Automatyczna listwa zasilająca sterowana z USB

Automatyczna listwa zasilająca sterowana z USB

Automatyczna listwa zasilająca sterowana z USB, 4.7 out of 5 based on 33 ratings

Jak tylko dostałem swój pierwszy komputer rodzice wpoili mi nawyk, żeby po wyłączeniu komputera wyłączać też całą listwę zasilającą, do której były podpięte takie sprzęty, jak monitor, drukarka, modem, itp. I w sumie taki nawyk jest bardzo logiczny, bo po jaką choinkę te wszystkie urządzenia mają ciągnąć prąd, gdy my sobie smacznie śpimy?

Chciałbym Wam dzisiaj przedstawić bardzo prosty i tani w realizacji gadżet, dzięki któremu będziemy mogli zapomnieć o każdorazowym schylaniu się pod biurko w celu włączenia/wyłączenia listwy zasilającej peryferia. Zmajstrujemy automatyczną listwę zasilającą, która będzie się sama włączać i wyłączać razem z komputerem. Jest tylko jedno „ale”, o którym napisał mi Bobiko. Żeby listwa działała, po uśpieniu/wyłączeniu komputera muszą być wyłączane porty USB. Niektórzy producenci w domyślnej konfiguracji zostawiają USB włączone nawet po wyłączeniu komputera. Na szczęście w zdecydowanej większości przypadków da się to ustawienie zmienić (zachęcam do przejrzenia instrukcji od posiadanej płyty głównej:)

Do złożenia listwy będzie nam potrzebne w zasadzie tylko kilka rzeczy:

  • 1 metr 3-żyłowego przewodu – koszt ~2zł
  • przedłużacz USB (lub dowolny kabel USB, który ma przynajmniej z jednej strony standardową wtyczkę USB) – koszt ~6zł
  • wtyczka sieciowa – koszt ~4,5zł
  • listwa napięciowa w wersji „do samodzielnego montażu” – koszt ~7zł
  • przekaźnik HFD41 – koszt ~2,5zł

Potrzebne elementy

Wszystkie części powinny być dostępne w każdym sklepie elektronicznym, a zmontowanie całości nie powinno zająć więcej, jak 10 minut. To co – zaczynamy?

Pamiętaj, że zabawa z napięciem sieciowym jest niebezpieczna! Pod żadnym pozorem nie grzeb przy urządzeniu, które jest podłączone do sieci! Po skończonej pracy upewnij się, że wszystko podłączyłeś prawidłowo. Następnie skręć obudowę i ostrożnie podłącz urządzenie do sieci.

Na początek zróbmy to, co najprostsze i najbardziej oczywiste. Bierzemy 3-żyłowy kabel sieciowy, ściągamy na końcach izolację, cynujemy końcówki i z jednej strony zakładamy wtyczkę sieciową. Z tym nikt nie powinien mieć najmniejszych problemów, ale dla pewności pokażę, jak to powinno wyglądać:

Wtyczka sieciowa

Gotowe? No to lecimy dalej. Na drugi ogień weźmiemy przedłużacz USB. Do listwy będziemy potrzebować jedynie kawałka kabla z wtyczką USB, którą będziemy wpinać do komputera, tak więc gniazdo znajdujące się z drugiej strony możemy uciąć. Oczywiście zamiast przedłużacza można użyć dowolnego innego kabla USB. Byle miał chociaż z jednej strony wtyczkę USB :)

Po odcięciu niepotrzebnego gniazda i ściągnięciu kawałka izolacji naszym oczom ukażą się cztery przewody – czerwony, czarny, żółty i zielony. Dla nas istotny jest tylko przewód czerwony i czarny (napięcie +5V z USB), więc pozostałe dwa przewody możemy uciąć i zaizolować, żeby przypadkiem nie dotknęły wysokiego napięcia (co prawdopodobnie uwaliłoby port USB, jak nie całą płytę główną:)

Przewód USB

Teraz możemy się zabrać za podłączenie wszystkiego do przekaźnika. I tutaj mam małą uwagę – postarajcie się chwilę mocno skupić i niczego w tym momencie nie pomieszać ;) Z wysokim napięciem nie ma żartów. Tym bardziej, że będziemy ten nasz wynalazek podpinać do komputera :)

Zanim przejdziemy dalej, wyjaśnię w kilku słowach czym jest, i jak działa przekaźnik. Upraszczając, przekaźnik działa tak samo, jak np. znane wszystkim włączniki światła znajdujące się na ścianach w każdym domu. Różni się tylko tym, że zamiast przełączania go ręką, robimy to napięciem. W naszym przypadku przekaźnik będzie sterowany napięciem z USB. Dokładnie, to będzie to wyglądało tak:

  • Gdy komputer jest włączony, przekaźnik będzie zasilany napięciem 5V pobieranym z gniazda USB, dzięki czemu nasza listwa będzie włączona.
  • Po wyłączeniu komputera zniknie też napięcie z gniazd USB, co spowoduje odcięcie przez przekaźnik napięcia z listwy.

To tak w uproszczeniu :) W szczegóły nie będę wnikać, bo elektrycy i elektronicy i tak wiedzą, jak dokładnie działa i wygląda od środka przekaźnik, a całej reszcie ta wiedza i tak się do niczego nie przyda :)

Przyjrzyjmy się teraz wyprowadzeniom naszego przekaźnika HFD41:

Przekaźnik HFD41

Do wyprowadzeń oznaczonych „zasilanie z USB” podłączamy nasz kabel USB (czarny i czerwony przewód). Do „wejścia” podłączamy jeden z przewodów 230V, a „wyjście” podłączymy do listwy. Powinno to wyglądać o tak:

Podłączenie przekaźnika #1

Przy podłączaniu zasilania z USB nie ma żadnego znaczenia, gdzie podepniemy przewód czerwony, a gdzie czarny. Ważne, żeby oba były przylutowane do tych dwóch nóżek oznaczonych „zasilanie z USB”. Tak na dobrą sprawę, to możemy też dowolnie zamieniać „wejście” z „wyjściem”. Z technicznego punktu widzenia nie ma to najmniejszego znaczenia, jednak postarajcie się podłączyć wszystko dokładnie tak, jak ja, żeby nie było później przykrych niespodzianek :)

Podłączenie przekaźnika #2

Tak podłączoną całość możemy już podpiąć do listwy:

Podłączenie listwy zasilającej

I tym oto sposobem dobrnęliśmy do końca :) Zanim jednak włączymy naszą listwę, upewnijmy się, czy wszystko działa tak, jak powinno. Jeżeli zmontowaliście listwę dokładnie wg mojego opisu, to nie powinno być żadnych problemów, ale dla pewności wykonajcie taki mały zestaw testów:

  1. Nie podłączając listwy do sieci wepnijcie wtyczkę w gniazdo USB włączonego komputera. Jeżeli przekaźnik został podłączony prawidłowo, z listwy powinny dochodzić ciche odgłosy „cykania” podczas podpinania i wypinania z gniazda USB.
  2. Jeżeli macie jakiś miernik, sprawdźcie, czy na bolcach wtyczki sieciowej nie ma zwarcia. To samo zróbcie sprawdzając dowolną parę dziurek w listwie. Sprawdźcie też, czy nie ma zwarcia między którąkolwiek z dziurek, a bolcem uziemiającym.
  3. Odepnijcie listwę od komputera i podłączcie do prądu. Jak nic nie wybuchnie, sprawdźcie miernikiem, czy w listwie nie ma napięcia (nie powinno go tam być).

Jak wszystko gra, to możecie spokojnie podłączyć całość do sieci i do komputera, a do listwy wpiąć takie urządzenia, jak drukarka, monitor, modem, itp.

Gotowa listwa zasilająca sterowana z USB

Na koniec mam jeszcze jedną uwagę. Przez zastosowany przeze mnie przekaźnik można puścić maksymalny prąd 1A, co daje nam maksymalnie 230 wat. Dla urządzeń peryferyjnych powinno to spokojnie wystarczyć, jednak gdybyście mieli potrzebę podłączenia czegoś bardziej prądożernego (np. lodówki;), możecie zastosować mocniejszy przekaźnik. Musicie wtedy zwrócić tylko uwagę na to, że może on mieć inaczej rozplanowane wyprowadzenia!

Oczywiście nic też nie stoi na przeszkodzie, żeby w ten sposób przerobić jedną z listw, które mamy w domu. Wystarczy wtedy kupić tylko przekaźnik i przedłużacz USB (no chyba, że jakiś niepotrzebny kabel USB też się znajdzie gdzieś w szufladzie biurka:).

Mam nadzieję, że wszystko udało mi się w miarę prosto i przystępnie opisać. W razie jakichkolwiek wątpliwości możecie śmiało pytać :) Dajcie też koniecznie znać, jak złożycie już swoje listwy!

Aktualizacja

Zapomnieliśmy o jednej, dosyć istotnej sprawie. Jarek zwrócił uwagę na to, że w żaden sposób nie zaizolowałem nóżek przekaźnika po przylutowaniu do nich przewodów. Nie zrobiłem tego z prostej przyczyny – sam przewód sieciowy miałem dosyć gruby, a nóżki przekaźnika są strasznie cienkie i delikatne. Nie chciałem dodatkowo usztywniać tych połączeń, żeby przy upychaniu tego w listwie nie ułamać przypadkowo którejś z nóżek. Ale rzeczywiście brak jakiejkolwiek izolacji nie jest zbyt bezpieczny, dlatego można po upchnięciu w listwie zalać cały przekaźnik klejem do klejenia na gorąco:

Przekaźnik zalany klejem

Teraz nie ma już żadnej możliwości, żeby w listwie zrobiło się jakiekolwiek zwarcie :)

Aktualizacja 2

W komentarzach pojawiły się uwagi odnośnie braku jednego, ale dosyć istotnego elementu zabezpieczającego port USB przed uszkodzeniem (mało prawdopodobnym, ale jednak). Żeby wszystko było cacy, do listwy trzeba by dodać jedną diodę prostowniczą (koszt 0,10zł). O, na przykład taką popularną 1N4007:

Dioda 1N4007

Diodę tą należy podłączyć razem z przekaźnikiem do zasilania pobieranego z USB. Ważne, żeby podłączyć diodę w kierunku zaporowym, czyli końcówkę z tym białym (srebrnym) paskiem podłączamy do plusa, a drugą do minusa :)

A jeżeli chciałbyś pomóc przy projekcie nowej wersji listwy, zapraszam serdecznie na nasze forum, na którym opisałem problem, z którym nie mogę sobie poradzić :)

GD Star Rating
Ładowanie...
FavoriteLoadingZapisz na liście "Do zrobienia"

Podobne posty

195 komentarzy do “Automatyczna listwa zasilająca sterowana z USB

    • Brakuje mi jednej informacji dla mniej kumatych. Komputer nie może być podpięty do listry z wyłącznikiem USB lub do żadnej innej listwy podpiętej pod tą listwę.

      A tak z innej beczki, a co jeśli gniazda USB cały czas dają napięcie? Nie wiem, czy da się tak ustawić w BIOSie. Ale pytam się teoretycznie. Wtedy listwa po prostu nigdy się nie wyłączy?

      Odpowiedz
      • Racja – o tym, zapomniałem wspomnieć ;) Komputer w żadnym wypadku nie może być podpięty pod tą listwę :)

        Z drugą sprawą też masz rację – w niektórych płytach można ustawić BIOS tak, by napięcie na USB było nawet po wyłączeniu komputera. Wtedy rzeczywiście listwa się nie wyłączy :) Chociaż już kombinuję, jak to obejść… ;)

        Odpowiedz
        • Chyba, że jest to laptop który (tak jak u mnie) jest na stałe podłączony do gniazdka. W momencie rozruchu włączy się na baterii, da zasilanie na USB i odpali listwę.

          Mnie bardziej martwi brak izolacji na połączeniach przekaźnika – przydałyby się koszulki termokurczliwe na końcówkach kabla 230V. Zwłaszcza, że kabelek USB jest tak blisko…

          Odpowiedz
        • Nie chciałem dawać tam koszulek, żeby jeszcze bardziej nie usztywniać tego przewodu od 230V. Te nóżki są tak delikatne, że o mało co się nie połamały podczas upychania przekaźnika w listwie :) Ale można zrobić coś innego – po zmontowaniu całości zalać przekaźnik klejem do klejenia na gorąco (już mi się grzeje;)

          Odpowiedz
          • Jaki mocniejszy przekaźnik mógłbyś polecić, u mnie będzie musiał pociągnąć cały sprzęt do TV czyli konsolę,DVD, led itd.

            Odpowiedz
            • A domyślnie nie jest właśnie tak, że w trybie uśpienia też jest wyłączane napięcie na USB? Bo szukam jakiegoś logicznego powodu, dla którego na USB miałoby być napięcie po uśpieniu i znaleźć go nie mogę ;)

              Tzn wiadomo – ktoś tam może akurat potrzebować tego napięcia do jakichś tam swoich zastosowań, ale taki przeciętny Kowalski?

              Odpowiedz
              • Niestety napięcie jest w trybie uśpienia (windows) sprawdzone na Lapku, netbooku, desktopie. 2 kinach domowych (panasonic odłącza zasilanie a samsung nie ) :-)

                Kilka lat temu kupiłem taką listwę gdyż zrobienie jej przerasta moje możliwości ;-) ….
                Ale temat fajny :-)

                Odpowiedz
                • To się mija z wszelką logiką :) Wciąż nie mogę pojąć po jaką choinkę po uśpieniu sprzętu ma być napięcie na USB…

                  Teraz wyczytałem, że część producentów laptopów stosuje takie rozwiązanie, że po uśpieniu napięcie pozostaje tylko na jednym gnieździe USB, a na pozostałych jest wyłączane.

                  Z resztą tak, czy siak, na pewno jest to kwestia ustawień systemu lub BIOS-u :)

                  Odpowiedz
              • Ja np. ładuję telefony podłączone pod USB w stanie uśpienia :-) le może być też używane do wybudzania kompa przez jakieś urządzenie.

                Odpowiedz
              • Dzięki temu, że napięcie jest na USB nawet w stanie uśpienia, można ładować telefon z portu USB uśpionego laptopa w plecaku. A na komputerze stacjonarnym można szybko go wybudzić naciskając dowolny klawisz na klawiaturze.

                Ale na pewno da się to jakoś obejść – w końcu myszka wyłącza mi się (podświetlenie rolki i laser) w momencie uśpienia komputera. Pytanie tylko, jak skomplikowane musiałoby być to obejście…

                Odpowiedz
              • Problemy z logiką? Jakbyś nie miał napięcia na porcie USB w trakcie uśpienia, to byś z klawiatury nie obudził komputera, bo niby jak ona miałaby działać?

                Poza tym, przekaźnik to nie jest „włącznik tylko bez wciskania”. Przekaźnik ma za zadanie zamykać obwód elektryczny w którym płynie stosunkowo wysokie napięcie, napięciem wielokroć niższym nie stanowiącym zagrożenia i problemu dla przegrzewania się układów. W samochodzie np. „wajchami” włączasz światła, są tam przekaźniki, więc ich zastosowanie mijałoby się z celem. Ale jakie musiałbyś mieć grube wiązki przewodów przy kierownicy aby puścić bezpośrednio prąd na światła w takiej sytuacji…

                Odpowiedz
                • 1. Jeśli nie wepniesz w układ zasilania przekaźnika, diody, licz się z uszkodzeniem usb, ewentualnie całego kompa.
                  2. przekaźnik musi mieć bardzo niski pobór prądu w momencie przełączenia.
                  3. a nie prościej podpiąć się pod zasilacz ? (dioda też wymagana)

                  Odpowiedz
        • „Wtedy rzeczywiście listwa się nie wyłączy :) Chociaż już kombinuję, jak to obejść… ;)”
          Dla rozwiązań sieciowych są do tego odpowiednie przejścówki. Które podłącza się z komputerem przez RJotkę. I w momencie gdy komputer nie odpowiada na pign (zawiesi się) listwa odcina prąd – resetuje komputer.

          Odpowiedz
        • Hej,
          Pomysłowe, ale mam 2 uwagi:
          1) bardzo Cię proszę, nie nazywajmy napięcia 230V „wysokim napięciem”. Skrzywienie skrzywieniem, ale to dwie zupełnie różne rzeczy.
          2) można spróbować dodać wyłącznik (wciskany), taki „załącznik” bocznikujący na chwilę obwód rozłączony przezz przekaźnik – komputer powinien się włączyć i zasilić USB, ktore zewrze styki w przekaźniku

          Dzięki i pozdrawiam :)

          Odpowiedz
          • Słowo „wysokie” bardziej działa na wyobraźnię ludzi ;)

            A samą listwę robiłem z takim zamysłem, że będą do niej podpięte tylko peryferia, a sam komputer będzie wpięty gdzieś bezpośrednio w gniazdko (czy w inną listwę).

            Pozdrawiam!

            Odpowiedz
            • Za dużo komentarzy, więc możliwe, że już ktoś poruszył ten temat. Taka listwa będzie fajna jeśli sama jednostka będzie podpięta do osobnego gniazdka. Choć z drugiej strony jeśli mowa o komputerze przenośnym to zadanie zda egzamin. Gorzej jeśli będziemy chcieli użyć przedłużacza do innego celu…

              Odpowiedz
              • Witam,

                Swego czasu zrobiłem coś bardzo podobnego. Różnica polegała na tym, że tak pokombinowałem, że jedno z gniazd w listwie było na stałe pod napięciem, a reszta sterowana już przekaźnikiem. Jako elektronik mam tylko jedna małą sugestię. Daj równolegle z cewką przekaźnika diodę, tak żeby była w włączona zaporowo (nie przewodziła prądu). Uchroni to elektronikę (zasilacz) USB przez przepięciami wywołanymi przełączaniem przekaźnika.

                Pozdrawiam.

                Odpowiedz
                • Już chyba ktoś o tym pisał w komentarzach i chyba tak właśnie zrobię :) W sumie z wykształcenia też jestem elektronik, ale jednak po 8 latach wiele się zapomina (jeżeli cały czas się nie praktykuje). Pozdrawiam!

                  Odpowiedz
            • bardzo fajne ustrojstwo, mi rodzice ciągle o to suszą głowę, przejdę się do jakiegoś elektronicznego i chyba sobie to ustrojstwo zrobię :)

              Odpowiedz
            • Nie wygląda to najbezpieczniej… Ja wykonywałem podobne listwy sterowane 5V, tyle, że sterowałem je poprzez złącze LPT wzmocnione tranzystorami darlingtona (ULN, numerka nie pamiętam) i trochę poważniej podszedłem do kwesti bezpieczeństwa.
              1) „przekaźnik HFD41” jest tak naprawdę całą rodziną przekaźników! Nas interesuje ten z cewką na 5V
              2)To jest bardzo słaby przekaźnik, bardzo łatwo go przeciążyć omyłkowo podłączając np. drukarkę laserową, czy też jakąś dmuchawę elektryczną, itd.
              3) Nie 230W, tylko 240VA! 240VA łatwo przekroczyć podłączając np. jakieś urządzenie z silnikiem elektrycznym, transformatorem, zasilacze, itd. Wymiana na mocniejszy przekaźnik mocno wskazana, ew. wbudować w listwę bezpiecznik w oprawce.
              4) Punkt trzeci sprawdzania listwy z takim niedomówieniem to proszenie się o tragedię… Używasz jednego przekaźnika, który rozłącza jeden przewód, co w sytuacji, gdy rozłączasz neutralny, a faza jest na niebieskim? „Prądu ni ma” (urządzenia nie działają, miernik wskaże zero), a gniazdko nadal jest pod napięciem!
              5) Miałem napisać o totalnym braku zabezpieczenia przewodów, ale to szybko poprawiłeś…
              6) Masz świadomość, że cewka przekaźnika w momencie rozłączania indukuje wysokie napięcie? Kontroler USB może tego nie polubić…

              Ja swoje sterowanie listwy też planowałem zmieścić (w identycznej zresztą – dużo miejsca jest :) ) listwie, ale stanęło na tym, że na kablu dodałem dodatkowe pudełko po to, żeby wszystko było bezpieczne. Przewód 5V (obydwie żyły) jest połączony z uziemieniem poprzez warystory i dodatkowo poprzez bezpieczniki na wypadek, gdyby w przekaźniku, lub przy jego nóżkach doszło do przebicia. Przekaźnik 16A, tak wiec teoretycznie niemal 3,7kW można przełączać.

              Odpowiedz
            • Super pomysl, zastosuje to przy Xboxie, nie bede musial ciagle wlaczac monitora, glosnikow i odlaczac zasilacz od kierownicy bo piszczy jak nie uzywany jest :) Dzieki

              Odpowiedz
            • Prostsze rozwiązanie to zamontować sobie listwę pod blatem biurka, ja mam wyłącznik na wyciągnięcie ręki.
              Takie rozwiązanie z przekaźnikiem też już kiedyś miałem, tylko prąd podłączyłem sobie do wtyczki z zasilacza.
              Ten sposób też dobry, byle oszczędzać prąd.

              Odpowiedz
            • Ja na twoim miejscu bym pomyślał nad jakąś separacją optoelektryczną, użycie np optotriaków i triaków. Co zyskujesz, a mianowicie, brak drazliwego dla mnie „klikania”/(późniejszego)”bzyczenia” przekaźnika, dodatkowo zyskujesz izolację optogalwaniczną od komputera, czyli katastrofa wejścia 220 na usb jest znikoma. Układ ciutkę bardziej skomplikowany ale i dużo bardziej bezpieczny.

              Odpowiedz
        • @Łukasz Więcek: „Komputer w żadnym wypadku nie może być podpięty pod tą listwę” – to po co mi ta listwa, jak i tak przydałaby się druga listwa (bez modyfikacji) dla laptopa i muszę się schylić, żeby ją wyłączyć. A jak się już schylę, to i drugą mogę wyłączyć (tę z peryferiami), nie potrzeba do tego wyłączania poprzez USB:)

          Odpowiedz
  • Rozwiązanie genialnie proste:) Zaraz sobie coś takiego zmajstruję – w reszcie koniec z wyłączaniem zasilania drukarki i wzmacniacza;)

    A teraz się trochę poprzyczepiam;)
    „To się mija z wszelką logiką :) Wciąż nie mogę pojąć po jaką choinkę po uśpieniu sprzętu ma być napięcie na USB…” –> przykładowo dla zasilania klawiatury, żeby nią wybudzić sprzęt ze stanu uśpienia…

    i jeszcze jedno małe ale… mógłbyś zmienić w ostrzeżeniu „wysokie napięcie” na „napięcie sieciowe”? Wiem, że tak brzmi bardziej przekonująco a większości ludzi i tak nie robi różnicy ale… wybacz, skrzywienie zawodowe:P

    btw ładnie Ci zdjęcia wyszły:)

    Odpowiedz
  • Jeszcze jedna uwaga – nie zwrociles uwagi na ograniczenie prądowe przekaznika HFD41 (1 A).
    Wszystko fajnie, jesli chcesz podpiac pod do jakies drobiazgi. Gdy wpadnie sie na pomysl podpiecia np. drukarki laserowej, to moze sie cos zakopcic…

    Ale zasadniczo pomysl fajny.

    Odpowiedz
  • 1. popracuj nad kolorowaniem formularza komentarzy – nie widać dokładnie gdzie jest które pole, daj ciut ciemniejsze ramki :)
    2. Patent ciekawy ale… skoro to klej na gorąco to czy przekaźnik nie będzie się grzał i pływał [strzelam w ciemno]

    3. napięcie na USB przy uśpieniu – pomijając klawiaturę mamy jeszcze masę innych sprzętów które mogą wybudzać system via usb – choćby UPSy mają taką funkcję niektóre, do tego ładowanie wszelkiej małej elektroniki [telefony, mp3ki, myszy bezprzewodowe…] Także skanery/urządzenia wielofunkcyjne – spotkałem się z tym że po naciśnięciu „skanuj” urządzenie budziło kompa i dopiero gdy ten był gotowy skanowało

    Odpowiedz
    • 1. Aż tak źle? Sprawdzałem u siebie na trzech różnych monitorach i pola formularzy ładnie się wyróżniały. Ale spoko – zaraz je delikatnie przyciemnię :)

      2. Tak mały przekaźniczek praktycznie nie wydziela ciepła, ale rzeczywiście o tym nie pomyślałem. Jak bym zalał jakieś większe bydle, to by zapewne pływało ;)

      3. No cóż – wszystkim nie dogodzisz ;) Jak już wspominałem w powitalnym poście – to całe majsterkowanie robię dla siebie i tylko przy okazji opisuję wszystko na blogu :) Ale, że dostałem zlecenie na wykonanie listwy sterowanej programowo z USB (każde z gniazdek sterowane niezależnie), niedługo opublikuję przepis na bardziej zaawansowaną wersję listwy :)

      Pozdrawiam serdecznie!

      Odpowiedz
  • Proste i (mam nadzieje) skuteczne rozwiązanie. Jako że jestem człowiekiem, który lubi sobie utrudniać życie, to skłaniałbym się nad układem np. z przekładnikiem, który dopiero po wykryciu poboru prądu przez urządzenie nadzorujące (w tym przypadku komputer) włączy pozostałe gniazda.

    Odpowiedz
  • Przy takim montażu jak na zdjęciach bardzo łatwo o tragedię. Cyna puszcza przy około 150 stopniach. Wyobraź sobie, że przeciążasz przekaźnik i układ rozgrzewa się powyżej 150 stopni (shit happends). Przewód wysokiego napięcia odkleja się i przywiera do przewodu z USB. Przy kiepskim montażu przewodów nawet klej może nie uratować sytuacji.
    Proponuje montaż przekaźnika na podstawce lub płytce PCB i solidne przykręcenie przewodów.

    Odpowiedz
    • Szanowny blogerze, jeśli będziesz rozwijał swój pomysł to zmień przekaźnik. Bo ten ma tylko 1A na stykach, to mało. Nie zabezpieczasz elektroniki HUB’a USB lub portu USB w komputerze przed przepięciami w momencie wł/wył przekaźnika. Wystarczy zastosować diodę i problem znika. Schemat dostępny w sieci.
      Postaraj się także zabezpieczać lutowane miejsca koszulkami termokurczliwymi. Uchroni cię to przed stratami spowodowanymi zetknięciem się przewodu sieci 230 z przewodami sterowania.
      Pozdrawiam

      Odpowiedz
  • Ja mam jeszcze taką jedną uwagę trochę poza tematem. Otóż do takiej listwy aż się prosi, żeby włączyć wszystkie komputerowe peryferia: monitor, skaner, drukarka… jednak pragnę zwrócić uwagę na to, że niektóre drukarki bardzo nie lubią być wyłączone. Mówię o drukarkach z głowicą stałą – sam mam taką (swoją drogą, jest to mistrzyni ekonomii – polecam wszystkim Brothery) i oczyszcza się ona raz na jakiś czas, żeby dysze nie zaschły.

    Z tego właśnie względu, urządzenie w moim przypadku jest praktycznie bezużyteczne (pomijając zasilanie monitora ale ten problem znów można rozwiązać zasilaczem z odpowiednim gniazdkiem).

    Odpowiedz
    • Sądze że bardzo ważna kwestia bezpieczeństwa została zupełnie pominięta. Fajnie, że choć w aktualizacji ten klej się pojawił, ale to ani nie rozwiązuje problemu, ani go nie wyczerpuje.
      1.W uwagach nie ma słowa o zupełnie koniecznym! sprawdzeniu, czy nie ma połączenia między którymkolwiek pinem USB a bolcami wtyczki i gniazd. Wystarczy inny przekaźnik, jakich sporo, aby komuś ta modyfikacja zakończyła życie, kiedy dotknie komputera.
      2.Klej termotopliwy to nienajlepsze rozwiązanie. Kiedy przekaźnik się zużyje- a to kwestia czasu, na stykach może się wydzielić sporo ciepła, klej pójdzie w diabły i to w krytycznym momencie, kiedy właśnie izolacja będzie potrzebna.
      3.Zero, zupełny brak jakiejkolwiek informacji o niebezpieczeństwach. Ten artykuł może kogoś kosztować życie. Drogi autorze, zwróć na to uwagę, o ile sam zdajesz sobie sprawę o czym piszesz.

      Odpowiedz
    • A, i jeszcze jedno. Są na rynku listwy typu master/slave – i to myślę, że jest lepsze rozwiązanie niż podpinanie czegoś pod USB. Można oczywiście taką listwę zDIY’ować :)

      Odpowiedz
      • Ciekawe urządzenie. Brakuje mi jednak na przekaźniku jakiegokolwiek gasika. Przy wyłączaniu przekaźnika może on wyindukować napięcie niebezpieczne dla portu. Wystarczy zwykła dioda (1n4007) za grosze. Podłączona odwrotnie do kierunku płynięcia prądu (pasek w stronę czerwonego) . Powinna być jak najbliżej cewki przekaźnika.

        Odpowiedz
        • Swojego czasu kupiłem w Lidlu listwę do komputera, która posiada gniazdo MASTER i kilka gniazd SLAVE.
          Po wyłączeniu komputera podłączonego do MASTER listwa odłącza zasilanie od gniazd SLAVE.

          Działa wyłącznie przy użyciu wtyczki z uziemieniem, i co dziwne nie działa z laptopem, a szkoda.

          Odpowiedz
          • Na tej samej zasadzie będzie właśnie działała listwa, nad którą już pracuję :) I będzie możliwość płynnej regulacji, kiedy listwa ma zaskakiwać, więc i z laptopem zadziała :)

            A tak z ciekawości – ile za nią dałeś?

            Odpowiedz
              • W Lidlu często można wyrwać coś porządnego za nieduże pieniądze :) A to, że ta listwa sama się włącza w nocy, jest pewnie kwestią tylko regulacji :) Tzn TV bierze w stanie czuwania tyle prądu, że jest to akurat na progu załączania listwy :) Nie masz tam jakiegoś potencjometru do kręcenia? Możesz pokazać zdjęcie tej listwy (najlepiej też w środku:)?

                Odpowiedz
                • Taki gadżet był prezentowany na łamach Elektroniki dla Wszystkich kilkanaście lat temu :). W zasadzie sporo z ówczesnych wynalazków można by przedstawić raz jeszcze kolejnemu pokoleniu jako zupełna nowość. Mam gdzieś w zbiorach książkę pt. „Nowoczesne zabawki” z lat bodajże 60 – ile tam jest ciekawych rozwiązań, które wystarczy przełożyć na obecny stan techniki :).

                  Odpowiedz
                  • Dokładnie :) Niestety, w młodszym pokoleniu ta żyłka do majsterkowania (nawet prostego) jakoś zanikła. Pewne winny jest powszechny dobrobyt wszystkiego w każdych ilościach w każdym sklepie. Po prostu człowiek nie ma już potrzeby takiego kombinowania, jak kiedyś. Ja tam jednak lubię pogrzebać, a i nierzadko oszczędzam przy tym kupę kasy :)

                    Odpowiedz
                    • Ja również, chociaż za moich czasów w zasadzie w sklepach już nie brakowało niczego. Więc to chyba jakaś ogólna leniwość :). Chociaż z tym moim grzebaniem to często bywa, że dokładam do interesu ;].

                      Odpowiedz
    • Może wyda się to co poniektórym śmieszne, ale mnie jako laika elektronicznego zastanawia jeden fakt, mianowicie oczywistym dla mnie jest, że po wyłączeniu komputera w gniazdku USB napięcie zaniknie, tym samym przekaźnik odetnie dopływ napięcia sieciowego do listwy i podpięte do niej urządzenia nie będą w tym momencie już zasilane, jednak w ten sposób komputer jeśli będzie podpięty do tej samej listwy uruchomić się już nie da ponieważ nie dostanie napięcia sieciowego żeby się uruchomić i podać napięcie do przekaźnika w listwie, tym samym rozumiem że autorowi tego artykułu chodziło o to, że sam komputer sterujący tą listwą musi być podpięty do osobnego gniazdka 240 V, dobrze rozumuję ? ;-)

      Odpowiedz
      • @Mariusz – i tak i nie
        Tak – komputer powinien być podpięty „poza” listwą
        Nie – wiele komputerów zostawia napięcie na USB po wyłączeniu i listwa dalej będzie pracować

        Odpowiedz
        • Wiele notebooków ma program do zarządzania zasilaniem w USB w trybie uśpienia – wystarczy klik i można ładować tel.

          Nie musi być to program, wystarczy ustawienia z poziomu bios:)

          Odpowiedz
        • A mnie inna rzecz interesuje. Czy masz może na oku jakiś przekaźnik, który można by było zaprogramować tak by napięcie odłączał po pewnym czasie i włączał w momencie włączenia komputera?
          Rzecz w tym, że niektóre zewnętrzne dyski twarde mające własne zasilanie mają dość długi czas wyłączenia. Po takiej operacji jaką jest odcięcie zasilania szybko padną.

          Odpowiedz
          • @Koziołek: dołączam się do pytania i proponuję zastanowić się nad tym przy drugiej wersji listwy

            dyski potrzebują chwilę aby „zaparkować” głowicę(odstawić ją w bezpieczne miejsce z nad talerzy) robią to w momencie gdy odłączone zostaje USB, gdy w tym samym momencie odłączymy zasilanie głowica nie zdąży zaparkować

            wydaje mi się że wystarczy dodać kondensator równolegle do zasilania USB który da jeszcze kilka sekund zasilania

            Odpowiedz
        • cyt: „wiele komputerów zostawia napięcie na USB po wyłączeniu i listwa dalej będzie pracować”

          ok, na jak długo to napięcie będzie na porcie USB, do puki nie wyczerpie się zapas energii w jakimś z kondensatorów w komputerze ?

          Odpowiedz
      • Koziołek- nie ma takich przekaźników. Przekaźnik to zazwyczaj urządzenie mechaniczne, no niech będzie elektromechaniczne. Nie ma w sobie żadnej elektroniki czy też zegara, żeby móc tym sterować. Można łatwo zbudować prosty układzik, który będzie realizował twoje wymagania.
        Tak sobie czytam, bo temat dość ciekawy. Kiedyś zrobiłem takie coś do sterowania pompką od chłodzenia wodnego, które też zrobiłem sam (oprócz bloków wodnych na rdzeniach), tylko ja wykorzystałem przekaźniki 12V i podpiąłem to bezpośrednio pod zasilacz.
        Przeczytałem też, że ładujecie telefony pod „wyłączonym” USB. Taki wyłączony port usb ma prąd 350mA dlatego ładowanie trwa dość długo. Włączone USB 1.0 – 2.0 to prąd rzędu 500mA czyli mniej więcej tyle – ile ma większość ładowarek sieciowych, czy podróżnych do telefonów. USB 3.0 to już 900mA, czyli całkiem pokaźny prąd (producenci podgrzewaczy do kawy USB pewnie się cieszą z tego faktu). Szkoda, że elektronika kontrolerów USB nie pozawala na większe prądy w tym porcie, bo pomysłów rodzi się dużo, a ograniczenia prądowe niestety nie pozwalają na zabawę. Pozdrawiam.

        Odpowiedz
        • Przekaźnik działa w obie strony – nie zależnie, z której strony zrobisz wyjście, a z której wyjście. Najważniejsze, żebyś tylko nie pomylił wejść/wyjść z zasilaniem przekaźnika (tym pobieranym z USB).

          Odpowiedz
  • hej mam takie dziwne pytanko, skoro idzie impuls do listwy od baterii laptopowej to czy nie dałoby się zrobić systemu zamkniętego? chodzi mi o to żeby bateria pompowała energię do przedłużacza który to następnie by pompował energię spowrotem do baterii, czyli że właściwie prąd by pochodził z jednego źródła i do niego wracał co by umożliwiło nam używanie laptopa bez potrzeby ładowania baterii?

    Odpowiedz
    • Do by było perpetum mobile. Bateria z laptopa nie „pompuje” jak to nazywasz energii do listwy, tylko zasila cewkę przekaźnika, który działa jak wyłącznik w na przykład lampce na biurku, tyle tylko, że nie musisz go wyłączać ręcznie, a steruje nim napięcie z portu USB (z laptopa). Żeby ta lampka zaświeciła, musisz ją podłączyć do gniazdka (230V), tak samo listwę. Chyba, że ja coś źle zrozumiałem?!

      Odpowiedz
        • Wszystko niby spoko, ale mysle ze wspomniany wyzej przekaznik zuzyje sie za jakis czas i poprzez ten klej ciezko go bedzie wyciagnac, nastepnie na listwie przydalby sie bezpiecznik jak na listwie z prawdziwego zdarzenia, ktory momentalnie odcina prad, oraz dioda abysmy nie uwalili kompa

          mam nadzieje ze bedzie v2 ;)

          Odpowiedz
  • Hehe :) dioda musi być :) Dodam, że jakość elementów też ma znaczenie – jakiś czas temu kupiłem tanią listwę master-slave. Początkowo działała super (korzystałem z niej do wyłączania lampki za TV). Niestety od jakiegoś czasu coś w niej się popierwiastkowało i zdarza się, że w środku w nocy włączy się telewizor… ;P

    Odpowiedz
    • wszystko ok pieknie, ale jak wylaczy sie listwa po wylaczeniu komputera, potem i tak i tak trzeba sie schylic zeby ja wlaczyc zeby znowu komputer dziala, zgadza sie? ;)

      Odpowiedz
        • Je je je…. Radziej też dzisiaj stworzył podobną listwę :) tylko na innym przekaźniku JQX115F/12V i nie pod USB tylko pod 12V zasilacza…
          Wkurzało mnie miganie niebieskiego leda w monitorze i buczące głośniczki po wyłączeniu PCa.

          Odpowiedz
  • Jakiś czas temu zrobiłem sobie podobną listwę, tylko że u mnie zasilanie portów USB nie jest rozłączane po wyłączeniu komputera, więc zdecydowałem się podłączyć do wtyczki MOLEX 12V (czarny i żółty kabel), wymagało to oczywiście zastosowania innego przekaźnika, ale działa wyśmienicie już kilka lat. Wadą mojego rozwiązania jest to że w grę wchodzi tylko współpraca z komputerem stacjonarnym.

    Odpowiedz
      • Kolego Łukaszu, dioda jest BARDZO ważnym elementem. Każdy element indukcyjny (silnik, transformator, cewka przekaźnika) kumuluje ładunek elektryczny. W przypadku, gdy cewka przestaje być zasilana, próbuje utrzymać płynący przez nią jeszcze chwilę wcześniej prąd. Jako, że ładunek może być dość znaczny, na moment wytworzy się impuls napięcia o bardzo wysokiej wartości – wystarczający, by uszkodzić (w Twoim przypadku) port USB.

        Ważnym elementem, który może przedłużyć żywotność układu jest tzw. gasik. Przy przełączaniu styków pojawia się iskra (tzw. łuk elektryczny), który powoduje ich szybsze zużycie. Aby zapobiec temu zjawisku montuje się równolegle do wyprowadzeń styków przekaźnika połączony szeregowo kondensator i opornik (100nF/500V, 100Ohm/1W). Zdecydowanie zwiększy to żywotność Twojego projektu.

        Odpowiedz
        • @Derytrus: Dziękuję bardzo za patent z gasikiem. Człowiek uczy się całe życie i z pokorą tą naukę przyjmę ;) Jak już kilka razy wspominałem – elektronik ze mnie żaden, więc zawsze z wdzięcznością przyjmę tego typu konstruktywne komentarze.

          Pozdrawiam serdecznie!

          Odpowiedz
          • @Łukasz Więcek: Sam kiedyś zaczynałem :) O ile zabawa z niskimi napięciami (jak np. Twoja listwa ledowa na USB) nie stwarza zagrożenia dla zdrowia (no, najwyżej poparzone palce), to operowanie na napięciu 230VAC niesie ze sobą niebezpieczeństwo.

            Paradoksalnie, to właśnie studia informatyczne dały mi dość dużą wiedzę na temat elektroniki – raczej w kontekście praktycznym, ale umiem policzyć co trzeba :)

            Odpowiedz
        • Witam. Dołaczam do pytania Łukasza.
          Wg. mnie to nie może działać. Jeśli komuś działa niech się odezwie, w jaki sposób to uruchomił.
          Pozdrawiam

          Odpowiedz
    • Czy Kolega coś sugeruje? ;) Czy nie sądzi Kolega, że gdybym zgapiał pomysł z tego artykułu, to od razu wspomniałbym o tym, że trzeba dodać do układu diodę (o potrzebie dodania diody nie miałem pojęcia – dopiero czytelnicy dali mi o tym znać w komentarzach)? :)

      Odpowiedz
      • @Łukasz Więcek: tak, trzeba miec pojecie o tym co sie robi! swieta prawda kolego!
        @mrklii – faktycznie wyglada wrecz identycznie i 100% bezpieczniej bowiem nie wkładaja tam do listwy prawie niezabezpieczonego przekaznika :)

        Odpowiedz
  • A ja mam takie pytanie:
    Załóżmy że: komputer jest wyłączony więc i listwa też, a przekaźnik włączy listwę gdy dostanie napięcie z USB, to w jaki sposób ma on dostać to napięcie z portu USB, komputera który nie jest podłączony do prądu? No bo tenże komputer jest przecież w tym czasie odłączony od prądu i USB nie dostanie zasilania poprzez wciśnięcie przycisku zasilania w komputerze.

    Odpowiedz
    • Pewnie chodzi mu o podpięcie samej listwy do prądu z kablem usb dwustronnym które cały czas są „na prądzie” a komputer można kontrolować kablem usb ;) jako że to on jest największym pożeraczem prądu to i tak znacznie zmniejszysz pobór prądu ;p

      Odpowiedz
    • Zapomniano tutaj włączyć przycisk zwierający w styki przekaźnika. w chwili uruchomienia komputera. Później przekaźnik zostanie uruchomiony z USB i będzie te styki sam zwierał..

      Odpowiedz
  • Zdecydowanie bardzo przydatne urządzenie. Dzięki temu nie muszę już pamiętać o codziennym wyłączaniu całej listwy przed snem. Nie raz budzony w środku nocy musiałem iść i sprawdzić czy wszystko jest wyłączone. Dzięki temu mam spokojny i zdrowy sen, bez żadnego zrywania o północy. Polecam wszystkim, którzy męczą się z tym samym problemem. Wykonanie jest bardzo proste, zwłaszcza, że mamy okazję korzystać z naprawdę dobrego i szczegółowego opisu i zdjęć.

    Odpowiedz
    • Witam, Panie Łukaszu mam pytanie a raczej prośbę w wytłumaczeniu w jakim celu została tu użyta dioda prostownicza 1N4007, na czym polega jej prostowanie?
      Będę bardzo wdzięczny za odpowiedź

      Odpowiedz
    • Witam.
      Jestem kompletnym laikiem. Dziś przypadkowo znalazłem tę stronę.
      Zaciekawił mnie pomysł z tą listwą na USB. Chciałbym jeszcze tylko dodać do tego diodę LED, aby widzieć „stan” listwy (czy jest ona włączona czy nie). Mógłbyś opisać gdzie dokładnie ją podpiąć i ewentualnie z jakim rezystorem?

      Odpowiedz
      • zależy od tego jaki kolor diody zastosujesz i jaką jasność chcesz uzyskać, prawo Ohma się kłania. Najprościej rzecz ujmując dasz opornik 470omów i będzie dobre dla każdej diody…. a wpinasz się w jedyne dostępne miejsce czyli pod kabelki z przewodu usb – czerwony i czarny, ma się rozumieć ;)

        Odpowiedz
  • Plastikowy ścisk (ten z dwoma śrubkami na końcach służy do chwytania głównej izolacji przewodu a nie pojedynczych żył, a zalewanie przekaźnika klejem w celu izolacji również jest lekko przesadzone gdyż fizycznie nie było by jak tam zrobić zwarcia… no chyba że młotkiem ;)

    Odpowiedz
  • Nie wiem czy ktoś pisał wczesniej o tym, ale zakładając że do przedłużacza takiego własnie ktoś bedzie mial podpięte zasilanie zasilacza komputera, to taki patent nie bedzie skutkowal bo po wyłączeniu pozniej nie włączy kompa… bo jak.. chyba ze sie myle :P

    Odpowiedz
    • Podepnij komputer do innego źródła zasilania a do tej listwy podepnij jego peryferia – wtedy będziesz mógł uzywac tego wynalzku wraz z czynnym trybem czuwania (hinernacji).

      Odpowiedz
  • Mam pytanie czy przy włączaniu komputera nie będzie problemu, ponieważ listwa jest wyłączona bo usb nie daje prądu do włączenia listwy a przy włączaniu zwykły komputer stacjonarny nie daje sam z siebie siły z laptopem oczywiście owego problemu by nie było.

    Odpowiedz
  • Czasami mam ochotę coś takiego złożyć, ale jakoś się za to nie biorę bo listwę mam przykręconą do ściany i po wyłączeniu komputera stukam po prostu nogą w wyłącznik listwy, bez żadnej filozofii :D

    Ale parę uwag co do tego, to lepiej chyba użyć do zasilenia przekaźnika zasilania podpierdzielonego z portu molex, to znaczy wsadzenia kabelków prowadzących do przekaźnika do styku z kabelkiem czarnym i czerwonym. Jeżeli chcemy użyć przekaźnika 12V (bo sterują większymi prądami i nie obciążają szyny +5V w zasilaczu) to kabelki prowadzące do przekaźnika wsadzamy do styków odpowiadających czarnemu i żółtemu kablowi w złączu molex.
    Poza tym korzystając ze złącza molex mamy pewność że po wyłączeniu komputera przekaźnik nie będzie zasilany, jednocześnie nic w ustawieniach płyty głównej zmieniać nie musimy.

    Odpowiedz
  • kilka osob pisalo o mozliwosci uzycia molexa. a ja z kolei znlazlem inne zastosowanie do tej listwy i niestety tylko usb sie sprzwdzi. mianowicie zrobilem podswietlenie z tylu telewizora. moj tv ma usb z tylu i akurat napiecie na usb jest po wlaczeniu a po wylaczeniu znika. niektore tv maja tak ze napiecie pojawia sie w usb po podlaczeniu urzadzenia np pendriva. wtedy lipa. w kazdym razie kiedy wlaczam tv z pilota, wlacza sie switelko – diody zatopione w przezroczystym wężu – na 110v (USA) -zamontowane z tylu tv. nie pobieraja duzo pradu wiec bez obaw. podswietlenie takie oprocz walorow estetycznych poprawia jakosc ogladania, oczy mniej sie mecza gdy umieszczone jest zrodlo swiatla za tv(nie mylic ze stawianiem tv w oknie:)

    pozdrawiam Lukasz, fajny projekt.

    Odpowiedz
  • Lukasz a moglbys wrzucic rysunek lub objasnic lopatologicznie takiemu matolowi jak ja jak podlaczyc ta diode prostownicza? oba jej konce do przekaznika w mijscu gdzie jest podlaczone usb? (w kierunku zaporowym) dobrze rozumiem?

    Pozdrawiam

    Odpowiedz
  • Twoj ostatni post jest z roku 2012 heheh ale mam nadzieje ze odpiszesz :)….wkrotce.

    ps. a czy zastosowanie doch takich diod (nie wiem czy rownolegle czy szeregowo) zwiekszy bezpieczenstwo dla usb?

    Pozdrwiam. wiecej pytan nie mam. te 3 ostatnie posty moje….nara

    Odpowiedz
  • dobra npisze jeszcze jeden :) dla niektorych leniwych w usa takich jak ja. 2 produkty:

    pierwszy

    http://www.amazon.com/Belkin-Conserve-Socket-Energy-Saving/dp/B003P2UMQ2/ref=sr_1_2?s=electronics&ie=UTF8&qid=1374772291&sr=1-2&keywords=belkin+auto+off

    i drugi

    http://www.amazon.com/Smart-Energy-Saving-Autoswitching-Technology/dp/B000P1QJXQ/ref=cm_cr_dp_asin_lnk

    pierwszy chyba podobny to tego z opisu kolegi ktory kupil w Lidlu przedluzasz typu master slave. niestety jezeli urzdzenie master pobiera za duzo produ w stanie standby przedluzacz taki moze nie dzialac jak nalezy – bedzie podawal napiecie caly czas. ale za to drugi produkt ma mozliwosc dostrojenia (jakies pokretlo – potencjometr)ile to prądu w trybie stanby ma byc pobierane aby taki przedluzacz „zaskoczyl”

    przepraszam za nadgorliwosc, po prostu jaram sie gadzetami:)

    Pozdrawiam.

    Odpowiedz
  • Rozwiązanie świetnie sprawdza się w przypadku zasilacza DVBT podpiętego do telewizora z portem USB. Drugi zestaw działa bezawaryjnie przy kompie.

    Dzięki za pomysł!

    Odpowiedz
  • Czy myślisz że gdybym podpiął ten przekaźnik do usb w tv i obciążył go zasilaczem dekodera cyfrowego Polsatu (0,8A) i zestawem 5:1 (260mA) podpiętymi do telewizora to by wytrzymał? To w końcu tylko 60mA więcej, ale niby już ponad maximum

    Odpowiedz
  • Patent wykorzystałem do wyłączania dekodera telewizji cyfrowej (polsat).
    Dzięki temu dekoder nie pozostaje na czuwaniu gdy nie korzysta się z telewizora a włącza się automatycznie po załączeniu TV.

    Użyty przekaźnik: HLS8L-DC5V-S-C
    Napięcie zasilania : 5V
    Natężenie zasilania : 20mA
    Max natężenie przy 250VAC : 10A
    Max natężenie przy 30VDC : 10A
    Max natężenie przy 120VAC : 15A

    BRAWO!

    Odpowiedz
  • a jeszcze lepiej zastosować transoptor sterujący tranzystorem sterującym przekaźnikiem, wtedy całkowicie się odseparuje USB od reszty i nic go nie uszkodzi, tutaj wciąż minimalne ryzyko istnieje ;)

    Odpowiedz
  • Rewelacyjny artykuł. Mam pytanie chciałbym zrobić coś podobnego ale z użyciem gniazdka RJ45 i przekaznika na kablu gdzie płynie prąd 12 V 1 A. Czy mógłbyś mi powiedzieć jaki przekaźnik użyć.

    Odpowiedz
  • „Z wysokim napięciem nie ma żartów. Tym bardziej, że będziemy ten nasz wynalazek podpinać do komputera :)” Serio podpinasz _wysokie_ napięcie do komputera? ;)

    Odpowiedz
  • To działa tylko pod laptopa lub pod listwę z UPS’em więc jak ktoś to robi nalerzy pamiętać o naładowanym laptopie lub UPS’ie

    Odpowiedz
  • Witam,
    jaki przekaźnik zastosować do listwy do której będą wpięte głośniki 2.1, zasilacz antenowy, zasilacz taśmy led, odtwarzacz dvd ?

    Odpowiedz
  • Witam. Kiedyś bawiłem sie w podobny sposób ale na instalacjach 12 i 24 v. Jest jedna opcja, którą trzeba wziąć pod uwage. Gdy jest napięcie to stycznik, przekaźnik jest włączony i przekazuje prąd. ale gdy wyłączymy napięcie na urządzenie to nie przekazuje prądu. To jak włączyć komputer jak jest brak napięcia gdyż jest wyłączone napięcie przez urządzenie. Przepraszam z góry za pismo. Piszę z telefonu.

    Odpowiedz
  • Dzień dobry

    A czy tak samo mozna zastosowac to zeby komputer byl w trybie czuwania taka listewke zeby go właczac naorzykladf z klawiatury s3 i terz zrobic do niego pilot na irde i zeby to działo tylko w tedy jaki sposub to zrobic trzeba

    Odpowiedz
  • chlopaki powiedzcie mi czy dobrze to rozumiem, że diodę mam zalutować pomiędzy piny zasilania usb?

    Jeszcze cos, cewka przekaźnika ma być zasilana napięciem 5V tak czy 12V, bo sa rożne rodzaje zasilenia cewki w tym modelu .

    Odpowiedz
  • chlopaki powiedzcie mi czy dobrze to rozumiem, że diodę mam zalutować pomiędzy piny zasilania usb?

    Jeszcze cos, cewka przekaźnika ma być zasilana napięciem 5V tak czy 12V, bo sa rożne rodzaje zasilenia cewki w tym modelu .

    Odpowiedz
  • Ja bym uważał. Lepiej wstawić dwa przekaźniki. Jeśli odetniemy przewód zerowy (nigdy nie ma pewności jak są dziurki w gniazdku ustawione) to może się to nie fajnie skończyć.

    Odpowiedz
  • Witam
    Czy ktoś może rozrysować jak ma być podłączona dioda.
    Usb Kabel czerony + z przekaznimiem, czy usb + i – z przekaznimiem.
    Z góry serdecznie dziękuję.

    Odpowiedz
  • Genialne. Mam już plan na dzisiejszy wieczór. Szkoda, że tak późno znalazłem. Co prawda, moja drukarka krzyczy na mnie po włączeniu gdy została wyłączona przez odcięcie zasilania, ale cóż, ją najwyżej zostawię w gniazdku. Życzę sobie powodzenia!

    Odpowiedz

Odpowiedz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Required fields are marked *

head-19901_640

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!