Raspberry Pi Zero W, przenośny emulator gier.

Raspberry Pi Zero W, przenośny emulator gier.

Witam wszystkich majsterkowiczów!

To mój pierwszy post, pokażę wam jak zbudowałem własny przenośny emulator gier oparty na Raspberry Pi Zero W z systemem RetroPie.
Sama malinka ze wszystkimi komponentami jest bezpośrednio w padzie od SNES’a, jedne co nam pozostaje to podpiąć się pod monitor/telewizor przez kabel HDMI i zaczynać zabawę! Zaczynajmy!

 

Na wstępie chciałbym zaznaczyć, że dopiero zaczynam swoją przygodę z elektroniką także proszę mnie nie linczować, wszelkie porady chętnie przyjmę na przyszłość :)

 

Potrzebne rzeczy:

  • kontroler do konsoli SNES na USB (Super Nintendo Entertainment System) ~20 PLN,
  • Raspberry Pi Zero W lub normalne (różnica taka, że W ma WIFI i Bluetooth więc można łatwo wrzucać gry przez SSH i podpiąć drugiego pada po Bluetooth) – 52 PLN,
  • Karta Micro SD na nasz system oraz gry (minimum klasa 10, co najmniej 8GB),
  • Przejściówka microHDMI > HDMI – 5,90 PLN,
  • Akumulator LiPo Akyga 560 mAh (większy raczej nie wejdzie) – 17,50 PLN,
  • Ładowarka do akumulatora oparta o moduł TP4056 z zabezpieczeniami – 7,90 PLN,
  • Przetwornica step-up 5V Pololu U3V12F5 – 15,90 PLN,
  • Przełącznik suwakowy – 0,75 PLN,
  • Wtyk JST do akumulatora – 1,90 PLN,
  • Gniazdo JST do akumulatora – 1,90 PLN,
  • Rezystor 10k Ω, żeby ograniczyć prąd ładowania.

 

 

Najpierw zajmijmy się samą malinką, nie będę się rozpisywał na temat konfiguracji, bo zostało to już opisane wiele razy w internecie.
Stąd pobieramy RetroPie.
Rozpakowujemy programem 7zip i wgrywamy plik .img na kartę pamięci programem Win32DiskImager.
Więcej na temat tutaj.

 

Jak już wszystko jest sprawdzone i działa to przechodzimy do upychania wszystkiego w padzie!

Rozkręcamy…

W środku witają nas takie rzeczy…

 

W tym momencie warto zrobić trochę miejsca dla Raspberry i reszty komponentów, kołki które można spokojnie usunąć są zaznaczone na zdjęciu.

 

Po całej operacji powinno to wyglądać mniej więcej tak. Warto rozrysować sobie gdzie chcemy umieścić wszystkie części.

 

Należy też zrobić miejsce dla wyjścia HDMI, ja użyłem rozgrzanego noża do tapet, pilnika oraz papieru ściernego o gradacji 100 i 600, żeby wygładzić powierzchnie. Jakość wszystkiego w 100% zależy od tego jak starannie będziecie to robić i ile czasu chcecie na to poświęcić.

 

Teraz otwory dla kabla USB do ładowania i przełącznika, rozmieszczenie dowolne :)

 

Musimy również ograniczyć prąd ładowania naszej ładowarki do 130 mA, żeby to zrobić wystarczy rozlutować rezystor SMD o oznaczeniu 122 (1,2k Ω) (czerwony kwadrat) i w to miejsce wlutować rezystor 10k Ω lub bezpośrednio w wyprowadzenia modułu (zaznaczone na zielono). 

Ogólny schemat połączeń.

 

Przewód USB ucinamy ok 10 cm od płytki, później przylutujemy je bezpośrednio do wyprowadzeń gniazda USB malinki dzięki czemu nie będziemy musieli za dużo grzebać w oprogramowaniu. 

Tak wygląda to na płytce z kontrolera…

A tutaj odpowiadające im pady na malince…

 

 

Zostaje upchanie wszystkiego do obudowy!
Użyłem kleju na gorąco dla przetwornicy oraz ładowarki (warto robić to z wsadzonym kablem USB, tylko uwaga żeby go nie zakleić!), akumulator nie jest przytwierdzony, żeby można go było swobodnie wyciągnąć, a RPi przykleiłem na rzepy.
Jak widzicie dodałem mały radiator, który gdzieś mi tam zalegał, żeby trochę pomóc w oddawaniu ciepła, ale nie jest on wymagany.

 

 

Zamykamy wszystko i gotowe!

Dodatek, dioda led w miejscu starej śrubki, która wskazuje stan zasilania.

Oraz naklejeczki do włącznika.


 

Pozostaje podpiąć pod monitor i grać!
Pozdrawiam wszystkich :) 

Ocena: 5/5 (głosów: 8)
Nettigo - patron działu Elektronika

Podobne posty

Urządzenie sterowane gestami

Urządzenie sterowane gestami

Oglądaliście „Raport mniejszości”? W filmie główny bohater obsługuje komputer przy pomocy gestów – fragmenty możecie…

5 komentarzy do “Raspberry Pi Zero W, przenośny emulator gier.

    • Sam dopiero się dowiedziałem z czym to się je, jak zakupiłem własną sztukę :)
      Na malince możesz mieć system jaki chcesz, wszystko na linuksie. W zasadzie retropie działa tak że tylko wpinasz i działa.
      Gry, romy, czyli obrazy gier zdobędziesz w zatoce piratów i nie tylko. Jest wiele stron dedykowanych obrazom gier retro.
      Wrzucasz do odpowiednich katalogów i jazda!

      Odpowiedz
    • Gry można wgrać przez sieć, ssh lub samba. Poczytaj sobie o samym projekcie RetroPi

      Wiele gier jest dostępnych oficjalnie na różnych stronach, wcale nie trzeba korzystać z zatoki piratów.

      Odpowiedz
      • Nie wiem czy można podawać tutaj źródła do tego typu stron. Jeśli jest to niezgodne z regulaminem to proszę o informację i usunięcie komentarza, ewentualnie sam to usunę. Emuparadise jest dobrym źródłem, romulation, oraz coolrom :)

        Odpowiedz
  • Zastanawiam się, czy nie byłoby bezpieczniej użyć akumulatora Nimh niż Lipo – te ostatnie powinno się ładować odpowiednią ładowarką, która wykryje, że są naładowane do końca i przerwie ładowanie. Przeładowanie akumulatora Lipo może skończyć się jego zapłonem albo – w skrajnym przypadku – wybuchem. Poza tym Lipo są bardzo czułe na przechowywanie – tracą pojemność, jeżeli nie są naładowane do napięcia storage (bodaj 3,8V/celę). Jak myślisz?

    Odpowiedz

Odpowiedz

anuluj

Nie przegap nowych projektów!

Zapisując się na nasz Newsletter będziesz miał pewność, że nie przegapisz żadnego nowego projektu opublikowanego w Majsterkowie!

Od teraz nie przegapisz żadnego projektu!

Masz uwagi?