Stolik kawowy

Stolik kawowy

W domu posiadaliśmy stolik kawowy zakupiony w pewnym sklepie. Stolik ten po jakimś czasie zaczął się nam najzwyczajniej rozpadać. Moja druga połówka stwierdziła, że ten stół jest beznadziejny i trzeba będzie zastanowić się nad jakimś nowym. Wtedy ja wyskoczyłem z genialną propozycją “Ja zbuduję taki stolik”. Żona haczyk chwyciła, a ja mogłem zrealizować się stolarsko.

Krok pierwszy – plan w SketchUp-ie. Jakoś się przyzwyczaiłem, że pierwsze kroki zaczynam od tego programu. Później łatwiej mi oszacować zapotrzebowanie na materiał.

Projekt stolika kawowego
Projekt stolika kawowego

Przy planowaniu zastanawiałem się nad blatem dlatego są jego dwie wersje.

Projekt wykonany, czas na zakup materiałów. W drodze kupna nabyłem potrzebne mi materiały w GSD (Gdańskie Składy Drzewne) i za okazyjną kwotę stu złotych zostałem szczęśliwym posiadaczem kilku desek 80x20mm, kilku 100x30mm oraz słupka 70x70mm.

Deski 80×20 zostały podocinane.

Docinanie desek
Docinanie desek
Wszystkie elementy docięte
Wszystkie elementy docięte

Następnie nawierciłem tzw. pocket holes korzystając przy tym z urządzenia Wolfcrafta, u którego zwie się to Undercover Jig.

Pocket Holes by Wolfcraft
Pocket Holes by Wolfcraft

Po nawierceniu wszystkich elementów deski zostały przeszlifowane i pobejcowane. Zdjęć akurat z tych czynności nie posiadam (nawet nie wiem dlaczego).

Zaczynam składanie ramy stolika.

Najpierw z listewek o grubości 10mm przygotowałem sobie podkładki, które służyły jako elementy zapewniający stały dystans w łączonych elementach.

Elementy tuż przed łączeniem. Niepomalowane elementy to dystanse.
Elementy tuż przed łączeniem. Niepomalowane elementy to dystanse.
W trakcie montażu pierwszych elementów
W trakcie montażu pierwszych elementów

IMGP9190

IMGP9191

IMGP9192

Łączenie w zbliżeniu
Łączenie w zbliżeniu
Montaż wewnętrznych desek
Montaż wewnętrznych desek

IMGP9199

Rama już prawie skończona
Rama już prawie skończona
Fragment części "gazetowej"
Fragment części “gazetowej”
Stelaż zmontowany
Stelaż zmontowany

Następnie polakierowałem całą konstrukcję. Położyłem trzy warstwy lakieru.

Rama w trakcie lakierowania
Rama w trakcie lakierowania

W trakcie powstawania ramy, zauważyłem że deski przeznaczone na blat zwichrowały się i już nic z nich nie byłem w stanie zrobić (w sumie zrobiłem z nich półki do piwnicy). Dlatego musiałem zakupić nowy materiał. Długo zastanawiałem się jakie drewno wybrać. Formalnie na blat wybiera się twarde gatunki (dąb, buk, jesion), niestety takie drewno jest drogie. Z drugiej strony wybierając miękkie drzewo szybko powstaną w nich wgłębienia. Długo kombinowałem i wymyśliłem (nie wiem na ile poprawnie, czas pokaże), żeby kupić tanie drewno i pokryć je kilkoma warstwami epoksydu.

Nowe deski na blat
Nowe deski na blat
Deski pocięte na pół
Deski pocięte na pół
Wstępnie ułożony blat (jeszcze nie sklejony)
Wstępnie ułożony blat (jeszcze nie sklejony)

Deski zostały połączone za pomocą lamel (przy użyciu lamelownicy/frezarki nutowej) w mniejsze elementy, a dopiero późnej w cały blat.

Łączenie na lamele
Łączenie na lamele
Sklejanie blatu
Sklejanie blatu
Niepełny blat wstępnie przymierzony do ramy
Niepełny blat wstępnie przymierzony do ramy
Cały blat
Cały blat

Blat w końcu powstał ale nie był idealny. Zostało jeszcze tylko go dociąć, wyrównać, pomalować, poepoksydować, polakierować i przymocować ;-)

Blat nie jest idealne prosty.
Blat nie jest idealne prosty.
Struganie blatu
Struganie blatu
Szlifowanie
Szlifowanie
Frezowanie krawędzi
Frezowanie krawędzi

Małe szczeliny wypełniłem szpachlówką stolarską a następnie przeszlifowałem po jej wyschnięciu.

Gotowe (no prawie)

Gotowe (no prawie)

Po bejcowaniu
Po bejcowaniu

Przyszedł czas na powłokę z żywice epoksydowej. Mój wybór padł na żywicę firmy West System.

Żywica epoksydowa
Żywica epoksydowa

Składniki zostały starannie odmierzone, tak aby zachować stosunek wagowy obu składników podany przez producenta.

Odmierzanie porcji
Odmierzanie porcji

 

Blat pokryty epoksydem
Blat pokryty epoksydem

 

Szlifowanie warstwy epoksydowej
Szlifowanie warstwy epoksydowej

Następnie ponownie położyłem warstwę epoksydu. Łącznie na spodnią część blatu położyłem dwie warstwy, na górną trzy. Między aplikacją żywicy powierzchnia została przeszlifowana.

Po tych manewrach nadszedł czas na lakier. Ktoś może zapytać po co lakierować, a więc powody są dwa. Pierwszy to efekt wizualny. Ja używałem lakieru półmatowego, a żywica epoksydowa jest zdecydowanie połyskująca. Drugi powód to brak odporności żywicy na promieniowanie UV. Wyczytałem w internecie, że powierzchni pokryte żywicą epoksydową dobrze jest powlec dwoma warstwami lakieru odpornego na UV. No i tak też zrobiłem.

Ostatnie warstwy lakieru
Ostatnie warstwy lakieru

Stół został złożony.

Gotowy stół
Gotowy stół

 

Porównanie poprzedniego stołu (pierwszy na planie) z moją wersją (w tle)
Porównanie poprzedniego stołu (pierwszy na planie) z moją wersją (w tle)

Jak widać kształt stołu został taki sam. Jego blat jest nieznacznie większy. Koszyki zostały zachowane bo to jedyne co było dobre w starym stole.

Gotowy stół wraz z koszykami
Gotowy stół wraz z koszykami

Mam nadzieję, że spodoba się Wam projekt a może kogoś zachęci do wykonania własnego.

Ocena: 4.6/5 (głosów: 92)

Podobne posty

17 komentarzy do “Stolik kawowy

Odpowiedz

anuluj

Masz uwagi?