Komiksowy stolik kawowy

Komiksowy stolik kawowy

Witam i pozdrawiam z dzikiego wschodu Polski (Lublin). Majsterkowo czytywałem już od dłuższego czasu, jednakże dopiero teraz zdecydowałem się na wrzucenie jakiegoś swojego projektu. Tak więc bez zbędnego gadania, zabierajmy się do pracy.

1. Materiały

Do stolika wykorzystałem:

  • metrowej średnicy okrągłą płytę MDF
  • 4 zaślepki kanalizacyjne śr.50 mm
  • 4 pół metrowe róry kanalizacyjne śr.50 mm
  • stare Kaczory Donaldy
  • klej typu Wikol
  • klej montażowy
  • lakier do parkietu
  • śruby, nakrętki, podkładki

Elementy

2. Narzędzia

Z narzędzi do tego projektu potrzebowałem:

  • wyżynarki
  • śrubokręta krzyżaka
  • średniego pędzla do smarowania Wikolu
  • ołówka, metrówki i cyrkla domowej roboty
  • wałek malarski

3. Wykonanie blatu

Blat do stolika wykonałem z płyty MDF o grubości 10 mm. Tego typu płytę można spokojnie kupić w markecie budowlanym np. Leroy Merlin i zazwyczaj można poprosić o wycięcie pożądanej wielkości płyty. Niestety wycinają tylko pod kątem prostym więc nici z wycięcia koła. Tak więc moja praca zaczęła się od wytyczenia okręgu na płycie 1x1m.

Blat

 

Następnie wyciąłem go wyżynarką. Po wycięciu przeszlifowałem papierem ściernym brzegi.

Blat 2

3. Wykonanie nóg

W kapslach do rur nawierciłem po dwa otwory na śruby, a następnie w wyznaczonych wcześniej miejscach na blacie, również wywierciłem otwory. Przy czym u góry rozwierciłem je trochę, aby główka śruby schowała się w linii blatu. Następnie skręciłem blat z kapslami.

Kapsle Dziury Dziury 2 Kapsel 2 Kapsel 2

 

4. Okleina

Zastanawiając się nad okleiną na stolik przypomniałem sobie o kiedyś znalezionym obrazku na 9Gag-u, na którym ktoś właśnie odnowił stary stolik oklejając go komiksami Marvela. Skojarzyłem to z tym, że mam dużo starych komiksów Kaczora Donalda. Z tym pomysłem zabrałem się za oklejanie blatu komiksami. Komiksy przyklejałem, po uprzednim posmarowaniu komiksów klejem do blatu. W tym miejscu pojawił się problem. Papier strasznie się marszczył, nawet po usilnym wałkowaniu oraz wyciskaniu bąbli powietrza, ale zostawiłem to tak jak się robiło i po polakierowaniu stołu 2 warstwami lakieru do parkietu, jakoś się to lekko wygładziło. Jeżeli będziecie wiedzieć, jak kleić by się nie marszczyło piszcie śmiało w komentarzach, abym na przyszłość nie popełniał tego błędu. Tak, więc po odczekaniu nocy, aż klej wyschnie zabrałem się do lakierowania. Polakierowałem dwie warstwy i jestem zadowolony z efektu jaki uzyskałem.

Komiksy Komiksy 2 Komiksy 3

5. Wykończenie

Postanowiłem, że nogi pozostaną w naturalnej barwie plastiku. Nogi po włożeniu w kapsle strasznie się bujały, przez co stolik nie był dokońca stabilny. Aby usztywnić nogi skleiłem je klejem montażowym. Stolik został ukończony.

DSC_0059

6. Podsumowanie

Projekt jest dosyć łatwy, ale uzyskany stolik jest niepowtarzalny. Każdy może sobie okleić taki stolik, tak naprawdę czym chce i mieć własny stolik kawowy, za rozsądną cenę (ok. 50zł). Dziękuję za uwagę i proszę o wyrażanie swojej opinii na temat projektu.

DSC_0060 DSC_0061

 

Ocena: 3.97/5 (głosów: 66)

Podobne posty

15 komentarzy do “Komiksowy stolik kawowy

  • Zniszczyłeś Kaczora Donalda!!!! ;( Projekt fajny ale te nogi nie będą za mało stabilne, nawet po przyklejeniu ? W końcu na tym będą szaleć dzieciaki ;D

    Odpowiedz
    • Fakt, to nie są nogi, który wytrzymają dzieci, jednak jedynym dzieckiem korzystającym z tego stołu będzie mój brat 12 lat no i oczywiście ja :D. Stół ma głównie służyć nam pod czipsy i colę :D

      Odpowiedz
      • W takim razie ok ;D tylko faktycznie, trzeba by kogoś podpytać jak zrobić żeby nie wyłaziły takie bomble. Chyba że wyciąć grube szkło w takim okręgu i położyć na górę. ;)

        Odpowiedz
  • Genialne w swojej prostocie :D Już widzę podobne konstrukcje w akademikach czy innych miejscach zamieszkanych przez studentów :P Ode mnie 5-tka i życze trafienia na główną :)

    Odpowiedz
  • stolik ma służyć tylko podczas oglądania filmów pod colę i chipsy – życie pokaże że nie tylko, dlatego warto usztywnić te nogi (dwa pręty gwintowane, nawet M10 do przeciwległych nóg, pręty zamaskować rurką instalacyjną w tym samym kolorze co nogi – w tym kolorze trudne do zdobycia ale są)
    co do klejenia to najlepszy efekt uzyskuje się mocząc wcześniej papier w zwykłej wodzie, przed przyklejeniem odsączamy ręcznikiem, klejem smarujemy nie papier tylko blat i naklejamy, po przyklejeniu wszystkich kawałków wierzch pomalować jedną warstwą kleju – po wyschnięciu lakier
    pomysł super- za pomysł 5 / za wykonanie 3

    Odpowiedz
  • Wykonanie mogłoby być ciut lepsze, ale liczy się pomysł.
    Stolik dosyć “Hipsterski”, ale efekt końcowy dobry.
    Niska kwota wykonania, może zainspirować kogoś do wykonania takiego stolika.
    Sądzę że genialnie sprawdziłby się jako mały prezent/ element pokoju dla dziecka. Wyklejając stół rysunkami małego artysty, zapewne zostaną na dłużej.

    Odpowiedz
  • Fantastycznie ciekawy pomysł, dosłownie na 6. Jednak za wykonanie(niestabilne nogi no i te nieszczęsne bąble) – 2. Ze średniej wychodzi 4 i tyle za ten projekt dam gwiazdek.

    Odpowiedz
  • Jak kleić, żeby się nie marszczyło.
    1 – Jest taki klej w sprayu. Da się łatwo nanieść, tylko potem cały dom się lepi. Kleisz komiks powoli, od wierzchu szorując szalikiem lub miękką, dużą szmatą.
    2 – Butapren. Przyklejasz, a potem prasujesz od wierzchu żelazkiem ustawionym na lekki ciąg od srodka na zewnątrz. Tylko trzeba to robić w maseczce. Inaczej ma się piękne sny (niestety popełniłam ten błąd) ;)

    Odpowiedz
  • Następnym razem przy naklejaniu papieru zastosuj trik z metody decoupage. O tym pisze lavinka, ale nie używaj butaprenu! Wystarczy posmarować blat rozcieńczonym klejem wikol albo innym do drewna (musi być niezbyt gęsty), poczekać aż podeschnie, a następnie przykładasz kartkę z komiksu i przeprasowujesz ją przez papier do pieczenia (najlepszy ten z Lidla). Idealnie się przyklei i nie pozostawi bąbelków powietrza. Tylko żelazko na 2 kropki, nie więcej, bo papier pożółknie, wystarczy prasować przez parę sekund. Po wszystkim całość zamalowujemy szybkimi ruchami pędzla i niezbyt grubą warstwą owego wikolu i czekamy aż wyschnie. Chodzi o to by kolejna warstwa lakieru nawierzchniowego (zawierającego wodę) nie wsiąkała w nasz papier i nie popsuła efektu gładkości :) sprawdzone – polecam i pozdrawiam!

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Masz uwagi?