Regał/szafka na organizery

Regał/szafka na organizery

Każdy z nas ma w swoim warsztacie organizery. Duże lub małe, z pojemniczkami lub przegródkami. Zazwyczaj mamy ich kilka i najczęściej są różnego rodzaju. Ja też tak miałem. Chyba z 6 różnych odmian (jak nie więcej).

Inspiracja do zmiany przyszła po obejrzeniu tego filmiku z Adamem Savage (ten z pogromców mitów) i jego systemowi pojemników/organizerów.

System, który on pokazuje jest niezwykle drogi. Jedna taka skrzynka kosztuje w Polsce w granicach 200-250 zł (w zależności od zawartości). Stwierdziłem, że trzeba poszukać wersji budżetowej takiego rozwiązania i jednocześnie ujednolicić swoje organizery.

Mój wybór padł na organizery firmy Prosperplast NORP 16″.

20161001_110201

Kupiłem kilka sztuk tych organizerów (jedna sztuka to koszt ok 15 zł) i zacząłem budować bardzo prosty regał/szafkę do nich. Chciałem użyć najwięcej materiału jaki posiadałem, tak żeby ograniczyć zakupy. Na konstrukcję użyłem płyt maskujących o grubości 12 mm (to takie panele, które montuje się np. na boku szafek kuchennych, tak, żeby kolor zgadzał się z frontem).

20161001_102321

20161001_103200

20161001_104026

Na spód zamontowałem małe ruchome kółka.

20161001_105422

Dodałem dwa wąskie paski, żeby organizery się nie wypadały tyłem.

20161008_111641

Pora na montaż ślizgów. Nabyłem w markecie budowlanym najtańszy kątownik aluminiowy (właściwie to nabyłem 3 sztuki).

20161007_161329

I pociąłem go na kawałki (potrzebowałem ich łącznie 24, bo planowany regał miał pomieścić 12 organizerów).

20161010_090137

Następnie nawierciłem otwory.

20161010_090603

Po 120 nawierceniach przyszła pora na wyczyszczenie otworów.

20161010_092846

Prowadnice już przygotowane. Teraz montaż w stworzonym regale.

Tył prowadnic został zamontowany 2 mm niżej niż przód, aby organizery nie wysuwały się gdy będę przesuwał cały regał.

Pierwszy krok to wytrasowanie miejsca na prowadnice.

20161012_203211

Potem montaż.

20161012_203710

Gotowa szafka prezentuje się tak.

20161015_105415

I widok z tyłu

20161015_105451

Kilka słów o samych organizerach.

Tak wyglądają zaraz po zakupie.

20161001_110201

Są trzy rodzaje pojemników.

  • Czerwone: 51×51 mm
  • Żółte: 104×51 mm
  • Niebieskie: 104×104 mm

20161001_110209

Wewnętrzne pojemniki można ustawić w dowolnej konfiguracji.

20161001_110233

20161001_110250

Na tym skończyła się moja praca. Znaczna część elementów została już przeniesiona do nowych organizerów. Zostało dokupić jeszcze 4 sztuki i wymyślić jakiś sposób ich opisu, tak, żeby od jednego rzutu oka było wiadomo co gdzie jest.

Cały koszt tej szafki wraz z organizerami to:

  • 120 zł – organizery 8szt.,
  • ok. 35 zł – kątowniki aluminiowe,
  • ok. 12 zł – kółka

Łączny koszt ok. 160 zł. W sumie wyszło mniej niż za jedną skrzynkę przedstawioną w filmiku.

Ja wiem, że jakościowo moje organizery nie umywają się do tych z filmiku, ale do moich potrzeb w zupełności wystarczają i spełniają swoje zadanie.

Ocena: 5/5 (głosów: 19)

Podobne posty

18 komentarzy do “Regał/szafka na organizery

  • Porządne wykonanie i praktyczne rozwiązanie.

    Odwieczny dylemat jaki system magazynowania małych części wybrać: organizer, organizery z pojemnikami, szafki z pojemnikami czy same pojemniki (wieszane). A i jeszcze są kuwety/szuflady do ustawiania w regale lub w szafie :)

    Ja u siebie zdecydowałem się na wieszane szafki z pojemnikami głównie ze względu na możliwość szybkiego znalezienia części – opis każdej szufladki jest widoczny w całości. Nie ma żonglowania i szukania w którym organizerze jest podkładka M4 a gdzie nakrętka w tym rozmiarze. Natomiast zaletą organizerów nie do pobicia jest możliwość ich przenoszenia. I znów dylemat :)

    Odpowiedz
  • O, jak miło zobaczyć „swoje” organizery na głównej Majsterkowa ;-)

    Sam kupiłem kiedyś taki zestaw dwóch walizeczek w Biedronce – pojawiają się sezonowo w cenie 30 zł za 2 szt.

    I szczerze mówiąc, pokochałem je od pierwszego użycia. Właśnie za ten system luźnych pojemniczków, które można układać jak chcesz, a także wyjmować, bez targania całego organizera ze sobą na miejsce pracy. Lubię w nich także to, że dwa takie organizery można spiąć ze sobą i stworzyć całkiem sprytną walizkę, z której po złożeniu na pewno nic nie wypadnie.

    Mają też niestety wady – w tej cenie trudno oczekiwać ideału. Ja właśnie póki co korzystam z tego „systemu” łączenia dwóch organizerów i przechowywania ich jako jedna walizka… i bardzo mnie wkurzają te dość elastyczne pokrywy, które nie zabezpieczają tak dobrze elementów w pojemniczkach przed przemieszczaniem się (gdy obracamy walizką na lewo i prawo). Powoduje to też lekkie przesuwanie się samych pojemniczków z ich docelowych położeń i czasem po otwarciu można napotkać lekkie trudności z zamknięciem pokrywy… więc trzeba niektóre delikatnie popoprawiać.

    Mimo wszystko, gdy po ok. roku znów pojawiły się w sklepie kupiłem sobie kolejny taki zestaw bez wahania, bo idea takiego sortera jest naprawdę świetna! Gorzej z wykonaniem… ale jest w stanie to ścierpieć. No, a jak ktoś korzysta z tego tylko i wyłącznie w pozycji horyzontalnej to już w ogóle ma wady tego produktu z głowy!

    Odpowiedz
    • @Cancel-sky:

      Ja swoje też kupiłem w biedronce, choć tego kompletnie nie planowałem (nawet nie wiedziałem, że były wtedy w ich ofercie).

      Nad organizerami zastanawiałem się już od dłuższego czasu. Przeglądałem oferty m.in. Stanleya, Patrola i innych.

      Stanley wygląda na solidnego, ale pojemniczki w sumie tylko we względnie dużych rozmiarach i nie do końca przekonały mnie. Poza tym też kwotowo to wydatek w okolicach stówy. Pod sam koniec poszukiwań, skupiłem się na organizerach firmy Patrol. Jest taka seria C200/C300/C400 z wymiennymi pojemniczkami. Bardzo mi się system spodobał. Można nawet kupić niezależnie same pojemniczki (zwane CombiBox). Pomyślałem, że rewelacja. I prawie już je sobie zamówiłem, ale stwierdziłem, że spróbuję znaleźć je w jakimś sklepie, żeby zobaczyć je na żywo. No i znalazłem je i czar prysnął. Już wiedziałem, że TYCH na pewno już nie kupię. Wrażenie jakby popsuła im się matryca do odlewu.

      Wróciłem do punktu wyjścia.

      Z ostatnich moich przeczesywań internetu wyłuskałem właśnie te organizery, które pojawiły się w tym moim artykule. Nauczony doświadczeniem, stwierdziłem, że najpierw je trzeba zobaczyć na żywo. Dokładnie tego samego dnia, kiedy je znalazłem w internecie z postanowieniem sprawdzenia, byłem akurat w „robakowym sklepie spożywczym” i patrzę, a tam leżą właśnie te organizery, nad którymi się zastanawiałem jeszcze tego samego dnia rano. Wrażenie było tak pozytywne, że kupiłem od razu 4 sztuki (czyli 2 podwójne zestawy). Później dokupiłem kolejne 4 sztuki (które widać na zdjęciach). Jeszcze kolejne 4 i będzie komplet.

      Wady są takie jak piszesz, ale u mnie będzie zastosowanie głównie stacjonarne, więc nie będzie to problem. Jak zabierałem je gdzieś ze sobą, to też spinałem dwa i wtedy faktycznie dało się tak przewieść ze względnie nieruszoną zawartością.

      Odpowiedz
  • dolną ścianę tego regału (spód) daj na całość tzn. tak aby boki opierały się na spodzie. Obecne kółka zamontowane są częściowo na bokach a częściowo na spodniej płycie. Przerabiałem ten temat w domu przy mebelku (szafce) typu komin.

    Odpowiedz
  • Od jakiegoś czasu zamierzam się aby zrobić porządek u siebie w warsztacie, artykuł natchnął mnie aby w końcu wziąć się za to. Jak się uda zrealizuję to w najbliższy weekend :)

    Odpowiedz
  • Naprawdę fajny pomysł. Choć taki „organizer” na organizery sprawdzi się chyba bardziej jakimś stacjonarnym warsztacie niż zabieranie go na miejsce jakiejś usługi. Tak czy siak fajnie to wygląda :)

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!