Cyfrowa stacja lutownicza z regulatorem PID – AVT-987

Cyfrowa stacja lutownicza z regulatorem PID – AVT-987

Jak bardzo istotnym narzędziem dla majsterkowicza jest lutownica, to chyba każdy wie. Większość hobbystów zaczyna swoją przygodę z lutowaniem od tanich lutownic kolbowych zasilanych najczęściej bezpośrednio z 230V, lub lutownic transformatorowych. Do drobnych napraw (lutowanie przewodów, itp.), taki sprzęt spokojnie wystarczy. Mając odrobinę wprawy i doświadczenia można nawet zabrać się za lutowanie jakiejś elektroniki (rezystory, tranzystory, kondensatory, …).

Sam przez jakieś 17 lat (od 10 roku życia) używałem lutownicy transformatorowej i byłem z nią zżyty do tego stopnia, że lutowanie nawet jakiejś drobnicy nie sprawiało mi większych problemów. Schody pojawiły się dopiero wtedy, gdy przyszło mi polutować trochę naprawdę drobnych elementów SMD. Mimo szczerych chęci grot mojej radzieckiej transformatorówki był zdecydowanie za duży i stanowczo zbyt gorący, żeby w ogóle próbować atakować nim taką drobnicę. Wtedy właśnie zapadła decyzja o konieczności zakupu stacji lutowniczej z możliwością płynnej regulacji temperatury grota.

Po sprawdzeniu cen kilku polecanych przez znajomych stacji (od 400zł w górę) postanowiłem zrobić sobie taką stację samemu (jak to na majsterkowicza przystało;) Tzn. może nie do końca samemu, bo oparłem się na kicie do samodzielnego montażu AVT-987, który pozwolił mi dosyć tanim kosztem zbudować cyfrową stację lutowniczą z regulatorem PID (proporcjonalno-całkująco-różniczkujący).

Opublikuj swój projekt i odbierz 50% rabatu do wykorzystania w sklepie Nettigo.pl

Ci, którzy śledzą nasz fanpage na Facebooku, czy stronę na Google+, widzieli już pewnie migawkę tej mojej stacji lutowniczej, gdy Maciej Orłoś mówił o moim blogu w Teleexpressie (wtedy miała jeszcze naklejkę ze starym adresem bloga;)

Opis kitu AVT-987

Niestety, ale kit ten został przygotowany dla nieco bardziej doświadczonych elektroników. Nie mówię, że trzeba być zawodowym elektronikiem, ale jakąś tam widzę trzeba mieć, dlatego amatorom raczej odradzam podchodzenie do tej walki. Sprawę dodatkowo komplikuje fakt, że na obu płytkach drukowanych trzeba przylutować garść elementów SMD (w tym dwa układy scalone), więc oprócz wiedzy może się przydać także trochę doświadczenia :) Sam nie miałem możliwości polutowania tego moją transformatorówką, dlatego montaż elementów SMD poleciłem Krzyśkowi, który poratował mnie z tą precyzyjną robotą :)

Pełną dokumentację stacji (wraz ze schematami, widokami płytek i obszernym opisem) znajdziecie tutaj: część 1 i część 2.

W skład kitu AVT-987 w wersji B wchodzą wszystkie elementy potrzebne do złożenia stacji, czyli dwie płytki drukowane (płytka zasilacza i płytka sterownika), zaprogramowany mikrokontroler, oraz cała reszta elektroniki). W zestawie nie ma jedynie transformatora TS100 2×12, więc trzeba go dokupić osobno. Zestaw ten można też kupić w wersji A+, czyli z samymi płytkami drukowanymi i zaprogramowanym mikrokontrolerem (oznaczenia zestawów AVT opisywałem w poście poświęconym przełącznikowi reagującemu na klaśnięcie).

AVT987 - zestaw elementów

Montaż cyfrowej stacji lutowniczej

Jak już wspomniałem wcześniej, układ jest skierowany raczej do bardziej zaawansowanych użytkowników, więc wyjątkowo odpuszczę sobie tak dokładne opisy, jakie zwykle robię w postach. Montaż, jak to montaż – zaczynamy od SMD, a później lecimy od najmniejszych elementów do największych. W dokumentacji jest wszystko dokładnie opisane, więc nikt nie powinien mieć problemów.

Cały układ został rozmieszczony na dwóch płytkach drukowanych – z lewej znajduje się płytka zasilacza, a z prawej płytka sterownika wraz z wyświetlaczem:

AVT-987 - płytki drukowane

AVT-987 - płytki drukowane (od tyłu)

Tutaj od razu mam jedną uwagę – na płytce zasilacza zostały błędnie oznaczone stabilizatory (U1 oraz U2). Początkowo zasugerowałem się namalowanymi na płytce symbolami i wlutowałem stabilizatory „brzuszkiem” w kierunku wierzchołka trójkąta:

AVT-987 - źle wlutowane stabilizatory

Otóż powinny być one wlutowane w drugą stronę! Straciłem ładnych kilka godzin na zlokalizowanie przyczyny niedziałania całego kitu. I to właśnie przy uruchamianiu tej stacji lutowniczej musiałem sobie na szybko zmontować przystawkę oscyloskopową do komputera, bez której nie udałoby mi się zdiagnozować problemu :)

Pamiętajcie – oba te stabilizatory powinny być wlutowane brzuszkami w drugą stronę (można to sobie sprawdzić analizując ze schematem ścieżki znajdujące się z drugiej strony płytki).

Nie licząc tej jednej małej wpadki ze stabilizatorami, nie miałem praktycznie żadnego problemu z uruchomieniem stacji. W zasadzie od razu po złożeniu i podłączeniu stacja jest już gotowa do pracy.

AVT-987 - zmontowana stacja lutownicza

Nie jestem pewny, czy jest to standardem, ale w przypadku mojej kolby lutowniczej (Pensol IRON), sposób podłączenia wygląda tak:

AVT-987 - DIN 5 pinout

  1. termopara +
  2. grzałka
  3. termopara –
  4. grzałka

W przypadku innych kolb lutowniczych kolejność wyjść może być inna, więc nie sugerujcie się tą rozpiską bez zajrzenia w papiery od swojej lutownicy :)

Jeżeli chcecie, aby wyświetlacz był podświetlony, trzeba dodatkowo podłączyć 15 pin wyświetlacza do zasilania, oraz 16 pin przez rezystor ~15Ω do masy (lub do masy i przez rezystor do zasilania;)

AVT-987 - podświetlenie wyświetlacza

Na powyższym zdjęciu widać też na dole potencjometr, który normalnie powinien znaleźć się z drugiej strony płytki. Ja celowo przylutowałem go od tyłu, żeby mieć do niego swobodny dostęp i w razie potrzeby móc prosto skorygować kontrast wyświetlacza.

Obudowa do stacji lutowniczej

Mam zdecydowanie za mało zdolności manualnych, żeby robić od podstaw całą obudowę, dlatego zdecydowałem się wykorzystać obudowę od starego zasilacza ATX, która wymiarowo jest wprost stworzona do tego kitu.

Na początek wydrukowałem sobie w skali 1:1 widoki obu płytek drukowanych i nakleiłem je na obudowę, żeby móc precyzyjnie nawiercić wszystkie otwory. Oczywiście mogłem bawić się w zaznaczanie wszystkich otworów mazakiem, ale tak było po prostu szybciej i pewniej.

AVT-987 - rozmieszczenie otworów w obudowie

Rozstaw wszystkich otworów montażowych pokrywa się z rozmieszczeniem otworów w dokumentacji. Jedynie przy wyświetlaczu trzeba wziąć małą poprawkę, bo o ile jego pozycja została zaznaczona prawidłowo, to w rzeczywistości jest on nieco krótszy (na szerokość).

AVT-987 - otwory w obudowie

W swojej stacji zrezygnowałem ze standardowych przycisków dołączonych do zestawu i zastosowałem nieco inne, przykręcane do obudowy. Dlatego też otwory pod przyciski zrobiłem w innych miejscach.

Duży otwór, przez który była standardowo wyprowadzona wiązka przewodów z zasilacza, wykorzystałem do zamocowania włącznika. Zaraz pod włącznikiem zrobiłem też otwór na diodę LED sygnalizującą pracę grzałki:

AVT-987 - przedni panel

Otwór na gniazdo służące do podłączania lutownicy umieściłem na bocznej (lewej) ściance zasilacza:

AVT-987 - otwór na gniazdo 5 DIN

Płytkę zasilacza przykręciłem w środku do spodu obudowy:

AVT-987 - płytki drukowane zamocowane w obudowie

Obie płytki (zasilacza i sterownika) przykręciłem przez tulejki dystansowe. Tulejki dałem również między płytką sterownika, a płytką wyświetlacza.

AVT-987 - płytka zasilacza

AVT-987 - płytki na tulejkach dystansowych

Dalej nie pozostało już nic innego, jak przykręcić transformator i wszystko ze sobą połączyć:

AVT-987 - od środka

AVT-987 - zmontowana stacja lutownicza

AVT-987 - cyfrowa stacja lutownicza w obudowie

Na prawej ściance obudowy przykręciłem „uchwyt” na lutownicę, który wygrzebałem wraz z jakąś podstawką z piwnicy:

AVT-987 - uchwyt na lutownicę

AVT-987 - lutownica w uchwycie

Uruchomienie kitu AVT-987

Jeżeli układ został zmontowany prawidłowo (łącznie z dobrze wlutowanymi stabilizatorami U1 i U2;), powinien działać od razu po podłączeniu. Jeżeli jednak działać nie chce, diagnostykę można zacząć od kroków opisanych w drugiej części dokumentacji.

Dlaczego akurat ten kit?

Sercem tego układu jest mikrokolntoler ATmega8, który można sobie samemu zaprogramować za pomocą programatora ISP, lub… za pomocą Arduino :) Możliwość wrzucenia własnego programu daje całkiem spore możliwości zabawy. Można np. dopisać sobie funkcję odpowiedzialną za automatyczne przełączanie w stan uśpienia, jeżeli przez ponad minutę nie wyciągniemy lutownicy z podstawki :)

Moja stacja lutownicza

W planach miałem pomalowanie obudowy na czarno, ale na planach się skończyło ;) Początkowo nie miałem w domu żadnej matowej farby w sprayu, a później nie chciało mi się już całości rozkręcać. Nie do końca podoba mi się też rozmieszczenie przycisków, ale też nie mogę znaleźć chwili czasu, żeby się tym zająć. Grunt, że stacja działa i spełnia swoje zadanie!

AVT-987 - cyfrowa stacja lutownicza

AVT-987 - cyfrowa stacja lutownicza z regulatorem PID

Jak byście mieli jakiekolwiek problemy z uruchomieniem tego zestawu, piszcie śmiało na naszym majsterkowym forum :) Z tego, co widzę, Krzysiek zaoferował na forum swoją pomoc w lutowaniu SMD, więc jeżeli boicie się za to zabierać samemu, możecie śmiało do niego pisać :)

A Wy czym na co dzień lutujecie?

Ocena: 4.92/5 (głosów: 39)
Nettigo - patron działu Elektronika

Podobne posty

Arduino ethernet device

Arduino ethernet device

Poniżej opisany projekt przedstawia „wrap” biblioteki EtherCard https://github.com/njh/EtherCard.Biblioteka EtherCard bardzo ładnie rozwiązuje konfigurację modułu ethernet…

112 komentarzy do “Cyfrowa stacja lutownicza z regulatorem PID – AVT-987

    • Dałoby się :) Tylko nie ma raczej takiej potrzeby, bo przy włączonej stacji świeci na zielono cały wyświetlacz (no chyba, że ktoś nie podłączy podświetlenia – wtedy można by kombinować).

      Odpowiedz
  • Dobry artykuł, zresztą jak każde na tej stronie :)
    Chyba się skusze na tę stację, chociaż póki co daję radę zwykłą lutownicą kolbową na 220V 40W. Nawet SMD udaje mi się lutować bez problemu, przy pomocy plecionki oczywiście. Metoda polega na pobieleniu padów pod element (jeżeli jest to płytka wytrawiona w domowym zaciszu), zebraniu cyny plecionką (tak, aby pady były tylko lekko pocynowane) po czym przylutowanie elementu. W przypadku rezystora sprawa jest prosta – lutujemy jedną stronę, później drugą. Z obudowami TFQP jest nieco trudniej – lutujemy pierw dwie skrajne, po przekątnej, nóżki, aby element siedział w miejscu, później lutujemy wszystkie nóżki cyną nabraną na grot lutownicy, mogą się zewrzeć, gdyż nadmiar cyny zbieramy plecionką.
    Warto zastosować topnik, ja posiadam bliżej niezidentyfikowany Flux o przezroczystej barwie i konsystencji oleju, dzięki czemu elementy ‚przylepiają się’ ładnie do powierzchni.
    Oczywiście grzejemy jak najkrócej najlepiej czekając chwilę po przylutowaniu każdej strony elementu.
    Mam nadzieję, że komuś ten opis pomoże :)
    Pozdrawiam :)

    Odpowiedz
  • Zainspirowało mnie to do zrobienia własnej :)

    A’propos oprogramowania kontrolera jest dostepny program tego kitu w wersji źródłowej, da się go modyfikować?

    Odpowiedz
  • Ładnie wykonana stacja. Świetna robota! Na codzień pt803 popularna w Polsce, warto zainwestować. Zwykła radziecka transformatorówka idzie w ruch gdy muszę przylutować przewody, ze względu na szybkość, no i moc. :)

    Odpowiedz
      • @Łukasz Więcek:

        Za 250zł można wyczaić na allegro używaną Wellerke. Moje Wellerki działają kolejno – bez regulacji 11lat(?) – druga z regulacją(analogową) jakieś 6lat.
        W swoim życiu trzymałem dużo różnych, lepszych i gorszych kolb i doszedłem do zdania ze Weller to jedyna godna zaufania firma.

        Pozdrawiam.

        Odpowiedz
      • Mógłby Pan zapłacić i mniej, gdybyś zastosował trafo 50VA a nawet 40VA.

        Według mnie stosowanie takiego było bez sensu, chyba, że go później zastąpisz mniejszym, a te do jakiejś końcówki mocy diy zastosujesz?

        Ale raczej końcówki wymagają minimum 35V zasilania symetrycznego na kanał, co wymaga trafa bądź dwóch 2x24V (Końcówki na tranzystorach)

        Zamierzam wykonać stację, lecz wszystko od podstaw, to cena wyniesie mnie ~100zł

        A i myślę, że SMD transformatorówką byś zlutował, gdybyś zastosował drut z przewodów, takich jak są w ścianach.

        Odpowiedz
  • Łukaszu, świetny post, jak zwykle na poziomie, ale nie zapominaj proszę, że Twoją stronę przeglądają również użytkownicy naprawdę średnio zorientowani w temacie, wiesz, ci pamiętający pierwsze wpisy z mydiy, które im się podobały, bo były proste;)

    Odpowiedz
  • Było by i umknęło: czy ja dobrze widzę, po stronie pierwotnej i wtórnej nie ma bezpiecznika?
    Toż to karygodny błąd, każde urządzenie podłączane do sieci powinno mieć bezpiecznik.

    Odpowiedz
  • Cześć,
    Kiedy jakiś kolejny wpis dotyczący Arduino? Płytkę już dostałem z Chin, teraz z chęcią bym poczytał o jakimś ciekawym projekcie :)

    Odpowiedz
  • Witaj.Moje gratulacje za świetny blog.Często tu zaglądam szukając inspiracji dla mojego hobby (majsterkowanie). Artykuł o stacji lutowniczej zainteresował mnie tak bardzo,że postanowiłem zmontować taki sam kit z AVT,mimo,że adresowany jest dla zaawansowanych majsterkowiczów.Przeczytałem kilka razy instrukcję montażu i mam problem jednym elementem o którym nic nie wiem.Podana jest wartość ,10uH.Wiem że to dławik ale ile ma mieć zwojów i średnicę to nie wiem. Nie potrafię sam obliczyć parametrów.Jeśli możesz podać kilka informacji będzie mi miło i mam nadzieję na rychłe ukończenie mojej st-lutowniczej.Jeszcze jedno pytanie.jaką dokładnie kolbę lutowniczą masz podłączoną?Polecana jest SL1 ale w TME takiej nie widziałem.Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Dzieki za odpowiedz.Trochę szkoda ale nie wiele mi dała taka odpowiedz.Ciekawy jestem w jaki sposób uruchomiłeś własną stację skoro jest na chodzie.Jakiś dławik musiałeś zastosować. Wydaje mi się,że niepotrzebnie zakupiłem ten kit bo chyba sobie nie poradzę przez ten dławik.Liczyłem na konkretną odpowiedz.Pozdr.

    Odpowiedz
    • Ale czekaj – skoro kupiłeś kit, to ten dławik był w zestawie :) Ja zrozumiałem, że sam sobie ten kit robisz od podstaw, a nie, że go kupiłeś ;)

      Na pierwszym zdjęciu leży nawet z lewej strony diody LED – to jest to maleństwo przypominające do złudzenia rezystor.

      Odpowiedz
  • Sprawdziłem w moim zestawie i faktycznie jest element przypominający opornik 10 Ohm-10%..Trochę jestem zdziwiony ,bo pierwszy raz widzę taki dławik.Chociaż dławikiem może być różny element.Dzięki za wyjaśnienie sprawy.

    Odpowiedz
  • Witaj.Nawiązując do poprzednich moich informacji dot.stacji lutowniczej informuję ,że praca nad nią postępuje.Jestem na etapie przeróbki ATX-a na domek dla stacji.Będzie troszeczkę inna niż twoja.Jest sporo zabawy z obudową i kombinowania by wyglądała jak profi.Od strony technicznej to sobie poradzę.Mam wątpliwości ,czy poradzę z lutowaniem SMD .Nigdy tego nie robiłem.Przeglądam Twój opis i coś mi nie pasuje kilka rzeczy; .na foto nr 4 ,U2 i U1 są takie same(obudowy) na fotce nr 13, U2 jest inny.Czym jest to podyktowane? czy modernizowałeś ten kit?.

    Odpowiedz
    • @carbon54: U2 dołączony do kitu upalił mi się, gdy był odwrotnie wlutowany (przez te mylące oznakowanie na płytce drukowanej – o czym pisałem w poście:) i po prostu nie udało mi się go kupić na miejscu w takiej samej obudowie :)

      A z SMD musisz po prostu spróbować. Możesz sobie do nauki kupić płytkę uniwersalną i trochę rezystorów lub diod SMD i trenować :)

      Odpowiedz
  • Witam Mam nadzieję,że jeszcze mnie nie masz dość.Mam jeszcze kilka pytań dot stacji lut. Na płytce zasilacza widoczne połączenia na których nie ma symboli elementów. Czy to są zwory do polutowania? a są to -punkt koło J3,punkt kołoC10,punkt koło M1,punkt koło TY1,i punkt koło J1

    Odpowiedz
  • No to jeszcze jedno pytanie i dam Ci na jakiś czas spokój.Na płytce głównej przylutowane są kołki lutownicze (12 szt).Na zasilaczu również .Tam też jest podłączona grzałka.Natomiast na głównej są one wolne.Co ma być do nich przylutowane?.Czy mają być wolne?.U Ciebie tak własnie jest.

    Odpowiedz
    • @carbon54: No popatrz – zapomniałem o tym napisać (ale na pewno piszą o tym w dokumentacji:). Służą one do połączenia płytki zasilacza z płytką sterownika. Trzeba sobie po prostu zrobić kawałek kabelka (chociażby ze starej taśmy od dysku twardego) zakończonego żeńskimi wtyczkami do pinów.

      Z kolei drugi zestaw pinów na płycie sterownika (ten pod wyświetlaczem) służy do podpinania programatora – gdybyś kiedyś miał ochotę zmienić program w µC :)

      Odpowiedz
      • Witam tak myślę mogę się mylić że ta taśma od dysku mam taką ,(zestawu lutownicy jeszcze nie mam zamówiona dopiero) ,chodzi mi o to złączenie tych pinów taśmą od dysku czy czasami nie będzie zbyt mała tzn zbyt małe te gniazda żeńskie na taśmie.Jeśli się mylę to przepraszam po prostu na zdjęciach widać że te piny są za duże na ta taśmę,jeśli się mylę to poprawcie mnie.Pozdrawiam

        Odpowiedz
  • Mam jeszcze kilka pytań:) Brakuje u mnie rezystora 1MOhm ale jest za to 990kOhm więc to chyba to prawda? ZM1 to zwora , czy to jest właśnie ten rezystor „0” czy mam połączyć ścieżki? również mam inne przyciski podobne do Twoich ale mają 2 końcówki do połączenia a nie 4 jak w tych w zestawie ale mogę je chyba przyłączyć bo ścieżki i tak są połączone? I chyba ostatnie pytanie:) Mam podobny do twojego włącznik „ten okrągły 0-1” Tylko mój jest z diodą, jak mam go połączyć aby świecił po włączeniu? Sory, że tak męczę pytaniami ale to mój pierwszy projekt.

    Odpowiedz
  • hmmm ja lutuje vellemanem VTSS4N i jest cudownie ale ciekawi mnie czy to zwykla oporówka z regulacja i czujnikiem czy stacja na parę? bo ja w swoim velle mam regulacje od 150 do 450 st.c i ciekawi mnei dorobienie hmmmm jakby albo kontrolki z stanem nagrzania (opartej chyba na termistorze) albo wyswietlaczem pokazujacym temp. grota

    Odpowiedz
  • Nie bardzo zasilacz ATX da radę. tu potrzebne jest napięcie symetryczne z zasilacza +12 pewnie by podołało prądowo ale -12 już nie da rady.

    Kolba jest na 24V więc się nie da

    Odpowiedz
    • Użyj ADC i napisz własny program na uC. Musisz sprawdzić jakie wartości uzyskasz przy minimalnym i maksymalnym ustawieniu potencjometru.
      Innym rozwiązaniem jest enkoder =)

      Odpowiedz
  • Myślałem na tego typuhttp://sklep.avt.pl/p/pl/40833/przycisk+vaq+zielony.html
    są rózne kolory ,tylko nie wiem jaki duży jest nie wiem jakie wymiary ma ale wydaje mi się że jest to wlanie taki chwilowy przycisk i by się nadał zamiast oryginalnych

    Odpowiedz
    • Ten będzie trochę większy, ale za to będzie fajnie klikał :przy wciskaniu :)

      PS – używaj „ODPOWIEDZ” i dopisuj dalsze komentarze jako odpowiedzi do swoich poprzednich komentarzy, bo się nam tu zaraz bałagan zrobi :)

      Odpowiedz
      • Ok dziękuje za pomoc i zastosuję się do Twoich rad,mam jeszcze mały problem przy budowie zasilacza opis dałem w komentarzu przy twoim projekcie zasilacza chodzi o ostatni komentarz pewnie to nie jest trudne ale ja nie potrafię sobie poradzić z tym.

        Odpowiedz
  • Hej mam pytanie jak podłączyć to trafo do zasilacza ponieważ zasilacz ma trzy wejścia a trafo ma 4 przewody bardzo proszę o pomoc ,wyjaśnienie jak to podłączyć by nic nie uszkodzić, dodam ze na trafo nie ma nic żadnego opisu odnośnie podłączenia pomocy.

    Odpowiedz
    • Witam.
      Na płytce są trzy wejścia, ponieważ jako że na transformatorze masz 2 wyjścia 12V to łącząc jeden przewód z jednego uzwojenia i drugi z drugiego, czyli na przykładzie autora jeden z przewodów żółtych i jeden z czarnych uzyskamy na pozostałych końcówkach 24V.
      Pozdrawiam.

      Odpowiedz
  • osobiście od paru miesięcy mam WEPa 936 i jestem wyjątkowo zaskoczony jakością – pozytywnie oczywiście… chyba nawet wrzuce filmik z niej kiedyś bo byłem w szoku jak bardzo poprawiła się jakość mojego lutowania po tym zakupie

    Odpowiedz
  • koszta budowy zestawu to ok 170 zł. czy nie lepiej kupić stacje lutownicza np. model WEP 872d za 209 zł w cenie dostajemy hot aira :). Pytam bo od 15 lat używam zwykłą lutownice i czas zmienić na stacje. Co daje nam zbudowanie stacji samodzielnie, po za satysfakcją ?

    Odpowiedz
    • Oprócz tej stacji złożonej z kitu nie miałem za bardzo do czynienia z żadnymi lepszymi stacjami, więc chyba nie jestem w stanie odpowiedzieć na Twoje pytanie :)
      Na pewno wadą tańszych stacji jest to, że nie ustawiasz w nich temperatury grota, ale po prostu moc grzałki (więc nawet nie wiesz, jaka jest faktyczna temperatura grota).

      Odpowiedz
    • Jak nie chcesz bawić się w składanie, to ciekawym rozwiązaniem może być Pensol SL10, jest stabilizacja temperatury, więc lutuje się ok, trochę już lutuję stacją własnej roboty i mogę stwierdzić, że wyświetlacz nie jest potrzebny, po pewnej praktyce dość łatwo ustawić temperaturę doświadczalnie, w SL10 jest podziałka, więc trochę ułatwia sprawę.

      Odpowiedz
  • Witajcie mam problem mam złożony cały zestaw, wszystko działa ale nie do końca po uruchomieniu pojawia się na wyświetlaczu przy pozycji P napis NANIA Dioda sygnalizuje grzanie ale nic praktycznie się nie dzieje nie odczytuje wartości temperatury kolby, próbowałem już wszystkiego i nie mogę sobie z tym poradzić, proszę o pomoc

    Odpowiedz
      • Po przemyśleniach dochodzę do wniosku iż mogę mieć Kolbe z innym typem termopary rozbiorę ja i sprawdzę po kolorze przewodu jeśli będzie inny niż zielony to oznacza inny typ termopary niestety mam Kolbe PENSOL-IRON-N obecnie więc się okaże jaki tez typ tam siedzi termopary

        Odpowiedz
        • Witam serdecznie temat został rozwiklany wszystko działa jednak pamiętajcie że po zbudowaniu zestawu należy koniecznie wprowadzić ku termopary do urządzenia wyliczone ze wzoru następnie uruchomić auto kalibracja kolby z urządzeniem i będzie działać musi inaczej nie zadziała

          Odpowiedz
    • Jak wspomniałem w tekście, U1 i U2 są źle oznaczone na płytce, więc je odwrotnie wlutowałem, przez co U2 się uszkodził. Innego pod ręką nie miałem, więc wlutowałem ten w większej obudowie.

      Co do TY1 i U3, to teraz już nie pamiętam, ale wydaje mi się, że trochę się grzały.

      Odpowiedz
  • jak mam taką stację zaprogramować ??? bo nie wiem jak to mam zrobić proszę o pomoc czy sa do tego jakieś programy czy jakieś urządzenie programator czy coś takiego proszę o pomoc

    Odpowiedz
  • Ona potrzebuje 24v? bo można by było zaoszczędzić trochę na trafo i wykonać taką w sprawnym atx’ie btw ja oststnio kupiłem wep’a 60W takiego za 100zł żałuje że tego nie widziałem

    Odpowiedz
  • Witam,

    Postanowiłem zrobić sobie taką stację lutowniczą. Kupiłem grzałkę od stacji ZD937 48W 24V, więc opór elementu grzejnego powinien wynosić 12 omów, tymczasem wynosi 4 omy i robi mi zwarcie na zasilaczu. Czy to oznacza, że dostałem uszkodzoną kolbę ze sklepu?

    Odpowiedz
  • Witam,
    Czy posiadasz rozpiskę do kolby 4 pinowej ( nie chciałbym jej rozbierać ) ponieważ mam dziwny problem i już nie wiem jak go rozwiązać. Grzałka grzeje mimo że na panelu jest off i nie przechodzi kalibracji

    Odpowiedz
  • Bezpiecznika nie zrobileś na zasilaniu 230V przed włącznikiem!!!!!!!! Jakis np. 1A by się przydał.
    Cała reszta świetna konstrukcja, pozdro ziomek! Zdrówko!

    Odpowiedz
  • Odgrzeję trochę temat, potrzebuję taką stację, tylko że regulacja temperatury musi zaczynać się od 0° C lub ewentualnie od 20° C w górę, czy ktoś orientuje się czy można w prosty sposób przerobić ten KIT aby osiągnąć takie założenie?

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Cyfrowa stacja lutownicza z regulatorem PID - AVT-987

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?