Domek dla kota

Domek dla kota

Witam,

Dzisiaj chciałem pokazać prostej konstrukcji domek dla kota wykonany z sklejki pochodzącej z demontażu z palet.

Użyty materiał:

  • sklejka grubości około 9 i 12 mm
  • drewniane kantówki
  • wikol
  • papier ścierny
  • pyłek drewniany z szlifierki (do zrobienia szpachli na bazie wikolu)
  • bejce wodne: zielona, niebieska, brązowa, biała
  • gwózdki
  • lakier bezbarwny półmat

 

 

Co miesiąc do wygrania nagrody o wartości 600 zł!

Na początku w programie graficznym powstał prosty szkic domku o kształcie jaki chciałem uzyskać. Jako że obudowa miała mieć zaokrąglone boki to w celu wzmocnienia ich, do wewnętrznych rogów dokleiłem listwy. Dzięki temu mogłem bez obaw szlifować boki na okrągło nie martwiąc się że w pewnym momencie zrobię dziurę na wylot lub róg będzie bardzo cienki.

W związku z tym że sklejka użyta była z recyklingu i wizualnie daleko jej było do idealnie gładkiej sklepowej, musiałem użyć trochę szpachli  (na bazie „wikolu” i pyłku drewnianego) do zalepienia dziur i ubytków.

Sama konstrukcja domku jest bardzo prosta. Na początek kleimy szkielet z 4 ścian z omawianymi wcześniej wewnętrznymi wzmocnieniami z listewek.

Po przeschnięciu doklejamy tył i przód z wyciętym otworem na wejście. Dodatkowo dla wzmocnienia tych ścian możemy użyć gwózdki.

Po wyschnięciu kleju, boki zaokrąglamy szlifierką z tarczą papieru ściernego. Nie polecam zaokrąglać grubymi pilnikami do drewna gdyż sklejka się wtedy strzępi.

Po uzyskaniu zaokrąglonego kształtu możemy dokleić już drewniane nóżki i pomalować domek (wnętrze na ciemno). Opcjonalnie zamiast nóżek można na koniec po prostu użyć podkładek (np.filcowych). Wtedy domek będzie leżał na płasko. Po pierwszej warstwie  naniesionej farby dobrze przejechać całość drobnym papierem ściernym (około P220) gdyż drewno po malowaniu bejcą robi się szorstkie i wymaga delikatnego szlifu.

Całość można by zakończyć już na naniesionej warstwie jednolitego koloru. Ja wybrałem jednak opcję wykończenia z efektem mozaikowym czyli drobne i losowe nanoszenie na bazowy kolor innych kolorów. Na sam koniec koci apartament możemy zabezpieczyć jeszcze lakierem bezbarwnym.

UWAGA: Nie malujemy domku żadnymi farbami z dodatkiem szkodliwych środków owadobójczych, biobójczych czy innych  „za-bójczych” składników.

 

Poniżej szczegółowy filmik z etapu tworzenia

 

Masz pytanie? sugestie? pomysły na inne rozwiązanie w projekcie?

Podziel się swoim zdaniem w komentarzu :)

Ocena: 5/5 (głosów: 16)
Kammar24.pl - patron działu Drewno

Podobne posty

13 komentarzy do “Domek dla kota

  • Malowanie, jak zwykle 1 klasa :). Pytanie mam, czy wykonywałeś kiedyś podobne malowanie uprzednio rysując drewno szczotką drucianą? Chodzi mi o to, żeby powierzchni nie była płaska ale byłą wyczuwalna przy dotyku.

    Odpowiedz
  • Dzięki,
    Masz na myśli szczotkowanie drewna?
    Jeszcze nie próbowałem ale kiedyś brałem pod uwagę sprawdzenie tej metody w jakimś projekcie.

    Odpowiedz
  • Mam kota i chyba zrobię podobny domek. Myślę o nieco większym lokum dla mojego pupila ale z pewnością też będzie miał takie wejście w postaci kociego łebka. SUper pomysł na domek! Twórz dalej! Świetnie Tobie idzie!

    Odpowiedz
    • U mnie dziwna sprawa. Przez pierwsze dni po uroczystym otwarciu domek był intensywnie używany. Na chwile obecną kot wrócił do dawnej miłości w postaci kartonowego pudełka. I jak to koty mają nie przeszkadza mu ze jest one o połowę mniejsze od niego :)

      Odpowiedz
  • Ten cytat mnie rozwalił:)
    UWAGA: Nie malujemy domku żadnymi farbami z dodatkiem szkodliwych środków.

    Ludzie mogą mieszkać w domu pełnym chemii ,sztucznych tworzyw , barwników , klejów ,a zwierzęta już nie ? Gdzie tu równość i tolerancja ? :)
    ps.
    Tak między nami użyty Wikol , czy sklejka też zawiera szkodliwe substancje ^^ to kot pewnie już nie żyje :(

    Odpowiedz
    • Nie wiem teraz czy ty tak na serio czy nie :D… ale napisze bo może ktoś serio nie widzi różnicy…
      W domu panują inne warunki i jeśli chodzi o drewno to nie musi być jakoś specjalnie zabezpieczone. Wystarczy zwykła bejca wodna która po wyschnięciu nie powinna wydzielać substancji szkodliwych dla zdrowia. Bejce czy impregnaty stosowane na zewnątrz po wyschnięciu wciąż zawierają silnie toksyczne związki zabezpieczające drewno. I tym kierowałem się w moim podsumowaniu odnośnie malowania :)
      Co do wikolu to jak podają źródła „Po wysuszeniu nie wydziela substancji szkodliwych dla zdrowia” ;)

      Odpowiedz
  • Żart czy nie żart ,ale powinno się używać klejów, farb, lakierów certyfikowanych jak już z przeznaczeniem do wewnątrz.

    Do zabarwiania stosuje naturalne bejce pochodzenia roślinnego , które sam wytwarzam – Technika nie stosowana od dobrych 200 lat i chyba praktycznie nikomu już nie znana , ale opisy można chyba jeszcze znaleźć w internecie .

    Kleje też robię sam – ( ale tylko do wewnątrz ) bo to kosztowny proces produkcji :).
    No i oczywiście nie należy zapominać o olejach – lub tych z domieszkami – olej lniany , czy woskowanie :)

    jak na razie mój kotek ma się dobrze :)
    Tu nie chodzi tylko o zwierzę ,ale i lokatorów , ludzi .

    Po za tym projekt super

    Odpowiedz
    • Dzięki.
      Możesz zrobić mały poradnik z produkcji takich bejc. Na pewno koszt wytworzenia w domu nie jest większy niż gotowy produkt ze sklepu. Tak więc taka wiedza się przyda. Jeśli chodzi o domowe barwienie to pamiętam że robiło się coś na bazie octu i wełny stalowej. Z wosków to czasem robię taką pastę terpentyny z woskiem pszczelim.

      Odpowiedz
  • Hmm . Może podejmę się wyzwania i stworzę taki poradnik, wideo-poradnik , tutorial ,ale raczej w okresie zimowym ,gdzie jest więcej wolnego czasu.
    Na chwilę obecną odnawiamy kuźnię bo już swoje lata ma , a pracę musimy ukończyć przed okresem zimowym ,a i po za tym sporo obowiązków dnia codziennego jak to w życiu bywa:)

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?