Zrób to sam: budujemy piaskownicę dla dzieci:

Zrób to sam: budujemy piaskownicę dla dzieci:

INFORMACJA: Poniższy post nie wydostał się z Poczekalni :(

piaskownicaNasz dzieciaczek rośnie jak na drożdżach i w tym roku po raz pierwszy pojawił się w domu temat piaskownicy – nie wyobrażam sobie, żeby moje dziecko nie miało możliwości pobawienia się w piasku, zwłaszcza że mamy wokół domu sąsiadów z dziećmi w podobnym wieku, więc będzie kto się miał w niej bawićJ

Poszliśmy z mężem trochę  na łatwiznę i kupiliśmy te deski wymierzone specjalnie pod piaskownicę, o wymiarach 1,5 m na 1,5 m.  Taka decyzja zapadła po rozejrzeniu się wśród tego co oferują stolarze na Mazowszu (mieszkamy w okolicach Sochaczewa) – wysokie ceny i po sprawdzeniu w Internecie tego co jest w OBI – uznaliśmy, że dobieranie wszystkich części w jedną całość samodzielnie to trochę strata czasu. Tym bardziej, że skusiła nas niska cena: mniej niż 250 zł za piaskownicę razem z kosztami przesyłki.

Deski dotarły kurierem za nieco mniej niż 50 zł. Do desek dołączony był projekt piaskownicy, rozrysowany dokładnie na kartce, razem z instrukcją wskazującą co po kolei zrobić, żeby zbudować  piaskownicę na planie kwadratu, na której będzie znajdowała się pokrywa ( dla nas to bardzo ważne!). Z pokrywy można zrobić też ławkę do siedzenia dla dzieci.

piaskownica2

Na zmontowanie całości potrzebne jest kilka godzin i można to raczej zrobić samodzielnie, jeśli się uprzemy.

Do przesyłki dołączone są wszystkie potrzebne śrubki, zakrętki i zawiasy. Ze swojej strony musimy mieć młotek i wkrętarkę. Cała wygoda kupna gotowych desek polegała na tym, że nie trzeba nic samodzielnie przecinać i dopasowywać, a wszystko składa się jak domek z klocków  – łatwizna.

Na początku należy przygotować miejsce pod piaskownicę: pamiętajmy, że nie unikniemy tego, że dziecko pewnego dnia wpadnie na pomysł, że przez piaskownicę „przekopie się do jądra ziemi” co oznacza, że wybobruje nawet dwumetrowy dół. Dlatego warto sprawić, żeby podłoże nie było kamieniste oraz – jak w przypadku naszych sąsiadów, przydatne było sprawdzenie co poprzedni właściciel działki zakopał dosłownie półtora metra pod ziemią…

mahońDeski są oheblowane, przygotowane tak, żeby nie wystawały drzazgi i dziecko się nie raniło. Przed rozpoczęciem prac, należy je pomalować farbą ochronną i odczekać do całkowitego wyschnięcia. Drewno jest sosnowe, dlatego świetnie chłonie wszelkie substancje, łatwo też jest zmienić jego kolor. My wybraliśmy mahoń.

Na początku należy przygotować plan piaskownicy, czyli wyznaczyć miejsce dla dolnych desek. Jeśli ustawiamy piaskownicę wzdłuż płotu, uwzględnijmy to, aby kąty piaskownicy były skierowane w takim samym układzie, co kąty ogrodzenia, w przeciwnym wypadku może to wszystko wyglądać dość dziwnie w ogrodzie.

Zaczynamy pracę od układania desek w podstawie:  układamy trzy warstwy desek na planie kwadratu. Deski mają na końcach specjalne wpustki, dzięki którym tworzenie spójnej całości bez szpar i prześwitów jest bardzo proste. Do tej pracy będziemy wymagali ewentualnie młotka. Na ułożonej ściance podstawy należy ułożyć deski górne, które mają służyć jako ławeczki boczne. Należy dokręcić je śrubkami dołączonymi do zestawu. Następnie, należy przygotować pokrywę/ławki. Taka pokrywa składa się z sześciu specjalnie oznaczonych desek, które należy ze sobą połączyć za pomocą specjalnej listewki. Należy przyłożyć ją do  desek, które następnie będą służyły jako oparcia i przykręcić ją do owych desek śrubkami.  Wszystko jest bardzo proste i nie wymaga użycia specjalnej siły. Efekt jest super!

 

Tutaj jest filmik, na którym widać montaż podobnej piaskownicy, warto obejrzeć żeby sprawdzić jak łączyć ze sobą deski:

 

INFORMACJA: Poniższy post nie wydostał się z Poczekalni :(

Ocena: 1/5 (głosów: 1)

Podobne posty

Jeden komentarz

Odpowiedz

anuluj

Zrób to sam: budujemy piaskownicę dla dzieci:

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?