Nowe życie starego struga

Nowe życie starego struga

Witam

Pewnego razu chciałem spróbować swoich sił w ręcznym struganiu drewna. Ceny nowych, dobrych strugów były dla mnie zaporowe. Nie chciałem kupować taniego, aby nie trafić na felerny model i przez to się zniechęcić. Kupiłem więc stary strug ręczny nr 5, sprawdzonej firmy Stanley. Wizualnie w dobrym stanie, wymagający jedynie odświeżenia. Przy bliższych oględzinach okazało się, że jego rączka jest niekompletna i spękana. Brak górnego kawałka rączki choć pozornie błahy, powodował przy pracy uciążliwy ucisk . Mam to szczęście, że w mojej miejscowości jest FabLab wyposażony w drukarkę 3D. 

Na podstawie zdjęć i pomiarów oryginału, szybko przygotowałem model 3d.

Nowe życie starego strugaNowe życie starego struga

 

 

 

 

 

 

 

Wykorzystując zdjęcie jako podkład przy rysowaniu.

Nowe życie starego struga

Po kliku dłuższych chwilach gotowy model.

Nowe życie starego struga

Następnego dnia z rana drukowanie.

Nowe życie starego strugaNowe życie starego struga

 

Po paru godzinach, oryginalna rączka spotkała swojego klona z czarnego ABS’u.

Nowe życie starego struga

Który na stałe zajął jej miejsce.

Nowe życie starego struga

Całość pasowała bez zastrzeżeń. Tekstura druku poprawiała chwyt. Jednie chropowatość przy podstawie nieco obcierała małego palca. Remedium na tą bolączkę okazała się „kąpiel”  w oparach acetonu. Po tym zabiegu wszystko już było ok.

Nowe życie starego struga

Rączka w moim strugu przetrwała ponad rok i nadal sprawuje się bez zastrzeżeń. Początkowo miałem obawy czy wydruk wytrzyma i podchodziłem do niej jak do jeża. Teraz już wiem, że nie muszę się ograniczać. Poniżej zdjęcie ze strugania ipe – bardzo twardego egzotycznego drewna.

Nowe życie starego struga

Podsumowując, jestem bardzo zadowolony z mojej krótkiej przygody z drukiem 3d. Na pewno gdy zajdzie potrzeba wykonania małej naprawy warto pamiętać o tej technice. Szczególnie w kontekście nowych (jak dla mnie) materiałów typu nylony czy PETG. Po cichu mam nadzieje, że w najbliższej przyszłości będę mógł i je wypróbować.

Dziękuje za uwagę i pozdrawiam

 

 

 

Pliki załączone do artykułu:

Ocena: 5/5 (głosów: 7)
print-ME.pl - patron działu Druk 3D

Podobne posty

2 komentarzy do “Nowe życie starego struga

  • A czy można się dowiedzieć jaki był koszt takiej rączki? Bo sam jestem stolarzem amatorem i z chęcią bym sobie kupił metalowy strug , bo mam drewniane. No i gdyby była uszkodzona to bym się zgłosił:D Oczywiście nic nie za darmo:) Bardzo fajne połączenie nowego ze starym:)

    Odpowiedz
    • Dodałem plik .stl z modelem. Wydruk waży ok 65g co przekłada się na filament o wartości ok 6 zł (dla abs, dla lepszych filamentów 2x tyle ). O ile pamięć mnie nie myli druk zajął 6h. Wystarczy znaleźć kogoś z drukarką lub lokalny FabLab :). Szczególnie polecam tą drugą opcje, zawsze można spotkać kogoś ciekawego kto pomoże i doradzi.

      Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Nowe życie starego struga

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?