Alarm cz.1

Alarm cz.1

Jak wiadomo wakacje to dobry czas by się wyluzować, porzucić napięty grafik zajęć i ewentualnie gdzieś wyjechać .

Właśnie szczególnie w tym czasie należy pamiętać o naszym bezpieczeństwie; gdy wyjeżdżamy (szczególnie na dłuższy czas!) – w takim właśnie (nie)bezpieczeństwie może znajdować się nasz dom, gdyż jest to najlepszy czas dla włamywaczy. Dlatego właśnie warto wyposażyć się w alarm! Tylko, cóż by to był za alarm ,gdyby nie własnej produkcji? Odpowiedź : drogi(bardzo!),niedopasowany do naszych potrzeb…

Jako że jestem początkującym konstruktorem (mam 15lat) – projekt budowy będzie zapewne się różnił od otrzymanego efektu , ale cóż….

 

Opublikuj swój projekt i odbierz 50% rabatu do wykorzystania w sklepie Nettigo.pl

A wygląda to tak:

chematalarmu

 

 

 

Jak zauważyliście w projekcie zamierzam użyć centralki alarmowej , bodajże z kitów avt (kurzyła się w szufladzie – to trzeba wykorzystać)

kosztowała mnie ok. 30+ zł – ale można ją spokojnie zastąpić własnym sterownikiem.

A jej działanie wygląda następująco:

Centrala , gdy jest aktywowana ( aktywować i dezaktywować ją można specjalnymi wejściami – do nich podłączymy nasz manipulator)

załącza uzbrajanie. Uzbrajanie trwa 30 sekund – przez ten czas mamy dopilnować ,czy wszystkie czujniki są zamknięte.

Gdy już centrala się uzbroi , czeka aż któryś czujnik się otworzy – wtedy wywoła alarm syreną.

Za pomocą manipulatora będziemy mogli ją dezaktywować , np. kiedy wrócimy już do domu.

Oto najważniejsze elementy:

niezbednik

Wszystkie one tylko czekają , by ułożyć je w jedną całość :)

Ale brakuje nam manipulatora , a raczej jego najważniejszej części – sterownika.

Ale nie będzie to, jak większość daje – Arduino ,albo co gorsza – Rasberry Pi (jedno i drugie jest stanowczo za drogie,jak na nasze wymagania!)

Będzie on oparty o mikrokontroler Atmega8, który można dostać za ok 6zł  (jeśli bylibyśmy uparci – zrobilibyśmy to na ATtiny…)

Jak na schemacie – będzie miał on za zadanie odbierać polecenia/hasła z klawiatury – sprawdzać ich poprawność – i przekazywać centralce , w międzyczasie wyświetlając to co robi – na LCD.

Oto schemat jego podłączeń:

 

aaaaa

 

Po prostu LCD zamierzam podpiąć pod port B, a klawiaturę pod port D.

Dwa piny z portu C wykorzystam do obsługi centralki. Na schemacie ich nie pokazuję – nie ma to znaczenia, które piny.

Podłączyłem LCD według schematu na płytce stykowej i zaprogramowałem:

Alarm cz.1

Nie obeszło się również bez testu klawiatury. Niestety nie mam zdjęć….  ale mam film!

https://www.youtube.com/watch?v=8BX7YeaNzkQ&feature=youtu.be

Zaprogramowałem mikrokontroler tak, by sczytywał polecenia z klawiatury, i wyświetlał je na wyświetlaczu.

Gdy wpiszemy odpowiedni kod i zatwierdzimy – mikrokontroler sprawdzi czy kod zgadza się z zapisanymi hasłami – i wykona polecenie.

Na filmie pokazuję przykładowe hasło – i jego działanie.

W efekcie będą trzy hasła: – zabezpieczające , odbezpieczające/wyłączające oraz sprawdzające stan alarmu (uzbrojony/nieuzbrojony).

Gdy już jesteśmy pewni że to, co budujemy – będzie działać – możemy stworzyć płytkę.

Oto projekt PCB :

aaaaaa

 

Zawsze wszystko staram się zrobić na jednej warstwie ; tak też wyszło.

Wyświetlacz LCD zamierzam przylutować na taśmie 10-cio ścieżkowej do płytki , stąd taki projekt.

Zasilanie będzie się podpinało do złącz ARK, a klawiaturę podepnę do listwy goldpin (te wyprowadzenia na górze).

Przy projektowaniu PCB zalecam dawać jak najgrubsze ścieżki ,zwłaszcza ,jeśli jesteście początkującymi – to ułatwi wam to lutowanie , i da pewność że ścieżki są połączone.

Oto płytka po termotransferze :

Alarm cz.1

Jest ona trochę krzywa… niestety nie mam dobrego sprzętu do wycinania laminatu , i męczyłem się nożyczkami … XD

Ale po lekkim szlifowaniu ,nie daje się to aż tak we znaki. Tutaj płytka po wytrawieniu:

Alarm cz.1

 

Resztki białego papieru wyglądają trochę jak pleśń…

By urozmaicić wygląd płytki postanowiłem ją pomalować z tyłu czarnym spray’em ; niestety podczas malowania (musiałem to robić na polu) – wiatr zdmuchnął płytkę , co zniekształciło farbę:

Alarm cz.1

Boże ,jakie to brzydkie …

Całe szczęście ,że płytka będzie absolutnie nie widoczna ;p

Z przodu nie wygląda tak źle:

Alarm cz.1

Po przylutowaniu wszystkich elementów ,nadszedł czas na testy:

Alarm cz.1

Do projektu zmuszony byłem dodać potencjometr ,by wyświetlacz działał poprawnie – a to jedyny potencjometr ,jaki miałem…

Ogólnie – nie jest źle! Płytka przybrała monochromatycznego wyglądu przez zastosowanie farby, a złącze ARK oraz potencjometr dodały trochę kontrastu.

 

Czas wszystko usystematyzować :

Manipulator – Gotowy!

Centralka AVT – Gotowa do podpięcia do manipulatora!

Syrena – Na nią przyjdzie czas …

Zasilacz – hmmmm….. Brak!

 

Do zasilania projektu użyję starej ładowarki do Nokii , która  na wyjściu daje ok. 8,3v.

Centralka alarmowa może być zasilana napięciami od 8V do bodajże 16v (?) więc jej nic nie grozi , natomiast nasz manipulator wymaga stabilizacji napięcia.

Projekt będzie prosty – gdyż wystarczy użyć tylko stabilizatora 5V – LM7805, oraz paru kondensatorów – by ustabilizować napięcie.

Oto projekt:

Alarm cz.1

A oto wykonanie:

Alarm cz.1Alarm cz.1

Kondensatory ,których powinniśmy użyć – 100uF i 100nF x2

Ja użyłem 470uF, ale to wciąż nie jest źle (może nawet lepiej).

Kondensator ten ma za zadanie stabilizować napięcie na równym poziomie (np. gdy napięcie LM7805 spadnie do 2V przez 0,5 sekundy (to najdramatyczniejszy możliwy przebieg zdarzeń!) – to kondensator powinien utrzymać  napięcie 5V – oddając całą swoją zakumulowaną energię).

Natomiast kondensatory 100nF mają przefiltrowywać wszystkie spadki/szpilki/drgania napięcia , które trwają bardzo krótki okres czasu (tak krótki ,że kondensator 470uF nie zdążył by się uaktywnić).

Tak oto prezentują się wszystkie moduły (prócz syreny) razem wzięte:

Alarm cz.1

 

 

To koniec pierwszej części poradnika , mam nadzieję że was zainteresowałem :)

W drugiej części wepchniemy to wszystko w obudowę , i postaramy się zamontować :)

 

 

 

 

 

 

Ocena: 4.36/5 (głosów: 75)
Nettigo - patron działu Elektronika

Podobne posty

16 komentarzy do “Alarm cz.1

  • „Do zasilania projektu użyję starej ładowarki do Nokii , która dziwnym trafem na wyjściu daje nie 5v , a … 8,23V (!!!).”

    „Projekt będzie zabawnie prosty – gdyż użyję tylko stabilizatora 5V – LM7805, oraz paru kondensatorów – by ustabilizować napięcie.”

    Sam sobie odpowiedziałeś – ta ładowarka to zasilacz niestabilizowany. 5VDC będzie na wyjściu po podłączeniu odpowiedniego modelu telefonu (obciążenie).

    Odpowiedz
  • Jakie zastosowałeś czujniki? Bo z czego to widzę to tylko czujniki otwarcia, a jeśli tak to wystarczy, że złodziej wybije szybę w oknie i może „szabrować ile wlezie”.

    Odpowiedz
    • Póki co nie zastosowałem żadnych (alarm jeszcze nie podłączony), ale jak widać na zdjęciu: zamierzam użyć czujników kontaktronowych. Użyję ich na drzwi od balkonu , które ktoś może wykopać (mieszkam na parterze), gdyż gdyby ktoś miałby się już włamywać – to przez te drzwi. Pozdrawiam.

      Odpowiedz
      • Istnieją kontraktrony z funkcją wykrywania wybicia szyby (dzwięk), najlepiej albo zastosować je, albo czujniki ruchu w środku, ale z moich spostrzeżeń, czujników musi być pare, oraz poprawnie umieszczone.

        Według mnie, podstawą musi być moduł GSM z wysyłaniem informacji do agencji ochrony, sama syrena albo złodzieja nie przestraszy (jak dom na jakimś „bezludziu”, to kto się tą syreną zainteresuje?), albo ją zdemontuje i cały plan w piz*u.

        Odpowiedz
  • 1. Brak filtrowania zasilania! To od razu rzuca się w oczy, jeżeli ta płytka to prototyp to ok, ale jeżeli to jest ostateczna wersja, to sugerowałbym to poprawić.

    1. Gdzie jest przechowywane hasło? Jeżeli wszystko jest w głównym mikrokontrolerze, to wystarczy jego podmiana (fizyczne zniszczenie skrzynki, etc.), chyba, że alarm uwzględnia odcięcie zasilania od systemu lub skrzynka będzie z materiału ;).
    2. Sugeruję zastąpić te „gołe” cyfry gwiazdkami – zmniejszy się ryzyko, że ktoś podpatrzy nam hasło.
    3. To już czysto kosmetyczna uwaga – z tym sprayem wystarczyło potrzeć trochę papierem ściernym i pomalować jeszcze raz :)

    I jeszcze jedno, do dużej ilości atmeg np 8, 328 możemy wgrać bootloader Arduino, co pozwoli nam na programowanie go w języku Arduino

    Myślę, że te parę uwag zwiększy bezpieczeństwo i bezawaryjność systemu :)
    Życzę następnych projektów :)

    Odpowiedz
    • Dziękuję za porady. Zasilanie jest filtrowane przez kondensatory, a płytka AVT ma swoje wbudowane filtry.
      Obudowa będzie z grubego plastiku, a płytka AVT umożliwia natychmiastową zmianę sposobu zasilania; gdy ktoś odłączy system od prądu (natychmiast przerzuci się na akumulator lub baterie).
      ps. W moim domu przebywają zaufane osoby, więc nikt zły hasła nie podejrzy ;p

      Odpowiedz
      • Ja oczywiście biorę pod uwagę skrajne warunki działania ;). Jeżeli uważasz, że zabezpieczenie w takiej formie wystarczy.

        ALE!
        Filtrowanie zasilania mikrokontrolera należy wykonać za pomocą dwóch kondensatorów ceramicznych 100nF umieszczonych jak najbliżej mikrokontrolera (kondensatory muszą być przy każdym miejscu w którym podłączamy zasilanie). Mikrokontroler generuje mikrozakłócenia na linii zasilania, więc są one niezbędne do pracy bez „niespodzianek” (innymi słowy: nietypowych zachowań mikrokontrolera). Ponad to przydał by się rezystor (10k) podciągający reset do VCC :)

        Odpowiedz
    • Mikołaj
      Nie ma czegoś takiego jak język arduino. W arduino ide programuje się w C/C++.
      I nie do końca jest tak, że żeby dany mikrokontroler można było programować z arduino ide, to musi być do niego wgrany bootloader. Jeśli będzie programowany przez programator, to nie jest potrzebny, ale wtedy trzeba w inny sposób ustawić fuse bity. No ale najłatwiej właśnie wgrać bootloader, bo wtedy są one odpowiednio ustawiane.

      Odpowiedz
      • Język Arduino to poprawne sformułowanie – nie programujesz wtedy mikrokontrolera w czystym C/C++… Owszem opiera się on o w/w języki, ale widać pewne modyfikacje w stosunku do nich. Mamy dwie funkcje void setup() i void loop(), są one nijako „podstawiane” do kompilacji w odpowiednie miejsca…

        I odpowiedź na dalszą część – napisałem, że możemy i tak jak słusznie zauważyłeś jest to najłatwiejsza metoda :)

        Tu masz dokładniej opisane, jeżeli nie chcesz mi wierzyć…:
        http://www.mikrokontroler.pl/content/jezyk-programowania-arduino-jedyny-sluszny-wybor

        Odpowiedz
  • Z niecierpliwością czekam na kontynuację, bo w tej chwili również pracuję nad zabezpieczeniem alarmowym, tylko troszkę bardziej rozbudowane: Ardu + 4szt PIR + monitorowanie stanu czujników + CodeKeypad + radiopowiadomienie PMR
    W związku z tym chętnie podejmę dyskusję :)

    Odpowiedz
  • a i na twoim miejscu zainstalował bym czujnik ruchu w mieszkaniu i podpiął tak gdy zadziała kontaktron i czujnik ruchu włącza się syrena

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Alarm cz.1

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?