 kg skoro cały kompresor waży około 12kg. Pomyśl logicznie – butla po gaśnicy proszkowej 6kg – pełna gaśnica według Twoich obliczeń musiała by ważyć jakieś 13kg – BZDURA. Pusta butla waży ok 2,5kg. więc za butlę + 1,5 mb bednarki i kawałek rurki 1/2″ zapłaciłem 4zł. Co do kosztów spawania , być może u Ciebie kosztowało by to 50zł – tu gdzie ja mieszkam to zawracanie „dupy” kosztuje butelkę piwa (5zł) – duże miasto = duża konkurencja. Trzeba wziąć też pod uwagę fakt że kompresor był budowany 3 lata temu…

    Odpowiedz
  • Mega sprzęcik cudo muszę go mieć ideał do mieszkania w bloku i serwisowania sprzętu komputerowego. Niestety mam tylko agregat z lodówki i chętnie zlecę wykonanie autorowi tego projektu zrobienie drugiego takiego kompresora, by nie naruszać praw autorskich oraz praw patentowych. Dlaczego tego nie ma w sklepach na półkach grrr….

    Kontakt:
    Rafaello1521@o2.pl

    PS:
    W końcu ktoś kto zna się na rzeczy i zna uroki blokowiska. 😊
    Liczę na to, że się dogadamy.

    Odpowiedz
  • Kolega mógłby poratować chociaż samym zbiornikiem gotowym do montażu po spawaniu i malowaniu koniecznie ze znakiem firmowym z („pszczółką Mają”) „small horent” nie pogardze po za tym im dłużej patrzę na ten projekt tym bardziej mi się on podoba i tym mocniej na niego choruje już 3 dzień. Ahhh…
    Mogę mieć gotowy zbiornik od niemieckiego kompresora z demobilu jak, któryś z kolegów wcześniej wspomniał, ale nie wyobrażam sobie jazdy ponad 60-cio centymetrowym zbiornikiem o szerokości 35 po schodach klatki schodowej do piwnicy i tak na górę i tak na dół, a kolegi sprzęcik jest poręczny jak walizeczka i taki sam muszę muszę mieć.

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

KOMPRESOR DO AEROGRAFU

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?