Oświetlenie auta LED własnej roboty.

Oświetlenie auta LED własnej roboty.

Tym razem pomajsterkowałem przy aucie.
Jako że jestem fotografem, głównie ślubnym to wracając w nocy do domu zdarza mi się zgubić coś w aucie, czy to przy pakowaniu sprzętu coś mi wypadnie czy to z kieszeni.
Zawsze wspomagałem się latarką aby odszukać zgubę, tym razem jednak postanowiłem powiedzieć stanowcze „Nie” ciemnością w aucie.

Kupiłem pierw LED’y allegrowe niby najmocniejsze, po zamontowaniu stwierdziłem że podświetlenie w moim zegarku jest mocniejsze od nich i postanowiłem coś zmajstrować.
Ale wszystkiego dowiecie się z filmiku.

Potrzebne rzeczy:

Lutownica + cyna
Coś do cięcia PCB
Pasek LED (około 40-70cm)
Drucik najlepiej ze skrętni telefonicznej

koszt na jedno auto aby oświetlić całe wnętrze to około 10zł

Efekt jaki uzyskałem jest zadowalający, diody generują troszkę ciepła ale wszytko jest w normie.

 

Ocena: 3.82/5 (głosów: 73)

Podobne posty

13 komentarzy do “Oświetlenie auta LED własnej roboty.

  • „ciemnością” „pierw” „skrętni”
    No proszę, nie żądam interpunkcji, ale przynajmniej nie kaleczmy języka, kiedy coś trafia na główną. Kreator, robisz takie fajne projekty, oglądam Twoje filmy, ale pilnuj języka, proszę…

    Odpowiedz
  • róznica niesamowita, bardzo fajnie to zrobiliście, ale mam pytanie żaróweczka LED nadaje się do instalacji samochodowej gdzie jest sciemniacz?

    Odpowiedz
      • Ciekawe jaką instalację zastosował Jeep, są instalacje na tzw can bus i wtedy trzeba stosować ledy nie zwyczajne, tylko z dodatkowymi tranzystorami, które emulują pobór zwykłej żarówki np rórkowej. Różne marki mają swoje zabezpieczenia np chyba w autach od Mercedesa nawet ledy na can busie się nie sprawdzają i instalacja ‚dymi’ . Nie znam się dokładnie wiec jak możecie rozwinąć temat w następnym artykule byłoby dobrze, pozdrawiam.

        Odpowiedz
      • Ciekawe jaką instalację zastosował Jeep, są instalacje na tzw can bus i wtedy trzeba stosować ledy nie zwyczajne, tylko z dodatkowymi tranzystorami, które emulują pobór zwykłej żarówki np rórkowej. Różne marki mają swoje zabezpieczenia np chyba w autach od Mercedesa nawet ledy na can busie się nie sprawdzają i instalacja ‚dymi’ . Nie znam się dokładnie wiec jak możecie rozwinąć temat w następnym artykuleo byłoby dobrze, pozdrawiam.

        Odpowiedz
  • Ja sobie zmontowałem z diod 5630. Jedna ma moc niecałe 3W a świeci 10x bardziej niż zwykła żarówka która pobiera 10W. Polecam ale tylko w kolorze białym ciepłym.Zimne są jakoś tak nieprzyjemne.

    Odpowiedz
  • Ja się tak z ciekawości zapytam, bo różnica na plus (w oświetleniu) jest kolosalna, a czy te gniazda na żarówki zawsze mają plus i minus po tej samej stronie, bo o ile dla żarówki jest to obojętne o tyle dla diody nie. I czy jeżeli niema standardu dla miejsca plusa i minusa, to czy sprawdziliście co jest gdzie?

    Odpowiedz
  • Żarówka jak i gniazdo tego typu jest symetryczne.Nie ma reguły po której stronie jest plus.Jak led nie zaświeci to wystarczy wyjąc i wsadzić go odwrotnie.

    Odpowiedz
  • Chciałbym dowiedzieć się, jaki parametr określa rozmiar zagęszczeniu (odstępów) otworków płytki i kupić właściwą, aby końcówka nowo-powstałej żarówki miała standardowy rozmiar, rozstaw styków w części wchodzącej w gniazdo połączeniowe.

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Oświetlenie auta LED własnej roboty.

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?