Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Od dłuższego czasu chodziło mi po głowie zbudowanie domku dla dzieci na działce. Ideałem byłby domek na drzewie. Niestety, z powodu braku drzewa powstał inny pomysł.

ETAP I – Projektowanie

Pomysł polegał na zbudowaniu platformy, która w swej dolnej części będzie zawierała piaskownicę, zaś u góry będzie domek wraz z tarasem. W ruch poszedł mój ulubiony program do projektowania jak robię coś w drewnie, czyli SketchUp. Kilka ruchów myszką i powstał rysunek szkieletu platformy.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Dzięki niemu mogłem zamówić odpowiednie kantówki w tartaku.

ETAP II – Budowa

Platforma

Po zamówieniu kantówki 90×90 (w lokalnym tartaku) i przewiezieniu na miejsce, zaczęła się przygoda.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Pierwszy krok to oczywiści docięcie długich elementów na interesujące mnie odcinki.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Przy okazji widać w tle ażurowy blat, który akurat w tym czasie sklejałem a jego opis zamieściłem tutaj, zresztą kozły też opisałem tutaj (i cały czas sprawują się wyśmienicie).

Następnie nawierciłem otwory tak, aby zastosowane później przeze mnie wkręty ciesielskie nie przeszkadzały kolejnej warstwie.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Końcówki pomalowałem celem zabezpieczenia drewna.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Jak materiał sechł ja udałem się do miejsca planowanego osadzenia

Domek dla dzieci z piaskownicą

i chwilę później (czyli niespełna godzinkę) kotwy zostały wbite.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Zaczynam składać dolny szkielet. Najpierw wkrętami ciesielskimi połączyłem nogi z długą belką (po dwa wkręty na nogę).

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnie przymocowałem belki poziome.

Domek dla dzieci z piaskownicą

One również zostały przykręcone wkrętami ciesielskimi.Trzy belki, pod którymi znajdują się bezpośrednio nogi konstrukcji, zostały przykręcone jednym wkrętem o długości 160mm i jednym o długości 240mm. Pozostałe belki przykręciłem dwoma wkrętami ciesielskimi 160mm (po dwa na każdy koniec).

Domek dla dzieci z piaskownicą

Po zmontowaniu całości szkielet konstrukcji pomalowałem.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Główny szkielet zrobiony, pora na podłogę (lub sufit zależy z której strony na to spojrzeć). Ponowna wycieczka do tartaku po odbiór deski tarasowej oraz po kantówkę 60×60, której później użyję na konstrukcję domku.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Ponieważ zjechałem późnym popołudniem tego dnia więc nie pozostało mi nic innego, jak wszystkie deski pomalować, tak żeby następnego dnia można ja było już instalować i docinać.

Wszystkie dechy wywlokłem z samochodu i rozłożyłem.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Malowanie rozpoczęte.

Domek dla dzieci z piaskownicą

i malowanie

Domek dla dzieci z piaskownicą

Użyta lazura szybko schnie, więc szybciutko pomalowałem jeszcze drugą stronę.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Trzy godziny później… ufff zrobione.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnego dnia rano… Deski pomalowane, czyli można zacząć montaż.

 

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Dwieście (200) wkrętów tarasowych później było po wszystkim. 

Piaskownica

Zabrałem się więc za budowę piaskownicy.

Z kawałków deski tarasowej poskładałem panele, które będę zarówno zewnętrznymi jak i wewnętrznymi ściankami piaskownicy.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Dzieci już zaanektowały przyszłe miejsce piaskownicowe :)

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Ścianki wewnętrzne.

Domek dla dzieci z piaskownicą

I góra.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Dzieci służyły swoją profesjonalną pomocą wraz ze swoim zapleczem sprzętowym (bo tata tylko z wkrętarką i piłą się kręcił a tu proszę: stół warsztatowy, imadło, ścisk, kątownik i wiele innych niezbędnych narzędzi).

Domek dla dzieci z piaskownicą

Jeszcze tylko pokrywy i konstrukcja piaskownicy zrobiona.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Zapomniałem wykonać otwory na ręce, coby te pokrywy dało się podnieść. Szybko naprawiłem to przeoczenie.Domek dla dzieci z piaskownicą

Przy okazji sfrezowałem krawędzie „górnego pokładu”.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Na koniec pomalowałem wszystko.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Pora, żeby w piaskownicy pojawił się piasek. Najpierw lekkie pogłębienie (właściwie to usunięcie trawy).

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Warstwa agrowłókniny,

Domek dla dzieci z piaskownicą

która została „przybita”.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Sypiemy piach.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Na koniec dociąłem włókninę, tak, żeby nie wystawała.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Obraz dopełniły wrzucone zabawki i inne wyposażenie piaskownicowe.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Chwilę później…

Domek dla dzieci z piaskownicą

Szkielet domku

Teraz trzeba zakasać rękawy do budowy górnego domku.

Zakupioną wcześniej kantówkę 60×60 pomalowałem.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Przyszedł też „inspektor” odebrać ten etap pracy.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnego dnia, jak już wszystko wyschło przystąpiłem do cięcia.

Ja rozstawiłem swoje stanowisko z ukośnicą…

Domek dla dzieci z piaskownicą

dzieci rozstawiły swoje stanowisko

Domek dla dzieci z piaskownicą

i zaczęło się ciecie materiału.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Po docięciu pomalowałem końcówki.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Z tych odcinków zacząłem budowę szkieletu domku. Najpierw wszystkie ściany. Każda jako prosta ramka poskręcana długimi wkrętami.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Wytrasowanie miejsca na drzwi i okna.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Jak już szkielet wszystkich ścian został wykonany zestawiłem domek „na sucho” spinając konstrukcję ściskami.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Przymierzyłem się następnie do konstrukcji dachu. Najpierw z długimi belkami, żeby określić ich docelową długość.

Domek dla dzieci z piaskownicą

A następnie dociąłem na interesujące mnie kawałki.

Szczytowe belki zostały połączone na zakładkę, tak żeby po złożeniu były cały czas w jednej linii. Zakładkę zrobiłem poprzez nacięcie piłą tarczową nastawioną na cięcie do pewnej głębokości (połowa grubości belki) kilku-kilkunastu prostych cięć w miejscu gdzie chciałem usunąć materiał.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnie młotkiem wybiłem takie cienkie kawałki.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Tak otrzymaną powierzchnię zgrubnie oczyściłem a następnie pomalowałem.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Belki dachu łączą się pod kątem 90° więc wstawiłem kątownik między belki

Domek dla dzieci z piaskownicą

i skręciłem.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Szkielet dachu na szkielecie domku przedstawia się następująco.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnie całą tą konstrukcję ścianka po ściance przeniosłem na zbudowaną wcześniej platformę.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Szkielet poskręcałem ze sobą oraz do platformy. Nadszedł czas na obicie.

Ściany i dach

Drogą kupna nabyłem podbitkę. Cztery paczki po sześć sztuk każda. Długość jednej deski to 4,8m. Jeszcze nigdy nie wiozłem nic tak długiego samochodem.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Na szczęście do przejechania miałem tylko 7 km.

Zacząłem od pomalowania podbitki od strony wewnętrznej. Stronę zewnętrzną pomaluję jak już to zainstaluję na konstrukcji.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Oczywiście miałem pomoc (przy ostatnich dwóch deskach).

Domek dla dzieci z piaskownicą

Ponownie ukośnica poszła w ruch, jednak tym razem ze względu na długość materiału (4,8m) oraz faktu, że podbitka jest bardzo giętka (grubość to 14mm) stanowisko do cięcia było posadowione bezpośrednio na trawie.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Robota w sumie banalna. Mierzenie, docięcie a następnie przykręcanie wszystkiego ze sobą.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Na koniec jak zwykle pomalowałem wszystko z zewnątrz.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Schody

Pora na budowę schodów. Bo wchodzenie po drabinie jest trochę uciążliwe.

Zostało mi kilka kawałków deski tarasowej i to z niej postanowiłem zbudować schody.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Na kątowniku budowlanym zaznaczyłem szerokość stopni oraz wysokość między stopniami.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Wymiary te przeniosłem następnie na dwie długie deski tarasowe, które staną się bokami schodów.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnie przyciąłem stopnie.

Domek dla dzieci z piaskownicą

I rozpocząłem montaż.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Najpierw trzy wkręty z boku.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnie kątownik z przodu każdego stopnia.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Na szczycie schodów do ostatniego stopnia przymocowałem pionową deskę, która posłuży do przytwierdzenie stopni do konstrukcji domku.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Barierka

Pora zrobić barierki, które otoczą powstały taras. Z budowy dolnej konstrukcji zostały mi kawałki kantówki 90×90 i to z niej postanowiłem wykonać główne słupki.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Najpierw dociąłem je na odpowiednią długość.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnie zaznaczyłem gdzie usunąć fragment materiału.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

I cięcie przy cięciu

Domek dla dzieci z piaskownicą

a następnie usunięcie zbędnego materiału.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Przymiarka na sucho stworzonych słupków.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Krawędzie zostały sfrezowane,

Domek dla dzieci z piaskownicą

i oczywiście pomalowane.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Dodatkowo przemalowałem dwa kawałki, który został mi po docięciu słupków na długość.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Ich zadaniem jest wypełnienie miejsca gdzie będzie przykręcany słupek a nie ma tam materiału.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Kawałki te zostały przykręcone czterema długimi wkrętami.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Słupki zostały przykręcone przy użyciu wkrętów ciesielskich (jeżeli dobrze pamiętam w rozmiarze 8×140). Później dodałem jeszcze jedne wkręt (8×180)poprowadzony pod kątem umiejscowiony jakieś 5 cm wyżej od tego, ale niestety nie mam zdjęcia.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Słupki zamontowane.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Pora na poręcz, która powstała z pozostałości deski tarasowej.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Z ostatniego długiego kawałki kantówki 90×90 wykonałem poprzeczne belki, do których będą przymocowane sztachetki.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Belkę rozciąłem na mniej więcej wymiar 43×43.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Przeszlifowałem.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Dociąłem na konkretne odcinki i zamocowałem do słupków.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Sztachetki wykonałem z pozostałości kantówki 60×60, z której budowałem konstrukcję domku.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Rozciąłem je na pół.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Przeszlifowałem i sfrezowałem krawędzie.

Domek dla dzieci z piaskownicą

i oczywiście pomalowałem ;-) 

Domek dla dzieci z piaskownicą

Jak lekko przeschły przekręciłem je na miejsce.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Uff, główna konstrukcja zrobiona. Pora na okna i inne prace wykończeniowe.

Najpierw zamknąłem ściany (te trójkąty).

Domek dla dzieci z piaskownicą

Okna

Zostały mi jeszcze skrawki deski tarasowej i to z niej wykonałem ramki okien.

Najpierw zwęziłem je do ok. 4 cm.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Potem dociąłem na odpowiednią długość. Syn przyszedł ze swoimi narzędziami mi pomóc.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Po docięciu, złożyłem okna na sucho.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Połączyłem je na wkręty i ramki gotowe.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Szybki zostały wykonane z pleksy, której kawałek akurat walał się na działce po jakiś pracach.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Szybkie docięcie i „szyby” już są.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Sfrezowałem krawędzie ramek, zarówno na zewnątrz,

Domek dla dzieci z piaskownicą

ja i wewnątrz.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Docięte „szybki” chciałem osadzić w tak zrobionych ramkach, więc przy użyciu frezarki z prowadnicą stworzyłem odpowiednie wpusty.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Silikon dookoła i kilka wkrętów – okna gotowe.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Zanim przystąpiłem do montażu okien, zauważyłem, że podbitka lekko wystaje przy górnej krawędzi otworu okiennego.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Musiałem to ściąć.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Dwie minuty później było po wszystkim.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Pora na montaż zawiasów do ramek.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

I komplet gotowy.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Ale okna nie zamykają się, ups.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Musiałem wpuścić zawiasy w ramę.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Osiem wcięć później wszystko już pasowało i okna działają tak jak powinny.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Zostało mi wykonanie ramki wewnętrznej, która uchroni okna przed wepchnięciem ich do środka. Dociąłem kilka prostych odcinków.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Nawierciłem otwory.

Domek dla dzieci z piaskownicą

I zamontowałem.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Jeszcze tylko uchwyty, które pozwolą przyciągną okno. Znalazłem więc kawałek okrągłej listewki i dociąłem na krótki kawałki.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Następnie przewierciłem na wylot.

Domek dla dzieci z piaskownicą

I takie zamontowałem do okien.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Zostały jeszcze zasuwki, które pozwolą na zamknięcie okien.

Domek dla dzieci z piaskownicą

Domek dla dzieci z piaskownicą

Gotowe.

Podsumowanie

Budowa, choć nie została przeprowadzona w ciągu jednego  sezonu wakacyjnego, w sumie zajęła jakieś 12 dni.

Narzędzia głównie używane, to jak było wdać na zdjęciach:

  • wiertarko-wkrętarka,
  • wkrętarka udarowe,
  • piła tarczowa,
  • piła stołowa,
  • szlifierka mimośrodowa,
  • frezarka,
  • kątownik,
  • ołówek stolarski.

Takie ogólne podsumowanie materiałów jakie zostały użyte:

  • kantówka 90x90mm,
  • kantówka 60x60mm,
  • podbitka 14x110x4800mm,
  • deska tarasowa 28x120x2600mm,
  • wkręty tarasowe,
  • wkręty ciesielskie,
  • wkręty uniwersalne,
  • zawiasy,
  • zasuwki.

Mam nadzieję, ze nie odstraszył Was długi artykuł, ale starałem się wstawić dużo zdjęć, bo to one najlepiej ilustrują co i jak zostało wykonane.

Ocena: 5/5 (głosów: 19)

Podobne posty

11 komentarzy do “Domek dla dzieci z piaskownicą

  • ciekawy projekt ale kosztował troszkę…. ja tez buduje domek ale materiały mam zdobyczne,…

    1. podłoga – Deski z palet uniwersalnych małych i dużych (nie z EURO) podłoga
    2. wykończenie środka i dach – sklejka ze szkrzyń po sprzęcie elektronicznym – mam poddostatkiem z pracy (przetrwały podróż 3. morską z chin to przetrwają i w pl)
    3. szkielet podłogi i ścian – kantówki różne od kolegi z rozbiórki starej chaty,

    Nogi – to niestety musiałem zakupić w tartaku 6 szt belek 5 x 10 – 2m (ok. 50zł)
    4. ściany zewnątrz – pochodzą ze starej altany ogrodowej juz zakoserwowanej na brązowo koszt: Butelka Jasia:-)

    1. wkręty 40 lub 50mm oraz 80/90 mm część z pozostałości instalacyjnych część dokupiłem..

    6 najbardziej kosztowny jest napój chodząco-motywujący – poszły 4 skrzynki:-) i jeszcze chyba z jedna pójdzie.

    jak skończe to wstawie efekt końcowy bo nie pomyślałem aby robić fotki z produkcji

    Odpowiedz
    • Szacunkowo to bym określił w okolicach 2-2,5 tyś.
      Koszty były rozłożone na przestrzeni w sumie trzech lat.
      Pomysł i pierwsze rysunki powstały w 2014r, z zamiarem, że w 2015 rozpocznę budowę. Niestety, budowa, z przyczyn niezależnych, rozpoczęła się rok później (powstał podest z piaskownicą) i dopiero w tym roku dobudowałem górę.

      Odpowiedz
  • Bardzo ładny projekt i wykonanie, posiłkując się dokładnymi zdjęciami chcę skopiować Pańską „budowlę”, choć chciałbym dodać z drugiej strony tarasu zjeżdżalnię plastikową.
    Pogratulować solidności i schludności wykonania domku.

    Odpowiedz
  • Ja jak u siebie budowałem domek to wykorzystywałem połączenia stolarskie – żeby było bardziej stabilnie … Tu niestety u ciebie jest różnie :)

    Dodatkowo wkręty powinieneś chować w drewnie – ładniej by wyglądało …

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Domek dla dzieci z piaskownicą

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?